RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyyy

05.05.05, 15:12
Biszkopt:5jajek, 1 szklanka maki pszennej, 3/4 szkl. cukru, 1 lyzka maki
ziemniaczanej, 2 lyzeczki proszku do pieczenia, 1 lyzka oleju, 1 lyzka wody
letniej przegotowanej.
Wykonanie: zoltka oddzielic od bialek. Bialka ubic na sztywna piane mikserem,
nastepnie dodawac cukier miksujac, dalej dodawac po zoltku, olej, wode. w
osobnej miseczce wymieszac maki i proszek - dodawac po trochu delikatnie
mieszajac drewniana lyzka tak aby biszkopt nie opadl. Wylozyc na blache
prostokatna posmarowana margaryna i wylozona papierem. piec w nagrzanym
piekarniku w temp.175 stopni az urosnie i sie zarumieni ok.20 min? nie
otwierac w trakcie pieczenia. Po wylaczeniu piekarnika ciasto niech tam
posiedzi jeszcze z 10 min. Jak ostygnie nasaczyc: 1 lyzka soku z cytryny, 1
lyzka cukru, 3 lyzki alkoholu, 4 lyzki wody przegotow. Biszkopt posmarowac
dzemem wisniowym przed nalozeniem masy rafaello.
Masa RAFAELLO mniam, mniam!!! - skladniki: 1/2 l smietany 36%(najlepiej z
kartonu - wtedy jestem pewna, ze sie nie zwazy), (lub 30%+jeden smietanfix),
trzy smietany sniezki w torebce, trzy czekolady biale (ja kupuje te
najtansze), 200 g kokosu.
Wykonanie: w misce na parze rozpuscic polamane czekolady mieszajac caly czas.
Gdy ostygna wlac smietane i miksowac(najlepiej w wysokim naczyniu bo b.
pryska), dodawac sypkie smietany i ewentualnie smietanfix, wsypac ok. 150 g
kokosu, caly czas miksujac. Mase wylozyc na biszkopt (ja smaruje biszkopt
dzemem i dopiero), rowno rozsmarowac i posypac pozostalym kokosem ok. 50 g.
Ciasto nadaje sie do krojenia najlepiej na drugi dzien tzn. ja zawsze robie
wieczorem a rano jest super do krojenia i zjedzenia!!!

Ale sie rozpisalam... Polecam - wyprobujcie jak najszybciej. To przepis od
mojej cioci
    • Gość: bozena Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 19:24
      Robilam kiedys to ciasto ale nie smarowalam dzemem,ale i tak bylo pyszne a z
      dzemem wydaje mi sie bedzie jeszcze lepsze.
      • Gość: kate Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:51
        up
    • machacha Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy 10.05.05, 18:59
      Mowie Wam dziewczyny, jest pycha i naprawde latwo sie je robi. Dalam przepis
      szwagierce, ktora nie miala zielonego pojecia o pieczeniu i juz chyba ze 3 razy
      robila. To ciasto ma wykwintny smak. Pasuje bardzo np. na komunijny stol. Mozna
      je zrobic w postaci torta - w tortownicy - taki tort rafaello.
      • Gość: justynka Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 22:02
        bardzo się boję, ze mi nie wyjdzie - ale postaram się zrobić wszystko zgodnie z
        przepisem
        • machacha Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy 20.05.05, 15:53
          mam nadzieje ze probujecie robic i ze wam wychodzi - to naprawde latwe w
          wykonaniu ciasto! Powodzenia
      • Gość: lila Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 23:19
        no to próbujemy na niedzielę!
    • byhanya Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy 20.05.05, 16:17
      czym zastapic te smietany sypkie i smietanfix - nie cierpie chemii.
      • machacha Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy 20.05.05, 17:41
        Nie mam pojecia co z tego wyjdzie bez sniezek? Smietanfixu nie musisz dodawac
        jesli zastosujesz smietane 36%. Te sniezki to powoduja chyba to, zeby krem
        sie "trzymal". Sprobuj bez sniezek(jest w kremie przeciez czekolada, ktora w
        sumie jak "zastygnie" polaczona ze smietana 36% i kokosem przez pare godzin w
        lodowce to bedzie chyba ok?). NIe recze za ta wersje bo nie probowalam. Zawsze
        robie wg przepisu i jest pycha! Ale skoro Ty nie uznajesz "chemii" to sprobuj
        tak jak wyzej. Nie mam pewnosci czy to wyjdzie. Powodzenia. Sprobowac zawsze
        mozna!
    • Gość: aga Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 22:43
      smetan-fix to żadna chemia,zwyczajna skrobia ziemniaczana,czyli mąka
      kartoflanka..........
    • Gość: esik_floresik Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.05.05, 01:53
      mozesz napisac jak ta czekolade rozpuszczasz?piszesz ze na parze w misce .tz
      mam ta miska wlozyc do garnka z goraca woda?
      • byhanya temperowanie czekolady 21.05.05, 08:19

