Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE

14.03.05, 00:47
Witam!

Proszę napiszcie o książkach kucharskich, które: możecie czytać jak najlepsza powieść :), zmieniły Wasz stosunek do gotowania, inspirują i dodają odwagi do eksperymentów, a także te które pamietacie z dzieciństwa :)

pozdrawiam serdecznie.
    • janek53 Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 01:07

      Jakies dwadziescia i pare dobrych lat temu, majac na uwadze rodzinne tradycje
      smakowe, poprosilem moja matke (dzis ma 80 lat)o "jej" ksiazke kucharska .. ale
      nie ta drukowana tylko ta ktora codziennie "wychodzila "spod jej reki.
      Odpowiedziala .. to jest zbior doswiadczen i .. nie zawsze mozna to przelac na
      papier. Bylem lekko zawiedziony ale doskonale ja rozumialem i ... zabralem sie
      do pracy tworzac moje wlasne doswiadczenia .. pomny tamtych smakow i zapachow.

      Pol roku pozniej, na imieniny, dostalem szlik i .. 16-to kartkowy zeszyt. Byl
      zapisany .. z dopiskami na brzegu kazdej kartki. Byla to TA ksiazka kucharska.

      Chociaz znam ja na pamiec .. od prawie 30 lat do niej zagladam. Kartki juz
      pozolkly ale to na nich pachnie i smakuje dokladnie tak jak kiedys.

      Polecam.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 01:15
        otóż to w moim przypadku jest to zbiór luźnych kartek przechowywanych w starym
        kalendarzu, i mimo, że minęło już tyle lat czasami z sentymentem do nich
        zaglądam. pozdrawiam
        • Gość: zadumana Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: 213.17.230.* 14.03.05, 09:31
          Tak, to jest najlepsza książka. Mnie wypada jedynie żałować, że moja ma za mało
          kartek - choć niektóre prawie stuletnie, inne 50-letnie. Dla zadbania o
          tradycje rodzinne warto postarać się o to. Chrzan, czy ryba faszerowana wg
          przepisu prababci - to jest to.
    • Gość: nesca Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.dsl.pipex.com 14.03.05, 02:15
      Najbardziej lubie czytac reprinty bardzo starych ksiazek kucharskich. Sa
      napisane w takim fantastycznym stylu z naduzywaniem formy zwrotnej czasownikow
      (np. "grzyby czyszcza sie sie i plucza" zamiast "czyscimy grzyby i pluczemy"),
      no i same przepisy! Ach, jak bardzo zmienily sie upodobania kulinarne od tamtych
      czasow. Mam kilka takich staroci i uwielbiam czytac je do poduszki.
    • Gość: Hanna Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: 65.38.217.* 14.03.05, 02:28
      Na poczatku lat 70-tych wyszla mala ksiazeczka"Kuchnia dla zakochanych".Akurat
      na studiach mi sie przydala. Do dzis ja mam.Jest tam duzo podstaw i gotowanie w
      modnym wtedy prodizu.
    • caprice83 Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 09:42
      Ja moja książkę kucharską zrobiłam sobie sama, przepisy pozbierałam z różnych
      książek, z internetu, z porad babci i mamy, a także od znajomych, dzieki temu
      mam mnóstwo pysznych wege przepisów, które prawie codziennie wcielam w życie.

