tofu po tajsku...

01.04.05, 01:26
witajcie!jestem tu pierwszy raz...i mam ogromna prosbe!czy ktos z was wie,jak
sie przyrzadza tofu smazone z warzywami po tajsku?mialam okazje skosztowac
tego cuda w tajskiej knajpie,no i odtad po nocach mi sie sni-pozytywnie!!!
niestety,we snie widoczny jest jedynie efekt koncowy....probowalam smazyc to
tofu,ale nie wyszlo za dobre...:-( tamto bylo takie delikatniutkie,a z
wierzchu chrupiace leciutko,no i w malych kawaleczkach...pomocy!!!!!!!!!!!!!!!
    • ampolion Re: tofu po tajsku... 01.04.05, 03:32
      Zobacz czy to to (tajskie tofu pieczone lub smażone w głębokim oleju z sosem z
      orzeszków ziemnych na boku)? Jeśli tak to to, to mogę przetłumaczyć.
      • ampolion Re: tofu po tajsku... 01.04.05, 03:33
        Przedwczesny wycisk.
        lottiros.notlong.com
        • Gość: tango6 Re: tofu po tajsku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:30
          a wiesz,to moze byc cosik takiego!w ogole,bardzo fajna stronka!!!dziekuje
          ogromnie,i z tlumaczeniem to juz sobie sama poradze!!!!ale fajnie:-)))pedze po
          skladniki na wieczorna pychotke!!!!pozdrawiam!!!!
        • Gość: eeeewa Re: tofu po tajsku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 23:13
          Ampolion, a mógłbyś to przetłumaczyć dla mnie?
          • ampolion Re: tofu po tajsku... 01.04.05, 23:48
            Podam tłumaczenie niebawem.
          • ampolion Re: tofu po tajsku... 02.04.05, 04:02
            No więc tak:

            1 paczka smażonego tofu. Jeśli brak gotowego to zrobić jak w przepisie dalej.
            Pokroić w kawałki wielkości +/- jak na zdjęciu, wyłożyć na folię aluminiową i
            opiec w piekarniku w temperaturze 175C przez kilka minut. Aby były chrupkie
            nalezy piec dłużej w niższej temperaturze. Obracać podczas pieczenia by były
            zrumienione ze wszystkich stron. Odnosi się to to gotowego smażonego tofu.
            Jeśli jest ono niedostępne można zrobić samemu z twardego tofu. Pokroić je w
            odpowiednie kawałki i obsmażyć na złoto w głębokim oleju.
            Podawać gorące z kolendrą i sosem z orzeszków ziemnych.

            Sos
            1 łyżka octu
            2 łyżki cukru
            szczypta soli
            2 łyżki orzeszków (mogą być cashew) obsmażonych i rozkruszonych
            1 łyżeczka pasty z świeżo zmielonego chili
            5 - 7 łyżek posiekanej kolendry
            W misce do mikrofalówki połaczyć cukier, pastę chili, sól i ocet. Grzać przez
            minutę lub póki cukier się nie rozpuści. Wmieszać kolendrę. Dodać orzeszki.

            Jak widzisz jest tu sporo miejsca na bieżące decyzje, czas, stopień usmażenia
            itp. Sos do maczania. Tłumaczyłem dokładnie, ale nie słowo w słowo.
            Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja