wielkanocne odkrycia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 14:14
Ponieważ moja Mama przebywa za granicą, więc wczorajsze śniadanie jadłam u
rodziców mojego ukochanego...JAadłam u nich potrawę, której jeszcze nigdy do
tej pory nigdzie nie jadłam ( i prawdę mówiąc o takiej nie słyszałam). Były
to jajka ugotowane na twardo, pokrojone w ćwiartki i posypane świeżo startym
chrzanem (każdy sam trze nożykiem korzeń chrzanu na talerz z jajkami). Do
tego troszkę soli i można zajadać. Było to pyszne choć zaskakujące, bo zawsze
sądziłam że świeży chrzan jest strasznie ostry a tu takie zaskoczenie....Wiem
że wielkanoc to tradycja i własciwie co rok je się te same potrawy,
ewentualnie lekko zmodyfikowane, zastanawiam się jednak czy ktoś z Was też
miał okazję w tym roku spróbować czegoś, czego do tej pory nie znał i nigdy
nie jadł? Jeśli tak to co to było i jak Wam smakowało??? POzdrawiam
    • agata_to_ja Re: wielkanocne odkrycia 29.03.05, 11:59
      Osobiście przyrządziłam zupę z czosnku i cukinii podawaną tu przez Giezika.
      Miałam gości w drugi dzień świąt i chciałam podac jakąś elegancką zupę, ale
      żadnej nie miałam przetrenowanej. Porwałam sie na tę zupę, po raz pierwszy w
      życiu miksowałam zupę w garnku (takim mikserem z "nogą"). Wyszła przecudownie
      przepyszna a goście (w tym teściowa!) dostali prawie orgazmu. Co ciekawe, jadły
      też moje dzieci (3 i 5 lat), choć bez cukinii. Wszyscy na koniec domagali się
      przepisu.
      Zaskopczeniem było dla wszytskich, kiedy podałam skład zupy (2 główki czosnku!)
      W ogóle nie było zwykłego intensywnego zapachu czosnku. Sama zresztą też byłam
      zaskoczona.
      • Gość: krysia Re: wielkanocne odkrycia IP: *.udn.pl 29.03.05, 12:40
        czy moge prosic o dokladny przepis na te zupe? dziekuje...
        • julitap1 zupa czosnkowo-cukiniowa giezika 29.03.05, 12:52
          Szukaj poniżej..Ja osobiście jeszcze tej zupy nie robiłam ale jak przyjdzie
          sezona na cukinie to napewno się pokuszę
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=13540506&a=13540506
          • Gość: krysia Re: zupa czosnkowo-cukiniowa giezika IP: *.udn.pl 29.03.05, 12:55
            nie chce sie otworzyc...
            • dziuunia Re: zupa czosnkowo-cukiniowa giezika 29.03.05, 12:59
              Spróbuj tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=13540506&a=13540506
      • biala81 odnośnie jajek z chrzanem... 31.03.05, 22:57
        według tradycji takie jajka mają nas oczyścić z grzechów ( wypalić je)...u mnie
        też tak się je jada...a co do smaku?....faktycznie...całkiem oryginalny :O)
    • speni dla wielbicieli Pascala (i nie tylko) 29.03.05, 13:04
      Wypróbowałam to w święta - rewelacja, wylądowało na półmisku zimnych mięs i
      wędlin, przepyszne z sosem tatarskim albo chrzanem, chciałam też podać na
      ciepło z sosem, który sie "wydzielił" z mięsa w czasie pieczenia, ale nie
      zdążyłam, bo się było zjadło w całości na zimno.
      Polecam gorąco, a i roboty niewiele