        Proces temperowania mas czekoladowych jest ściśle związany z właściwościami
        tłuszczu kakaowego, a szczególnie z jego wrażliwością ma najmniejsze nawet
        zmiany temperatury. Masy czekoladowe zawierają średnio od 30 do 35% tłuszczu
        kakaowego i dlatego jego właściwości tak bardzo wpływają na jakość czekolady.
        Tłuszcz kakaowy różni się pod wieloma względami od pozostałych rodzajów
        tłuszczów przede wszystkim swoją konsystencją. W temperaturze 20°C jest twardy,
        kruchy i ma muszlowy przełom. Tłuszcz kakaowy zachowuje swoją twardą
        konsystencję nawet w pobliżu temperatury topnienia.

        W podanych poniżej temperaturach tłuszcz kakaowy zmienia swój stan skupienia:
        - temperatura topnienia początkowa -31-34°C,
        - temperatura topnienia końcowa - 33-36°C,
        - temperatura krzepnięcia -23-28°C.

        Tłuszcz kakaowy jest mieszaniną glicerydów różnych kwasów tłuszczowych.
        Ochłodzony do temperatury poniżej 20°C krystalizuje, stając się twardym i
        kruchym. Właściwość tę przejmuje bogata w tłuszcz kakaowy masa czekoladowa.
        Tłuszcz kakaowy ma również właściwość przechadzania się, tj. występowania w
        stanie płynnym w temperaturze o 10° niższej, niż wynosi jego temperatura
        krzepnięcia, jeśli nie ma zarodka krystalizacji.
        Po upływie jednak pewnego czasu zaczyna mętnieć, jednak krystalizacja nie
        przebiega równomiernie, lecz w formie ^rozrzuconych gruzełkowatych ośrodków. Ta
        właściwość przechadzania, zestalania się w bezpostaciowej formie utrudnia
        proces formowania wyrobów czekoladowych, nakazuje prowadzenie go w specjalnych,
        trudnych warunkach i powoduje występowanie typowych wad wyrobów czekoladowych:
        szarobiały nalot na powierzchni i torfiasty przełom. Masa czekoladowa rozlewana
        do form w temperaturze procesu konszowania (40—90°) i pozostawiona do
        zastygnięcia w temperaturze pokojowej (20—25°) będzie miała oprócz biało-
        szarego nalotu i torfiastego przełomu gruzełkowatą strukturę. Gruzełki te
        składać się będą ze stałych cząstek masy czekoladowej powiązanych kryształami
        tłuszczu. Na języku zamiast delikatnego rozpływania się cząstki czekolady
        odczuwa się nieprzyjemne w dotyku gruzełki, które są nawet widoczne
        nieuzbrojonym okiem.
        Wady spotykane w strukturze (gruzełkowatość i torfiasty przełom) oraz w postaci
        matowej, szarej, siwej powierzchni wyrobów czekoladowych związane są
        występowaniem tłuszczu kakaowego, w różnych odmianach krystalicznych. Celem
        temperowania jest osiągnięcie w masach czekoladowych w momencie formowania w
        przeważającej ilości najbardziej trwałej odmiany krystalicznej tłuszczu
        kakaowego i jednocześnie w postaci kryształów o możliwie najmniejszych
        wymiarach. Oprócz uzyskania wyrobów z połyskiem na skutek występowania trwałej
        odmiany krystalicznej tłuszczu kakaowego tabliczki czekolady mają również
        lepszą konsystencję oraz łatwiej wychodzą z form.

        do tegop ciasta wystarczy
        tyle teorii najlepiej postawic na kaloryfer i poczekac, albo wrzucic do
        miseczki, ktora to nalerzy postawic na garnek z woda. i bardzo powoli
        podgrzewac, zeby sie nie zwarzyla.

        • Gość: esik_floresik Re: temperowanie czekolady IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 21.05.05, 21:15
          dziekuje za szczegolowy opis "rozpuszczania czekolady".kaloryferow nie mam ale
          garnek z woda na pewno sie znajdzie;)pozdrawiam
      • Gość: ewazu Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 20:15
        Ja w smietanową masę położoną na biszkopt wtykam:)pocięte w słupki obrane
        migdały.NA wierzch sypię kokos.Pycha!!!!
    • Gość: k Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:32
      • machacha Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy 23.05.05, 15:15
        Nie moglam wczesniej odpisac bo nie mam internetu w domu u siebie - tylko u
        brata - a codziennie u niego nie bywam... Co do tej czekolady to ja ja lamie na
        kawalki, wkladam do metalowej miski a te miske stawiam na mniejszym garnku,
        ktory jest napelniany w ok. 1/3 gotujaca sie woda(na malym ogniu). MIeszam te
        czekolade do rozpuszczenia, zciagam z garnka miske i dalej mieszam, zeby
        szybciej ostygla.Jak jest ostudzona, dodaje reszte skladnikow, jak w przepisie
        napisalam.Powodzenia - piszcie jak wam wyszlo i czy smakowalo!
        • nxo Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy 23.05.05, 22:19
          Mnie wyszlo i smakowalo, ale mam pare uwag:
          1. krem byl za slodki, nastepnym razem dam 2 czekolady a nie 3
          2. krem byl za gesty, moze dlatego ze uzylam porzadnej, gestej smietany (nie
          cierpie tej w kartonikach), nastepnym razem dam 2 sniezki a nie 3 i mniej
          wiorkow kokosowych
          3. ponczu do nasaczania ciasta jest za malo, za suche to ciasto, nastepnym razem
          zrobie podwojna ilosc ponczu
          A tak poza tym to bardzo dobre. Fantastyczny biszkopt wychodzi, swego czasu
          specjalizowalam sie w pieczeniu ciast biszkoptowych i doprowadzilam te sztuke do
          perfekcji, ale tak puszysty chyba mi nigdy nie wyszedl
          Dzieki za przepis :)))
          • machacha Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy 24.05.05, 14:37
            Ja daje te najtansze czekolady z Auchan. Mysle, ze gdyby zastosowac Milke,
            byloby jeszcze lepsze - tylko dwa razy drozsze. Wydaje mi sie, iz slodycz kremu
            zalezy od rodzaju czekolady. Ten krem z tanimi czekoladami nie wydawal mi sie
            nigdy za bardzo slodki. A co do biszkoptu - to jest niezawodny, zawsze mi
            wyrasta na maxa.
      • Gość: dolly Re: RAFAELLO najlepsze pod sloncem - wyprobowanyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:46
        potwierdzam !
    • lena_zet Re: też wypróbowałam 24.05.05, 09:38
      w sobotę zrobiłam-wyszedł b.smaczny.
      Kilka moich poprawek:
      biszkopt nasączyłam wódką limonczello, czekoladę rozpuściłam w mikrofalówce
      (leń ze mnie).

      A tak poza tym to ciasto jest b.smaczne.
      • beatam Re: też wypróbowałam 24.05.05, 19:18
        JA też wypróbowałam. Mi smakowało bardzo (pewnie dlatego, ze nie jem takich
        rzeczy, tylko oblizywałam nóż do krojenia - chlip, chlip:-(, ale próbujacy już
        nie zachwycali sie tak bardzo... Może faktycznie za słodki? Aha, mi tez sie
        wydaje, że trzeba bardziej nasączyć biszkopt, nie był suchy, ale uciekł mi
        gdzieś cały smak i zapach alkoholu... Pozmarowałam też dżemem wisniowym -
        fajnie wygląda po pokrojeniu.
    • agat78 RAFAELLO 24.05.05, 10:55
      A ja polecam swój przepis:
      RAFAELLO

      Biszkopt:
      1 szk. mąki ziemniaczanej
      2 łyżki mąki pszennej
      5 jajek
      1 szk. cukru
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      cukier waniliowy


      Białko ubić. Potem dodawać pojedynczo żółtka. Dodać cukier. Wymieszać w osobnej
      miseczce mąkę i proszek do pieczenia. Dodać do masy. Piec 40 min. w 200oC

      Masa:
      0,5 l śmietany 30-36%
      3 łyżki cukru pudru
      5 łyżeczek żelatyny rozpuścić w gorącej wodzie

      Śmietanę ubić na sztywno, dodać puder a na koniec rozpuszczoną, ostudzoną
      żelatynę. Natychmiast przełożyć biszkopt wcześniej polany ponczem (sok z
      ananasów, łyżka spirytusu lub rumu, łyżka cukru).

      Wiórki:
      10 dag wiórek kokosowych
      2 łyżki margaryny
      2 łyżki cukru pudru
      Na patelni rozpuścić masło z cukrem pudrem. Dodać wiórki i zrumienić na złoty
      kolor.

      Puszka ananasów

      Biszkopt przekroić na dwie części, polac ponczem, przełożyć masą. Do środka
      wrzucić pokrojone w kostkę ananasy. Górę ciasta posmarować odrobiną masy i
      posypać wiórkami.

      Pychaaa, smacznego.
      • Gość: kasia Re: RAFAELLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 21:06
        teraz to już sama nie wiem, na który przepis się zdecydować ...
        • Gość: zofia Re: RAFAELLO IP: *.wroclaw.mm.pl 27.05.05, 22:34
          To teraz już nie wiem dlaczego ja mam przepis na Rafaello z kremem z dodatkiem
          gotowanego mleka skondensowanego. Wszyscy tu podajecie wersję kremu na bazie
          bitej śmietany.
          • machacha Re: RAFAELLO 30.05.05, 17:21
            Nie slyszalam jeszcze o Rafaello z mlekiem skondensowanym... Ale z tym
            gotowanym mlekiem(3 godz.) slodzonym, robie z kolei ciasto KARMELOWE. Gdy to
            mleko skarmelizowane juz ostygnie miksuje je z 1i1/2 kostki masla i smaruje tym
            kremem biszkopt(ten sam przepis co na Rafaello). Nastepnie ukladam na wierzch
            jeden przy drugim herbatniki be-be, nasaczone np. alkoholem i polewam cala gore
            polewa czekoladowa. Rafaello i karmelowe to dwa moje ulubione ciasta. Polecam
            sprobowac! Dla mnie nie jest wcale za slodkie. No ale kazdy ma inny smak.
          • Gość: baby Re: RAFAELLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 13:33
            ja też gdzieś widziałam na bazie tego mleka...
            • Gość: eMka Re: RAFAELLO IP: *.leon.com.pl 03.06.05, 15:36
              Czy masa z masła i mleka w puszce (gotowanego) nie wychodzi trochę rzadka?
              Kiedyś koleżanka poczęstowała mnie tym ciastem, w smaku było OK, ale masa
              karmelowa trochę się rozjeżdżała.
              • machacha Re: RAFAELLO 03.06.05, 16:15
                Nie powinna, jesli mleko jest dobrze ostudzone i zmiksowane z miekkim maslem.
                Musi jeszcze troche "posiedziec" w lodowce to ciasto, aby stezalo.
                • Gość: baby Re: RAFAELLO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:28
                  mnie się też raz "rozjechała" ...
Pełna wersja