      Ale jeśli miałabym polecić jakies książki to bardzo dużo przepisów sciagnełam z
      ksiązek wydawnictwa Elipsa, np. "Sałatki", "Kuchnia włoska", Kuchnia
      azjatycka", i kilka innych. Niestety cena nie jest szczególnie pociągająca,
      ksiązka kosztuje chyba w granicach 80 zł, ale potrawy i ich zaprezentowanie sa
      naprawdę super.
    • Gość: miszam Zazdroszczę Wam IP: *.chello.pl 14.03.05, 12:08
      Moja mama zmarła, gdy byłam dziewczynką i nie myślałam jeszcze o tym, by prosić
      Ją o spisywanie przepisów. Mama mamy, czyli moja babcia też zmarła wcześnie nie
      zostawiając po sobie żadnego przepisu.
      Obie piekły i gotowały wyśmienicie. Szukam tych smaków i staram się je
      odtworzyć.
      Sama zaczęłam zapisywać przepisy wcześnie w obawie, że mogę nie zdążyć;) i
      kończę już drugi gruby zeszyt.
      Mam nadzieję, że mojemu synowi kiedyś się przyda.
      Pisałam juz wiele razy, że lubię i cenię Kuchnię Polską pod red. Bergera,
      bardzo też lubię Kuchnię Neli, Kuchnię francuską na co dzień i od święta i
      wiele, wiele innych.
      A z dzieciństwa to oczywiście pamiętam Kuchnię pełną cudów i jej drugą część.
    • Gość: kiwi Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.chello.pl 14.03.05, 12:26
      Wydana w latach 70-tych, jeszcze przed erą mikrofalówek, "La cuisine en 10
      minutes". Nauczyła mnie perfekcyjnej organizacji czasu, miejsca i pracy w
      kuchni oraz tego, ze gdy mam naprawdę mało czasu, szybciej jest zrobić obiad w
      10 czy 15 minut niż zamawiać byle co za spore pieniądze.
      Lubie przeglądać ksiażki kucharskie, szukać inspiracji, ale rzadko
      korzystam "słowo w słowo" Lubię Halbańskiego, Dębskich (ta dziczyzna!),
      Ćwierczakiewiczową. Mam tez sporo kuchni rozmaitych narodowych, to pasjonujące
      lektury.
    • jesienny_pan Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 13:04
      mam taką książke po prababce
      ksiazka przyjechala w 1901 razem z prababką z Westwali
      piekne tam drzeworyty i miedzoryty
      ilustrowana przebogato, kurczaki szczupaki, malże,
      narzedzia kulinarne z przełomu wieków
      ale stan książki jest agonalny
      wlasciwie nie ogladam jej .. bo sypie sie papier w proch

      ________________________________________________
      .. ze współczesnych poważam Marka Łebkowskiego
    • xkropka Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 13:39
      Kupiona na "taniej książce" - "Przyprawy do każdej potrawy" - naprawdę ciekawa,
      z potrwami ułożonymi wg ziół
      • roseanne Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 15:41
        mam mam :) jest swietna



        ale na temat

        najwazniejsza ksiazka w mojej karierze to : kuchnia pelna cudow" - podgladana
        przy kazdej wizycie u kuzynki , spisywalam przepisy w notesiku, pamietam

        potem byla Kuchnia POlska, ta tradycyjna z kucharcia w pasiastej spodnicy na
        okladce

        no i oczywiscie zeszyt z przepisami po mojej mamie, ktora kiedys kiedys
        chodzila na kursy zywienia :), zeszyt ten potem uzupelniany przez mojego tate,
        potem przezemnie przepisami "ludowymi"
        • ninka25 Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 17:14
          Książka kucharska dla samotnych i zakochanych. Dla mnie podstawa naukowa
          robienia sosów i w ogóle samodzielnego żywienia się.
          Teraz lubię jeszcze czasem przejrzeć moją kuchnię pachnącą bazylią :)
        • schaetzchen Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 14.03.05, 17:20
          Mam w kuchni sporo książek, wiele kupionych przez Rodziców za PRLu, np. "Kuchnie
          z różnych stron świata", "Włoskie potrawy na polskim stole" (a w przepisach
          ingrediencje absolutnie w kraju przodującego ustroju niedostępne...) seria z
          której pochodzi wspomniana "Kuchnia francuska", "Pyzy, kołduny i inne
          przysmaki", rozlatująca się "Kuchnia polska", "Ciasta i ciasteczka" (uwielbiam
          czytać naukowe wywody typu "Przyczyny ciemnienia ciasta makaronowego").
          Sama do tego zbioru też sporo dołożyłam - m. in. moją ulubioną serię "Wielkich
          Ksiąg kucharskich" Könemanna - azjatycka, makarony, dania jarskie, ryż,
          przekąski, desery... I mam jeszcze wielką księgę wegetariańską, jakieś
          niemieckie wydawnictwo. Bardzo fajna.
          Kuchnię Neli lubię czytać, choć nie wszystko mi się w jej gotowaniu podoba. Ale
          parę przepisów kupiłam :) I jak w gazecie znajdę coś ciekawego, to wycinam - mam
          już dwa grubaśne segregatory. Podobnie w internecie - katalog JEDZENIA stale
          powiększa się o nowe pliki - i duża w tym zasługa Forum. Dziękuję!
    • Gość: qd Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 14.03.05, 17:46
      Książki kucharskie ( i o jedzeniu) zbieram od ponad 30 lat. Mam ich dzis ponad
      300, stare i nowe i najnowsze.
      Chyba najwieksze wrazenie jednak zrobila na mnie wydana jakies 25 lat temu
      ksiazeczka "Kuchnie dalekiego wschodu". To byla rewolucja. Zarowno w sposobie
      przygotowywania surowcow jak i w sposobie gotowania, a takze podawania. Wowczas
      o ingrediencje bylo bardzo trudno, albo wcale.Jednak spsob obrobki warzyw i
      miesa czy ryb byl przelomowy.
      Druga taka to "Kuchnia wysp greckich" - cudownie ilustrowana i bardzo smacznie
      napisana.
      Poza tym lubie bardzo wszystkie ksiazki ktore wyszly spod piora Barbary
      Bytnerowiczowej - wszystkie przepisy sprawdzone i dobre, zawsze wychodzą.
      Z ogolnokucharskich "Dobra kuchnia" .

