Gość: vesna
IP: *.torun.mm.pl
10.03.05, 18:32
Uwielbiam budynie i kisiele. Jedno i drugie wolę na ciepło, ale zimne też
bardzo mi smakują. Wiem, że wielu ludzi ma awersję straszną np. do
glutowatego zimnego kisielu, kożucha na zimnym budyniu - albo z kolei nie
wyobraża sobie że te desery można jeść ciepłe...
Abstrahuję od tych, którzy twierdzą, że to w ogóle niejadalne jest ;)
A wy jak macie?