      poprostugotuj.onet.pl/kuchnia/ksiazka/itemid96/
    • Gość: metal_fish Re: wielkanocne odkrycia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 13:54
      zawsze twardo trzymałam się tradycyjnych potraw ale w tym roku wprowadziłam nowy mazurek.... kaimakowy! na kruchym spodzie rozsmarowałam kajmak przygotowany z mleka skondnesowanego z puszki, posypałam prażonymi siekanymi orzechami włoskimi i polałam w esy-floresy roztopioną gorzką czekoladą. niebo w gębie :] zniknęło błyskawicznie
    • Gość: kiwi Re: wielkanocne odkrycia IP: *.chello.pl 29.03.05, 19:19
      A ja wypróbowałam nieprawdopodobny chrzan miksowany z jajkami na twardo. Jest
      puszysty, żółciutki, fantastycznie jedwabisty!
      • Gość: krysia Re: wielkanocne odkrycia IP: *.udn.pl 29.03.05, 20:19
        jak dokladnie robilas ten chrzan?
        • em_es Re: wielkanocne odkrycia 29.03.05, 21:19
          O ile pamiętam to właśnie z Kiwi dyskutowałam o takim chrzanie (jeśli pomyliłam
          to przepraszam, ale wyszukiwarka twierdzi, że ja w tym roku nie pisałam żadnych
          postów więc nie mogę się upewnić rzucając okiem w historię :)).
          Ja z wrodzonego lenistwa nabywam słoiczek chrzanu (Polan albo Polonaise),
          mieszam bardzo dokładnie z trzema startymi na drobnej tarce jajami na twardo,
          do tego sól i pół łyżeczki cukru. Bardzo smaczny, na wyglądzie i puszystości
          zyskuje jak się wszystko zmiksuje, ale jak dla mnie wystarczy tarka i
          widelec :)
          • Gość: kiwi Re: wielkanocne odkrycia IP: *.chello.pl 30.03.05, 08:00
            Chrzan robiłam ściśle według wskazań em_es, tylko że go zmiksowałam. Kupiłam
            gotowy z niebieską nalepką, bardzo wyrazisty i aromatyczny, potem zmiksowałam
            starannie z trzema zimnymi jajkami na twardo. Leciutko posoliłam.
      • Gość: mati Re: wielkanocne odkrycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 20:22
        ..no właśnie jak robiłas chrzan?
    • mysiulek08 Re: wielkanocne odkrycia 29.03.05, 20:58
      Moje odkrycie to ceviche na wielkanocnym stole:) Z tego co zauwazylam, tutaj
      tradycyjne danie wielkopiatkowe. Gotowego nie odwazylam sie nigdy sprobowac,
      ale wlasnorecznie przygotowane to swietna sprawa do jajek na twardo.

      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      volvina.blog.onet.pl
      smakosze.blox.pl
    • hania55 Re: wielkanocne odkrycia 29.03.05, 22:51
      Kurczak z czerwoną cebulą, czosnkiem w łupinach, świeżym tymiankiem, cytryną i
      białym winem - odlot!
      • Gość: kaiserka jaka salatka w koncu byla? :) n/tx IP: 62.119.55.* 29.03.05, 23:05
    • matania Re: wielkanocne odkrycia 29.03.05, 23:00

      u teściowej jadłam do bulionu jaja na twardo zawinięte w ciasto francuskie
      posmarowane pesto,być może czymś jeszcze..
    • basiul sałatka z bobem 30.03.05, 07:28
      i jajkami (podawana chyba przez Marghe) - rewelacja. W mojej wersji miała
      jeszcze nieco fety i sos jogurtowo-czosnkowy. Zniknęła w mig i na pewno weszła
      do mojego repertuaru!
      Dzięki za inspirację.
      B.
    • aquarius1980 Re: wielkanocne odkrycia 30.03.05, 09:03
      Ja w tym roku zadebiutowałam paschą z bakaliami (taką z samodzielnie
      robionego "serka" z mleka, śmietany i jajek) - wyszła pyszna, kremowa... i
      bardzo wszystkim smakowała:))) Zrobiłam też po raz pierwszy sałatkę gyros
      wzorując się na przepisach z forum z własnymi modyfikacjami - też była chwalona
      i myslę że na stałe zagości w moim repertuarze sałatkowym.

      Jeśli chodzi o odkrycia wielkanocne wśród potraw przyrządzonych przez innych,
      to pierwszy raz jadłam inne mazurki niż dotychczas tj np piaskowy (jasne ciasto
      piaskowe- niezbyt wysokie, z lukrem), bakaliowy (lekkie ciasto biszkoptowe z
      dużą ilością bakalii, upieczone na opłatku). Do tej pory mazurki kojarzyły mi
      się głównie z cienkim plackiem ciasta (niekoniecznie kruchego) pokrytym polewą
      (u mnie to była zazwyczaj polewa czekoladowa, orzechowa albo kaimakowa).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja