Klinarne zwyczaje Polakow - raport

IP: *.adsl.proxad.net 11.05.05, 09:45
Gazeta podaje:

Ulubione danie Polaków? Ziemniaki! TNS OBOP opublikował przerażający raport o
naszych zwyczajach kulinarnych

Aż 20 proc. Polaków uznało te potrawę za wyśmienitą. To naprawdę
zadziwiające, bo po prostu nie ma dania ziemniaki. Są placki z ziemniaków,
sałatka ziemniaczana, ale dania - ziemniaki - żadna książka kucharska nie
proponuje. Zaraz po ziemniakach umieszczamy kotlety schabowe i "jakąś
surówkę". Ryby i warzywa mamy w głębokim poważaniu. Te pierwsze zajmują 22
pozycję wśród dań ulubionych, a warzywa 24.

Efekt? 46 proc. Polaków ma nadwagę, 75 nie stosuje i nie zamierza wprowadzać
żadnej diety. Wiedzę na temat zdrowego odżywiania mamy i owszem - sporą,
natomiast nie zamierzamy z niej korzystać. Choć jesteśmy świadomi np. tego,
że najgorzej smażyć na masełku, a najzdrowiej gotować na parze, tylko 0,20
procent postępuje prawidłowo. Mało tego! Z tego powodu mamy całkiem niezłe
humory. Zapytani przez ankietera, jak oceniamy swój styl żywienia - w skali
od 1 do 7 - stawiamy sobie piątkę.

Polacy chętnie zmieniliby swoją kuchnię. Co najchętniej? 55,96 proc.
odpowiedziało - chcę wydawać jeszcze mniej pieniędzy na jedzenie.

I to jest chyba odpowiedź na pytanie: Dlaczego tak lubimy ziemniaki? Bo są
najtańsze, a my po prostu jesteśmy biedni. Tylko 10 proc. z nas stać na
restaurację. Niemcy np. chodzą tam cztery razy w tygodniu, a do 2010 roku
zamierzają o 50 proc. zwiększyć wydatki na tę przyjemność.

„Polacy w sosie własnym”, raport TNS OPOB na zlecenie firmy Miele, maj 2005

Co wy na to?
    • very_martini Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 10:22
      Czemu Cię to przeraża?
      Ludzie wiedzą, co robią, i niech to sobie robią dalej, skoro sprawia im to radość.
      Mnie bardziej przeraża to, że wsiadają po pijaku do samochodu.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • Gość: mika Re: Kulinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.adsl.proxad.net 11.05.05, 10:29
        Gdzie napisalam, ze mnie to przeraza??
        • fruwam Re: Kulinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 10:35
          Przykre. Ciezka sytuacja materialna to jedna strona medalu, druga - to po
          prostu nasza kultura (nie mowie, ze zla, w koncu mozemy byc dumni z naszego
          ziemniaka)
          Oby jednak wiecej bylo wsrod ludzi mediow wielkich smakoszy, ktorzy bede
          szerzyc milosc i szacunek do jedzenia!
          • Gość: diuke Re: Kulinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.hsd1.va.comcast.net / *.hsd1.va.comcast.net 11.05.05, 12:43
            Ziemniak NIE jest polskim warzywem - tak gwoli przypomnienia, więc dumę oddajmy
            autochtonom amerykańskiego kontynentu i...Kolumbowi.
            • Gość: nesca Re: Kulinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.dsl.pipex.com 12.05.05, 18:11
              co to ma do rzeczy, ze z pochodzenia nie jest polskim warzywem? A co tak od poczatku do konca jest
              polskie, niemieckie itd. Polska jest w czolowce producentow ziemniaka, mamy przynajmniej kilka
              polskich odmian i o to chodzilo w poprzedniej wypowiedzi.
        • very_martini Re: Kulinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 11:39
          napisałaś "przerażający raport":)

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • myshen82 Re: Kulinarne zwyczaje Polakow - raport 12.05.05, 17:52
            to chyba dziennikarz Gazety uzyl tego sformulowania
    • marghot Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 10:32
      jesteśmy biedni i stąd taka dieta.
      malo bogata w owoce i warzywa, które sa stosunkowo kosztowne.
      Poza tym spora część rodaków nie uznaje obiadu bezmięsnego, a do tego sos no i
      pyrki (ziemniaki).
      Urozmaicone posiłki sa chyba w dolnej części piramidy potrzeb.
      Ale z tego co słyszałam w USA także najpopularniejszym warzywem są ziemniaki
      (frytki).
      • Gość: AnnaM Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:57
        A my przynajmniej te zimniaczki gotujemy najczęsciej a zajadmy w formie
        niezrowych wysokokalorycznych i tłustych frytek jak w USA!! ot co!! choć u mnie
        w domu pojawiają się niezbyt często -preferuję ryż i kaszę, a pozatem jak chcę
        coś szybko zrobić to wolę zalać kuskus wrzątkiem niż zimniaczki obierać
    • karmilla Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 10:39
      > Aż 20 proc. Polaków uznało te potrawę za wyśmienitą. To naprawdę
      > zadziwiające, bo po prostu nie ma dania ziemniaki.
      może i w książce kucharskiej nie ma, ale jak nazwiesz ugotowane młode
      ziemniaczki, z masełkiem i posypane koperkiem ewentualnie z zieloną pietruszką?
      to jest danie i to bardzo smaczne (no, jak smaczne zależy m.in. od gatunku
      ziemniaków)

      > Choć jesteśmy świadomi np. tego,
      > że najgorzej smażyć na masełku, a najzdrowiej gotować na parze, tylko 0,20
      > procent postępuje prawidłowo.
      znaczy jak? bo ja nie wyobrażam sobie gotowania na parze tego, co smażę na
      maśle (tak jak i smażenia na maślee tego, co gotuje na parze)

      > Mało tego! Z tego powodu mamy całkiem niezłe
      > humory. Zapytani przez ankietera, jak oceniamy swój styl żywienia - w skali
      > od 1 do 7 - stawiamy sobie piątkę.
      widocznie większość Polaków (podobnie jak wyżej podpisana) wychodzi z prostego
      założenia, ze otyli zyją krócej ale szczęśliwiej ;-)

      > I to jest chyba odpowiedź na pytanie: Dlaczego tak lubimy ziemniaki? Bo są
      > najtańsze, a my po prostu jesteśmy biedni.
      kasze (przynajmniej niektóre) też nie są drogie, podobnie jak kaszanka i chleb,
      więc chyba ziemniaki po prostu lubimy. Gdzieś kiedyś przeczytałam że
      statystyczny Polak może zjeść w ciagu dnia dowolnie dużo różnych rzeczy, a
      dopóki nie zje ziemniaków nie czuje sie najedzony. Czy to też należy tłumaczyć
      biedą? czy komuś, kto nie lubi ziemniaków trudno zrozumieć, że komu innemu mogą
      one smakować bardziej niż cokolwiek innego? Znam całe mnóstwo osób które nie
      uznają jakichkolwiek nowinek kulinarnych, więc po co mają chodzić do
      restauracji i płacić (raczej dużo) za coś, po czym i tak zachce im się
      zjeść "coś porządnego" (czyt. ziemniaki)

      nie lubię sondaży, a zwłaszcza upraszczania ich wyników.

      • Gość: mika Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.adsl.proxad.net 11.05.05, 11:11
        Podobno najtrudniej zmienic wlasnie nawyki kulinarne. Czyli mozna czlowieka z
        buszu przekonac do dobrych manier, chodzenia w jeansach czy garniturze, itp. A
        za maniokiem zawsze bedzie tesknil.
        • jottka zaraz 11.05.05, 11:18
          a na czym właściwie polega ta groza w upodobaniu do ziemniaka? przesada we
          wszystkim szkodzi, to fakt, ale ty wyraźnie czynisz z warzywa symbol zagłady i
          ciemnoty w jednej bulwie:) w naszych szerokościach geograficznych ziemniak był i
          jest jednym z głównych źródeł potasu, bez którego nie ma mowy o prawidłowym
          funkcjonowaniu organizmu na poziomie komórkowym


          a co do np. niechęci rodaków do ryb to ja bym powiedziała, że nie wypływa ona z
          ich prostackiej nienawiści do tego pożywienia, tylko upiornych trudności w
          nabyciu dobrej i świeżej rybki poza pasem 3km od bałtyku czy innego dużego jeziora


          i co to ma znaczyc na boga, że można przekonać 'człowieka z buszu do dobrych
          manier'??? dobra maniera rzecz względna, każda społeczność żyje wg swoich norm,
          no a poza tym skoro buszmen nie je ziemniaka, to sie powinien wysoko sytuować na
          drabinie cywilizacyjnej, no nie?:)
          • very_martini Re: zaraz 11.05.05, 11:44
            No i ryba raz, że taka naprawdę dobra i świeża jest średnio dostępna, a dwa, że
            drogawa.
            Co do ziemniaka jako źródła potasu - nie jest jedynym i całkowicie niezbędnym,
            bo gdyby tak było, to do XVIII wieku by nasze plemię nie dociągnęło:)

            Jottka, Buszmen dodatkowo je banana, a to jest dopiero niezdrowe zapychadło,
            hehe. Ziemniak jest spoko, ja bym go też bezwzględnie nie potępiała. Dużo
            bardziej od niego szkodliwy jest cukier, a Polacy namiętnie słodzą niemal
            wszystko, co się rusza, bo zaburza przyswajanie wszystkich dobrych rzeczy, które
            w ziemniaku można odnaleźć.