      No i moje wlasne notatki, przepisy wycinane, spisywane i starannie drukowane z
      różnych list dyskusyjnych w intenecie.
      A do poczytania i pojedzenia: "Moja kuchnia pachnąca bazylią" Tessy Capponi-
      Borawskiej

      qd
      • Gość: rebeka Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:40
        Też zbieram książki kucharskie, ale nie mam ich tylu co qd, zaledwie niecałe
        200 sztuk, w tym broszury, ale za to mam Monatową, Disslową i
        Ćwierczakiewiczową, Norkowską i kilka innych z początku XX stulecia, trochę
        kuchni różnych narodów, ale najważniejsze są dla mnie przepisy "ręczne" mojej
        babki, matki i wuja, który lubiał gotować, wszscy już dawno nie żyją a przepisy
        istnieją nadal i często do nich sięgam.
        • Gość: stasia Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.ed.shawcable.net 15.03.05, 03:04
          Najlepszka ksiazka dla mnie jest "The Canadian Living Cookbook" by Carol
          Ferguson oraz ksiazki Juli Child
          • allexamina Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 15.03.05, 18:55
            > oraz ksiazki Juli Child

            Nie znam pierwszej pozycji ale oboma rekami podpisuje sie pod ksiazkami Juli
            Child - jak sie uczyc gotowac to tylko od mistrza! (W tym wypadku od
            mistrzyni...) Niesamowita technika polaczona ze swietnym zrozumieniem tematu i
            ogromna doza inwencji. Mam nadzieje ze jej ksiazki zostana w koncu
            przetlumaczone na j. polski! Swietny wybor Stasiu!

            Magazyn angielskojezyczny, ktory czuje sie w obowiazku polecic: Bon Appetitt.

