Tort dla 40 osob - jak sie zabrac

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 22:38
za takie dzielo ? Nie musi byc okragly...prosze o proste przepisy, rozwiazania

K
    • Gość: dalloway Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac IP: *.chello.pl 11.03.05, 22:46
      ja kiedys taki piekłam, dla ścisłości na 50
      dwie najwieksze blaszki jakie miałam były prostokątne
      w obu upiekłam biszkopt taki jaki zawsze - miałam zaufanie, że wyjdzie
      jedna wieksza, druga mniejsza, z obu po trzy placki po upieczeniu
      zrobiłam piętrowy bez żadnych stelaży, tzn. na górze wiekszych placków
      posamowanych kremem i wygładzonych jak wierzch tortu ułożyłam, pi razy oko na
      środku, te mniejsze.
      Krem, przyznaję bez bicia, był z torebki - nie wyobrażałam sobie ubicia takiej
      ilości tradycyjnego, z jajkami na parze
      kupiłam waniliowy, częśc dosmaczyłam na kawowo, a część amaretto
      byłam zbyt wykończona, żeby go jakoś mocno dekorować (normalnie moje torty są
      dosyc artystyczne) więc po wierzchu nałożyłam dużo białego kremu, pomachałam
      płaska stroną łyżki,żeby były takie góry-doły i przysypałam wisniami
      drylowanymi oraz jeżynami - było bardzo apetyczne i nawet smaczne
      • Gość: kiki Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 23:28
        dzieki za relacje, widze ten tort przed soba :)
        pomyslalam o tym aby upiec biszkopty, ale prawde mowiac najchetniej kupilabym
        gotowe.. tylko gdzie i jakie..jednym slowem chce sobie maksymalnie ulatwic
        zadanie. Przelozyc moge bita smietana ale dekoracja musi byc bo to tort
        urodzinowy...
        k
        • wadera3 Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac 11.03.05, 23:38
          są gotowe spody tortowe-jak dla mnie dość średniej jakości,taniej i smaczniej
          będzie upiec dobry biszkopt w dużej tortownicy i przekroić na trzy
          części....najważniejsze-to dobrze nasączenie ponczem-jak dla dzieci-to mało
          akloholowym a jeśli dla dorosłych-to owszem-nie żałuj ;) krem może być z
          torebki-za to dekoracja musi być extra-to stanowi o atrakcyjności tortu.... :)
          • Gość: kiki Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 23:47
            witam, problem w tym z nie uznaje gotowe spody tortowe...ani kremy z
            torebki...moge natomiast dekorowac godzinami...aby wszystko bylo swieze i
            naturalne...obawiam sie jednak, ze te taka ilosc biszkoptow nie upieke..
            pzdr,
            k
            • wadera3 Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac 12.03.05, 00:21
              przeciez biszkopt piecze się raz! i kroi na placki/blaty a biszkopt to
              najłatwiesze ciasto ;)
            • Gość: dalloway Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac IP: *.chello.pl 12.03.05, 01:05
              lepiej upiec. to łatwe ciasto, skręcisz je na raz, ewentualnie dwa
              gotowe sa moim zdaniem niedobre, a poza tym sa bardzo miękkie i przy duzym
              torice wszytsko Ci się bankowo rozjedzie
              • Gość: dalloway Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac IP: *.chello.pl 12.03.05, 01:09
                bita smietana to średni pomysł - ja bardzo lubie torty smietanowe, ale moim
                zdaniem taki krem jest za lekki na duży tort. To samo zresztą powiedzieli mi w
                cukierni, kiedy zamawialam z kolezanką weselny - ona bardzo chciala smietanowy,
                ale przekonali nas, ze wszytsko klapnie
                co do dekoracji to ja po prostu nie mialam juz sily ani czasu, bo oprócz tego
                tortu robiłam całą resztę żarcia na te 50 os. i miałam na to tylko poł dnia,
                ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie. opisalam jak zrobilam, bo efekt
                byl nadspodziewanie ladny i wszyscy uwazali ze to zamierzona koncepcja
                dekoracji. to tez byl urodzinowy, tyle ze na 8 sierpnia - 30 stopni w cieniu!
                uwaga: zaplanuj dosyć miejsca w lodówce, ja musiałam wyjąć półkę
                • Gość: kiki Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 11:27
                  dzien dobry, no dobrzy dzwieczyny (a moze nawet chlopcy?) wyjade sie ze macie
                  duze doswiadczenie...to jak mam zrobic taki biszkopt - narazie na jedna duza
                  blache w piekarniku (moge dzis zrobic na probe, bo bankiet dopiero za
                  tydzien)...a jaki ten krem, ma jednak byc lekki ale nie taki aby rozwalil
                  biszkopty...moze taki z bitej smietany plus mielone orzechy plus ??????

                  czekam cierpliwie i pozdrawiam Was,
                  k
                  • dalloway Re: Tort dla 40 osob - jak sie zabrac 12.03.05, 11:45
                    jesli już sie upierasz na bitą smietanę to dodaj do niej żelatynę, żeby się
                    trzymało
                    mój krem "prawdziwy" to jajka ubijane z cukrem na parze a po ostudzeniu kręcone
                    z masłem - można zrobić lekki krem, można cięzki bardzo maślany
                    ale nie polecam, cały dzień byś biła jajka
                    dlatego wybrałam z proszku dr oetkera, wyszedł brdzo lekki piankowy, dodałam
                    1/3 zalecanej ilości masła, żeby sie usztywnił - no ale jesli nie akceptujesz
                    gotowych, to już nie wiem, co Ci polecić. ja z zasady nie uzywam torebek itp.
                    ale raz na sto lat uważam że nie ma problemu. tym bardziej że smakowo OK
                    jesli chodzi o biszkopt to ja robię taki:
                    od 1 szkl maki ziemaniaczanej odejmij 1 łyżkę i zamień ją na łyżke pszennej
                    tortowej
                    3 białka ubij na sztywno, dodaj szkl cukru pudru i 3 zółtka, do ubitych jajek i
                    cukru dodaj mąkę i - ewentualnie (ja nie daję, ale jak nie masz doświadczenia
                    to można dać) - płaską łyżeczkę proszku. wymieszaj delikatnie, NIE MIKSEREM i
                    do pieca 150 stopni aż się zazłoci - ciasta powinno być do połowy formy, to
                    jest porcaj na niedużą tortownicę

                    biszkpt kroimy po całkowitym wystudzeniu, z wierzchu delikatnie ścinamy skórkę,
                    żeby powierzchnia była równa i gładka
                    kroimy NITKĄ - na odpowiedniej wysokości "obawiązujesz| nitką, po czym
                    zaciskasz jej końce - nitka wcina się wciasto i wychodzi równiutki blat

                    przed posmarowaniem nasączas - ja z reguły czyms mocno alkoholowym, chętnie
                    amaretto lub malibu leciutko rozwodnione, dla dzieci robię syrop z cukru z
                    cytryną (do owocowych kremów) albo syrop z mocną kawą
Pełna wersja