pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:10
X - tylko 19 to jest troszke niebezpieczna pora, bo moge wyjsc od Ciebie
dopiero nastepnego dnia, zgodnie z tradycja :)
Y - biore to pod uwage
X - a co mialas slodkiego na mysli w mejlu (ach ta moja skladnia)
Y - jeszcze nie wiem, najpierw musze poznac preferencje, hmm...? ;)
X - to ja wezme sok cytrynowy i przyniose go kolo 19-tej a Ty cos wymysl do
soku ;)
Y - ma byc bardziej ciastowo czy ciasteczkowo? masz ochote na jakis konkretny
smak np? albo jakiegos mam unikac?
X - lubic: czekolada, mak, wisnie, kwasne owoce, ciasta bardziej niz
ciasteczka, bo ciasteczka twardymi sa czasem. ale byc otwarta na propozycje
X - szczerzez do bolu: jak w poniedzialek wiedzialam, ze zwalilam ten
egzamin, to ogarnelo mnie jedno wilekie przerazenie, co bedzie jak nie zdam,
co bedzie jak bede musiala powtarzac rok i jak zareaguje po wynikach w
czwartek o 12-ej biorac pod uwage to, ze 5 godzin pozniej bedzie nastepny
egzamin. W kazdym razie wynik rozwalil mnie totalnie i tak na dobra sprawe,
to wcale sie z tego nie pozbieralam. i nie wiem co dalej i chwilami mi
strasznie odwala a czasem zapominam o tym wogole i jakos funkcjonuje. w
kazdym razie reakcje na rozne rzeczy bywaja dziwne... lojalnie uprzedzam
Y - a niech sobie beda dziwne, zaryzykuje ;) zawsze biore to bod uwage
X - Ciebie - weterana nic nie zaskoczy
Y - to ja ide do kuchni

------------------------------------
Otoz dzis o 19ej, czyli za 3 godziny, zjawi sie u mnie przewijajaca sie w
powyzszej rozmowie osobka X i chcialabym jej jakos w obecnej sytuacji
dogodzic. Nie zdolam juz wyjsc do sklepu, bo najblizsze o tej porze
pozamykane, a jeszcze musze posprzatac nieco, wiec bede sie musiala uwiajac.
Sposrod preferowanych produktow posiadam w domu:
sloik dzemu wisniowego niskoslodzonego ze sporymi kawalkami wisni,
1 tabliczke czkolady mlecznej,
1 gorzkiej,
ciemne kakao,
1 opakowanie maku 250g
i 6 cytryn.
Poza tym znajdzie sie:
mleko, smietana, jajka, cukier, 3 jablka, 3 banany, maslo, margaryna, bakalie
(rodzynki, figi, skorka pomaranczowa), jakies korzenie, 3 galaretki
cytrynowe, 1 pomaranczowa.

Pocieszajacy pragne stworzyc nastroj w domu moim,
Moi drodzy Forumowicze tym wypiekiem swoim... ;)

Doradzcie mi prosze, co moge dla niej upiec, bede bardzo bardzo wdzieczna!

Pozdrawiam
Y.
    • jacek1f Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? 05.03.05, 16:25
      Y, nie masz wyjscia - rob mufinki z wisniami i czekolada. Zerknij do Galerii
      lub wrzus w wyszukiwarke w temat "mufinki", "muffinki" i wybierz cos, ale
      generalnie, to na podstawowym przepisie mozna z Twoimi dodatkami zaszalec
      bardzo milo i slodko.

      Ciast nie umiem, nie czuje, nie za bardzo. Nie pomoge. Sorry.
      • Gość: Y Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:36
        niestety nie dysponuje jeszcze forma do muffinkow :( czy mozna ciasto
        muffinkowe nalozyc np. do tortownicy i upiec w formie wiekszego ciasta zamiast
        babeczek, uda sie?
    • pocztufka Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? 05.03.05, 16:38
      niestety nie pieczone:
      1. czekoladę na gorąco
      2. banany zapiekane z bakaliami
      pieczone:
      może ciasto cudaczek, ale nie pamietam dokładnie składników( zakładam ,że
      jajka, mąkę, proszek do piecz. masz?), jest gdzieś na forum
      • Gość: Y Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:42
        na szczescie jajka, maka, proszek do pieczenia i cukier waniliowy tez sa :)
    • pocztufka Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? 05.03.05, 16:39
      murzynek z bakaliami z polewą czekoladową albo kawałakmi czekolady w środku,
      znalaeźć przepis?
    • Gość: Y Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:44
      na murzynka przepis mam, za to zaraz rozejrze sie na forum za tym "cudaczkiem",
      bo nazwa bardzo intryguje :)
      • Gość: Y Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 17:01
        znalazlam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=12717063&v=2&s=0 brzmi
        w sam raz :) i jeszcze sie upewnie: czekolade, jajko i wisnie dodac jak
        wymieszam suche & sypkie skladniki, wymieszac, a nastepnie wlac mleko i
        margaryne ? =)
    • Gość: Y Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 17:26
      i na wszelki wypadek: 1 lyzeczka sody to plaska, tak? czy ma lekko wystawac
      podad brzeg? chyba nie kopiasta? a jak dam jedna kopiasta proszku do pieczenia
      to bedzie ten sam efekt? pomocy, bo nie chcialabym czegos skopac! :)
      • jacek1f Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? 05.03.05, 18:31
        Linn zawsze mowi - lepiej mniej proszku niz wiecej. Dawaj płaską. Powodzenia.
    • pocztufka Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? 05.03.05, 18:46
      nie wiem, czy zdążyłam z odp., ale ja tak robię: najpierw suche, potem wlewam
      mokre, mieszam i do pieca
    • Gość: Y Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 18:55
      Piecze sie (jeszcze 15 minut), pęka, ale nic to, bo i tak bedzie w czekoladzie
      (do srodka poszla cala mleczna, wiec teraz roztopie gorzka i wymieszam z
      kilkoma lyzeczkami jogurtu naturalnego). Dalam prawie caly sloiczek dzemu, 1,5
      lyzki cynamonu i 1 lyzke kakao wiecej. mmmmm... zapach roznosi sie po calym
      domu!!! :)
    • Gość: Y Re: pomozecie mi komus pomoc czyms slodkim...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 01:36
      niestety - zakalec :( ale ze generalnie czekoladowy to przeszedl jakos
      niepostrzezenie i ciasto spelnilo swoje zadanie ;) czy jesli ciasto podczas
      pieczenia pęka, to moze to byc zwiastun zakalca? :(
Pełna wersja