            Prenumeruje od 1986 roku. Gotuje z kazdego miesiecznika srednio 7 obiadow na
            miesiac i pieke co najmniej jedno ciasto. Jest to jedna z najlepszych
            inwestycji w moim domu: 2 (slownie: DWA) ich przepisy w ciagu tych wszystkich
            lat mi nie wyszly (co nie znaczy, ze ich przepisy sa latwe, sa za to naprawde
            wyprobowane - nie jak np. w Kuchnii... :o| )
            • Gość: stasia Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.ed.shawcable.net 16.03.05, 06:12
              Polecam rowniez ksiazki z serii "Silver Plate" ,pamietam tylko nazwisko jednej
              autorki, Lukas.Mam dwie ksiazki z tej serii, obie ciekawe ale nieco inne.W obu
              ksiazkach wiele roznych informacji,np jak zrobic prawdziwe crem fresh, gravex z
              lososia,jaki wybrac baklazan aby mial malo nasion,itp.
              Magazyny jak Bon Appettit i inne moge wypozyczac z bibloteki.
              Mam zwyczaj ksiazki kucharki dawac jako prezenty na urodziny, gwiazdke i
              jeszcze sie nic nie obrazil, mysle ze, to bardzo dobry zwyczaj , szczegolnie
              ze, niektore ksiazki sa drogie, szczegolnie Julii Child.
              W obecnej chwili wiekszosc ksiazek mam spakowane po przeprowaddze i w tej
              chwili korzystam tylko z 5 podstawowych .
    • Gość: bozenna7 Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 10:26
      Od wielu lat zbieram książki kulinarne - nie tylko polskie. Jestem analfabetką -
      lubię, szczególnie przed pójściem spać oglądać książki z dużą ilością kolorowych
      zdjęć. Do zainteresowania się potrawami z różnych stron świata w dużym stopniu
      przyczynili się Lemnis i Vitry ("Ty i ja"), Halbański, Pospieszyńska - jej
      program telewizyjny i świetne książki, Biruta Markuza. Od kilku lat próbuję
      zbierać książki z polską kuchnią regionalną, ale jest to trudne - jest wiele
      książek z kuchnią śląską, trochę z wielkopolską, małopolską, ale bardzo słabo
      obstawione jest Podlasie, Kaszuby czy Mazury. Rozumiem, że łatwiej przetłumaczyć
      książkę, czy jak jest najczęśćiej, z kilku komputerowo robimy następną, a szkoda
      • Gość: miszam Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.chello.pl 15.03.05, 11:02
        Bożenno, zapewne wiesz, że pod koniec 2004 ukazała się "Kuchnia Polska potrawy
        regionalne" Hanny Szymanderskiej?
        • Gość: bozenna7 Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:50
          Dziękuję za informację, książkę Szymanderskiej dostałam na Gwiazdkę.
      • Gość: Beata Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 14:47
        Dziękuję za miłe wspomnienie mojego Ojca Macieja Erwina Halbańskiego. Posiadam
        duzo książek kucharskich, w tym bibliotekę mego Ojca.Chętnie odpiszę
        Beata Halbańska
        • Gość: qd Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 15.03.05, 17:44
          Powiew inności - "Potrawy z różnych stron świata" - dopiero po latach
          zrozumiałam, jakie mial autor kłopoty, by podac potrawy z jednej strony
          egzotyczne,z drugiej możliwe do wykonania w tamtych, peerelowskich czasach.
          Jeszcze jednak pozycja tegoz autora: "Leksykon sztuki kulinarnej" - to było
          odkrycie! Wreszcie ktoś tlumaczyl, co to jalapeno albo avokado i temu podobne.
          Jestem ogromnie ciekawa - ile pozycji liczy sobie kulinarna biblioteka p.
          Halbańskiego? W ilu językach poszukiwal inspiracji i przepisów?

          Pozdrawiam ród Halbańskich
          qd

          PS poszukuje wszelkich przepisów opartych na cytrynach, może jakieś wskazówki?
        • Gość: rebeka do Beaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 18:00
          Twórczość Twojego Ojca zjmuje poczesne miejsce w mojej biblioteczce i wysoko ją
          sobie cenię. Mam "Co jedzą nad Dunajem", "Domowa kuchnia francuska", "Potrawy z
          różnych stron świata" i przede wszystkim "Leksykon sztuki kulinarnej".
          Pozdrowienia
          rebeka
          • nchyb Re: do Beaty 15.03.05, 22:52
            Również pozdrawiam Beatę i z dumą donoszę, że również na mojej półce dumnie
            stoją w szeregu Potrawy z różnych stron świata oraz Leksykon kulinarny.
          • Gość: Beata Re: do Beaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 12:42
            Dziękuję bardzo. Mieszkam w Krakowie i zapraszam.Ojciec doskonale znał języki,
            w tym niemiecki, francuski, co Mu wspaniale pomagało w rozczytywaniu się w
            kuchniach świata.
      • 1945beta Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 17.03.05, 13:31
        Zainteresowanych książkami M.E.Halbańskiego i innymi proszę o kontakt.
        Beata
        • Gość: qd Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 17.03.05, 19:47
          W takim razie prosze o mozliwosc kontaktu na priva: qd@gazeta.pl
          ttuaj na forum nie widze blizszych mozliwosci

          qd
    • nchyb Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 15.03.05, 13:30
      Kocham książki o jedzeniu i o gotowaniu
      Te pierwsze, to wspomniane już książki Terlikowskiej Kuchniapełna cudów i
      Kuchnia z niespodzianką.
      Poza tym, Trzeba umieć sobie radzić, czyli elementarz zajęć domowych dla
      dzieci. Wydana gdzieś w początkachlat 80-tych, jeden rozdział poświęcony
      gotowaniu, do dziś robię w domu tzw. jajka w gniazdku.
      Do tego książka Przez dziurkę od klucza, zdaje się Siesickiej, pamiętacie?

