obudzcie się!!

IP: 213.76.241.* / 192.168.10.* 19.06.02, 10:51
Czy ta gorączka ma na to wpływ!!!
Może zna ktoś dobry przepis na chłodnik na te upały!!
Pozdrowienia
    • Gość: Alka Gazpacho IP: *.chello.pl 19.06.02, 11:03
      Hej, hej, właśnie miałam założyć wątek: jak robicie gazpacho? Bo to b.
      wspaniały pomysł na obiad w upalny dzień.
      Ja miksuję paprykę, ogórek, pomidory i cebulę oraz czosnek, nieco wody
      mineralnej, pokruszony chleb pszenny (1-2 kromki) i oliwę, ocet lub sok z
      cytryny. Oczywiście też sól-pieprz. Wszystko schładzam. Podaję z pokorojonymi w
      kosteczkę warzywkami (każde osobno - cebula, papryka, pomidory), grzankami
      (usmażonymi w oliwie) oraz kostkami lodu.
      Czy można coś zrobić jeszcze? Wiem, że odmian gazpacho jest wiele, może ktoś
      zna inne wersje?
      • Gość: thea Re: Gazpacho IP: 62.99.160.* 19.06.02, 11:23
        Alka jestes wspaniala! Wlasnie mialam rozpoczac poszukiwania przepisu na
        gazpacho :) Lece po warzywka i zabieram sie do przygotowywania. Super obiadek
        na takie upaly.
        pozdrawiam,
        t.
      • Gość: janusz Re: Gazpacho IP: 213.76.241.* / 192.168.10.* 19.06.02, 12:05
        Gość portalu: Alka napisał(a):

        > Hej, hej, właśnie miałam założyć wątek: jak robicie gazpacho? Bo to b.
        > wspaniały pomysł na obiad w upalny dzień.
        > Ja miksuję paprykę, ogórek, pomidory i cebulę oraz czosnek, nieco wody
        > mineralnej, pokruszony chleb pszenny (1-2 kromki) i oliwę, ocet lub sok z
        > cytryny. Oczywiście też sól-pieprz. Wszystko schładzam. Podaję z pokorojonymi w
        >
        > kosteczkę warzywkami (każde osobno - cebula, papryka, pomidory), grzankami
        > (usmażonymi w oliwie) oraz kostkami lodu.
        > Czy można coś zrobić jeszcze? Wiem, że odmian gazpacho jest wiele, może ktoś
        > zna inne wersje?
        Dziekuję za przepis!
        Pozdrawiam!


      • Gość: janusz Re: Gazpacho IP: 213.76.241.* / 192.168.10.* 19.06.02, 12:08
        Alu a co proponujesz na deser!
        pozdrowienia!
        • Gość: Alka Deser letni i to hiszpański IP: *.chello.pl 19.06.02, 14:36
          Jeżeli się nie boimy węglowodanów, podajemy Grzanki świętej Teresy, czyli
          hiszpańską wersję grzanek francuskich: kromki bułki lub chleba pszennego
          zanurzamy w mieszaninie mleka i cukru, a następnie w rozbitym jajku, smażymy
          oczywiście na oliwie, podajemy z cukrem. Aby przepis spolszczyć, proponuję
          podać grzanki ze swojskimi jagodami z bitą śmietaną (albo i bez niej).
          A kto walczy z wagą, na pewno w ten upał z ochotą zje po prostu same jagody
          (chlip, chlip).
          A może do tego podać hiszpańskie czerwone wino? Albo stylową sangrię, czyli
          czerwone wytrawne wino z dodatkiem owoców (brzoskwinie, pomarańcze, jabłko,
          morele?), cukru do smaku, kieliszka brandy?
          Ale się rozochociłam, chyba wyjdę po to wino i owoce!
          Osobiście lubię komponować takie menusy z kuchni narodowych, a Wy?
          • Gość: janusz Re: Deser letni i to hiszpański IP: 213.76.241.* / 192.168.10.* 19.06.02, 14:41
            Gość portalu: Alka napisał(a):

            > Jeżeli się nie boimy węglowodanów, podajemy Grzanki świętej Teresy, czyli
            > hiszpańską wersję grzanek francuskich: kromki bułki lub chleba pszennego
            > zanurzamy w mieszaninie mleka i cukru, a następnie w rozbitym jajku, smażymy
            > oczywiście na oliwie, podajemy z cukrem. Aby przepis spolszczyć, proponuję
            > podać grzanki ze swojskimi jagodami z bitą śmietaną (albo i bez niej).
            > A kto walczy z wagą, na pewno w ten upał z ochotą zje po prostu same jagody
            > (chlip, chlip).
            > A może do tego podać hiszpańskie czerwone wino? Albo stylową sangrię, czyli
            > czerwone wytrawne wino z dodatkiem owoców (brzoskwinie, pomarańcze, jabłko,
            > morele?), cukru do smaku, kieliszka brandy?
            > Ale się rozochociłam, chyba wyjdę po to wino i owoce!
            > Osobiście lubię komponować takie menusy z kuchni narodowych, a Wy?
            Dziękuję! i na zdrowie!


Pełna wersja