      I książeczki Biruty Markuzy oraz pań Aliny i Pauliny Fedak (świetne poczucie
      humoru obupań - czy to była matka z córką?).
      Wspomniana już para Lemnis i Vitry - ukochana książka Dla samotnych i
      zakochanych.

      A ze współczesnych - Tessa Caponi, Makłowicz, Frances Mayes. Moze to nie są
      wszystko książki kucharskie sensu stricte, ale ja kocham gawędy o jedzeniu. A
      jeżeli jeszcze wplecione są w to przepisy...
      Na ten przykład książeczka wydawnictwa RebisBalsam dla duszy - książka
      kucharska. Czytaliście?

      No i dla mnie hit nad hity Konneman Kulinaria. Dostałam od męża to grube
      tomiszcze i nawet jak nie chcę gotować, to uwielbiam czytać.
      Ach, przypomniała mi się jeszcze ulubiona seria Wydawnictwa Warty - kuchnie
      świata, małe prostokątne ksiązeczki, połączenie przepisów z uroczymi
      felietonami, np.kuchnia amerykańska, grecka... I Sardynka porto i fago, a także
      Tortilla u Sanch Panchy...

      Tak mi się nostalgicznie zrobiło...
      • Gość: nesca Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.dsl.pipex.com 15.03.05, 14:43
        > Ach, przypomniała mi się jeszcze ulubiona seria Wydawnictwa Warty - kuchnie
        > świata, małe prostokątne ksiązeczki, połączenie przepisów z uroczymi
        > felietonami, np.kuchnia amerykańska, grecka... I Sardynka porto i fago, a także

        tez mam serie tych ksiazeczek. na tle obecnie wydawanych ksiazek nie wygladaja
        atrakcyjnie (brak zdjec!), ale wlasnie ze wzgledu na ciekawostki i humor lubie
        do nich zagladac, nawet jesli nie szukam akurat kulinarnego natchnienia.
        Jesli ktos lubi gawedziarskie ksiazki "o kuchni", polecam tez swietna "Od frontu
        i od kuchni" Miry Michalowskiej.
        • nchyb Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 15.03.05, 23:07
          Michałowska faktycznie ciekawie pisała. To chyba własnie jej jest książeczka ze
          wspomnianej serii Warty - Hamburger i nie tylko (lub jakośpodobnie nie mam
          akurat książki pod ręką), o kuchni amerykańskiej. W różnych wersjach. Przepisy
          z niej najmniej mnie intereswoały, bardziej właśnie opowieści o jedzeniu i
          pionierów amerykańskich i o supermarketach...
      • Gość: egra Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 21:32
        Widzę że parę osób sie wychowało na Lemnis i Vitry - tak jak ja. Oprócz tego,
        do poczytania, choć nie tylko -stareńka Ochorowicz-Monatowa, jeszcze po mamie...
    • ampolion Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 15.03.05, 14:57
      Czy to nie wspaniale, że tyle starych, klasycznych tytułow wychodzi ponownie w
      wznowieniach? N.p. Ćwierczakiewiczowa. Ze względów sentymentalnych także chętnie
      bym zobaczył wznowienia kuchni chyliczkowskiej.
    • Gość: weronika Zakochałam się w Kuchni Polskiej Maćka Kuronia IP: *.acn.waw.pl 15.03.05, 16:17
      Wcześniej książki Kuronia nie bardzo mi się podobały, były cienkie i bez duszy.
      Ale Kuchnia polska Kuchnia Rzeczypospolitej Wielu Narodów, która wyszła pod
      koniec zeszłego roku, to ksiązka szczególna - dla mnie taka biblia kuchni
      polskiej. Oprócz całej masy przepisów i super zdjęc znalazłam w niej mnóstwo
      ciekawych cytatów z bardzo starych ksiazek kucharskich - z Monatowej,
      Cwierczakiewiczowej, Stasia Czarnieckiego oprócz tego traktujące o jedzeniu
      ciekawe fragmenty polskiej literatury: Szymborska, Miłosz.... Nie do
      opowiedzenia.Taka kuchnia z duszą!
      W zasadzie korzystam z niej co dziennie. nawet jeśli nie gotuję to czytam.
      Szkoda tylko, że taka droga...
    • Gość: Talia Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.eltronik.net.pl 16.03.05, 19:58
      Kocham książki kucharskie, jak smacznie się je czyta, wszyskie, im bardziej
      długie opisy tym lepiej, zwłaszcza przed snem, bo potem jak się śpi!!! I te
      pisane przez wspaniała panią Mirę Michałowską, po Kuchnie Polską, którą
      dostałam w posagu. Ale njksmaczniejsza w tytułe jest ulubiona, mała z lat 70-
      tych " Kuchnia dla samotnych i zakochanych". Przepisy najprostrze dla nie
      mających o czymkolwiek żadnego pojęcia. Taka wtedy byłam.I ten przeuroczy
      tytuł. Polecam w domowych biblitekach.
      • Gość: beciq Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 21:09
        "Nastolatki gotują" to moj pierwszy podrecznik gotowania
        • meduza7 Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 16.03.05, 21:32
          "Nastolatki przyjmują gości" - to dopiero jest coś! Fajnie napisane, lekko,
          dowcipnie i z wdziękiem. Przepisy raczej na różne takie przyjątkowe przegryzki,
          ale i parę obiadów też już stamtąd ściągnęłam.
    • regndronning Re: Wasze ulubione... KSIĄŻKI KUCHARSKIE 21.03.05, 08:33
      Z dzieciństwa to tak jak pewnie wiekszość z nas "nastolatki gotują"
      i "nastolatki przyjmują gości" ( ta druga o wiele lepsza od pierwszej, napisana
      ciekawiej, osttanio widziałam wznowienie w taniej książce w poznańskim
      arsenale).
      z czasów dzieciństwa pamiętam również ksążki Gumowskiej np "od ananasa do
      ziemniaka" ktora była swoistą biblią w moim domu :) i kilka jeszcze innych..
      mama ma oczywiście starą Kuchnię Polska wydaną jeszcze w latach 70 przez
      wydawnictwo ekonomiczne. podobno niedawno ją wznowili, ale jakoś jej nie ufam.
      Bardzo lubię całą serie "gotuj z fantazją", "piecz z fantazją" i "party z
      fantazją" - bardzo inspirujace i pomyslowe.
      Poza tym seria Le cordon bleu wałkowana na forum juz chyba tysiąc razy.
      Kiedyś jeszcze na samym początku to Gotowanie dla opernych.. ostatnio Wiedza i
      życie wydały również "pierwsze kroki w kuchni" - kupiłam dla mojej połówki,
      żeby się doszkolił.
      Lubię też wielką księge jarskką Konnemana.. kupiłam sobie jeszcze w Norwegii,
      więc niestety tylko ja mogę jej używać w domu :) no i kilka szwedzkich ksążek,
      też bardzo fajnych i przystępnych.
      Na Gwiazdkę dostałam Kuronia... te wielkie tomiszcze... jestem bardzo
      zadowolona.. teraz zaczęłam chorować na regionalną Szymanderską.
      male broszurki autorstwa Ann Wilson.. też polecam.. można dostać w Empikach..
      częściowo też wydawane przez Konnemana
      a jeśli chcę coś poczytać to Culinaria Konnemana
      POzdrawiam bardzo serdecznie
      • Gość: kasza Nigella Lawson! IP: *.cable.ubr03.harb.blueyonder.co.uk 24.03.05, 21:01
        jest rewelacyjna
        choc jest to kuchni araczej tuczaca - mnostwo maselka, smietanki itp
        ostatnia jej ksiazka "Feast" jest naprawde swietna, uczy gotowac dla wiekszych
        grup na specjalne okazje
        uwielbiam czytac te przepisy - sa drobiazgowo dopracowane, dokladne, a przy tym
        widac, ze Nigella uwielbia jesc
        polecam
Pełna wersja