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
            • jottka Re: zaraz 11.05.05, 11:49
              very_martini napisała:

              > Co do ziemniaka jako źródła potasu - nie jest jedynym i całkowicie niezbędnym,
              > bo gdyby tak było, to do XVIII wieku by nasze plemię nie dociągnęło:)


              a dlaczego jedynym? napisałam, że jednym z głównych


              > Jottka, Buszmen dodatkowo je banana, a to jest dopiero niezdrowe zapychadło,
              > hehe.


              banana chwilowo nie potępiamy, natomiast za słodkiego ziemniaka niewątpliwie
              może sie buszmenu dostać, słuszna uwaga
            • kohol Re: zaraz 11.05.05, 11:59
              very_martini napisała:

              > Ziemniak jest spoko, ja bym go też bezwzględnie nie potępiała. Dużo
              > bardziej od niego szkodliwy jest cukier, a Polacy namiętnie słodzą niemal
              > wszystko, co się rusza

              Nawet placki ziemniaczane :D
            • Gość: mika Re: zaraz IP: *.adsl.proxad.net 11.05.05, 13:39
              W Polsce ryby sa tanie oraz bardzo tanie. Dlatego, ze na nasz rynek trafiaja
              najtansze odmiany ryb lub odrzuty lepszych odmian. Kg dobrego gatunku kosztuje,
              w przeliczeniu z euro, ok 100 zl.
              • jottka Re: zaraz 11.05.05, 13:46
                Gość portalu: mika napisał(a):

                > W Polsce ryby sa tanie oraz bardzo tanie.


                no dziękujemy, dobra kobieto, że nam powiedziałaś:) to jeszcze ustosunkuj się do
                łatwości nabycia smacznych i świeżych różnych gatunków ryb w dowolnym punkcie
                kraju i będziemy szczęśliwi
      • Gość: terry Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.aster.pl 12.05.05, 13:12
        Otyli żyją krócej - ale jedzą dłużej ;-))
    • kohol Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 11:40
      Gość portalu: mika napisał(a):

      > Ulubione danie Polaków? Ziemniaki! TNS OBOP opublikował przerażający raport o
      > naszych zwyczajach kulinarnych

      Przerażający? Gruba przesada :)

      > Aż 20 proc. Polaków uznało te potrawę za wyśmienitą.

      Uwielbiam ziemniaki. W każdej postaci. Myślę, że też bym je wymieniła.

      > To naprawdę
      > zadziwiające, bo po prostu nie ma dania ziemniaki. (...)
      > Te pierwsze zajmują 22 pozycję wśród dań ulubionych, a warzywa 24.

      A jest takie danie jak "ryby" czy "warzywa"?

      > Efekt? 46 proc. Polaków ma nadwagę, 75 nie stosuje i nie zamierza wprowadzać
      > żadnej diety.

      A w innych badaniach wychodzi, że ok. połowa Polaków jest na diecie lub planuje
      przjście na dietę.

      > I to jest chyba odpowiedź na pytanie: Dlaczego tak lubimy ziemniaki? Bo są
      > najtańsze, a my po prostu jesteśmy biedni.

      Słyszałam, że w naszym klimacie ziemniaki są najpopularniejszym źródłem
      witaminy C. No i jak już pisałam - uwielbiam ziemniaki :) chociaż nie pamiętam,
      kiedy je ostatnio jadłam...
      • jottka Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 11:41
        kohol napisała:

        > Słyszałam, że w naszym klimacie ziemniaki są najpopularniejszym źródłem
        > witaminy C.


        nieno, to kapustka kiszona:) nawet do herbaty zamiast cytryny lansowana swego czasu
        • Gość: buba Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.sggw.waw.pl 11.05.05, 11:50

          witam,

          ziemniaki w naszej populacji sa faktycznie głownym zrodlem witaminy C (to
          oznacza ze statystyczny Polak najwiecej witaminy C pozyskuje wlasnie z
          ziemniakow). Natomiast np kapusta kiszona jest bardzo bogatym zrodlem tej
          witaminy, jednak jej udzial w diecie jest duzo mniejszy od rzeczonych
          ziemniakow.

          pzdr,

          • jottka Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 11:53
            ziemniaka do herbaty nie wrzucisz:( tylko kapustka jako słowiańska odpowiedź na
            imperialistyczną cytrynę
          • kohol Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 12:03
            O to własnie mi chodziło :)
            A Twoje IP jest dobrą rekomendacją :D
            • jasmina_tdi Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 12:25
              Ciekawe jakby wyglądał taki raport na Białorusi.
              Z ciekawostek - fama głosi, że Włosi w kółko obżerają się makaronem i w
              poważaniu mają ziemniaki... Dlaczego? :)
              • kohol Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 12:29
                Bo nie wiedzą, co dobre!
                :)
              • Gość: mika Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.adsl.proxad.net 11.05.05, 13:43
                Wlosi jedza kuchnie srodziemnomorska, a nie tylko makaron. Pasta to zupa.
                • lahliq Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 18:36
                  mika napisała:
                  Wlosi jedza kuchnie srodziemnomorska, a nie tylko makaron. Pasta to zupa

                  - Sypiesz dowcipami... ;)
          • Gość: mika Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.adsl.proxad.net 11.05.05, 13:41
            Witamina C ulega calkowitemu rozkladowi w temperaturze 70°. Czyli po ugotowaniu
            ziemniaki nie zawieraja witaminy C.
            • saskiaplus1 Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 12.05.05, 11:00
              Heh, tak się składa, że ziemniaki są pod tym względem wyjątkowe, dlatego są tak
              dobrym źródłem witaminy c. Poza tym są jedyną potrawą, którą można się
              wyłącznie żywić przez dłuższy czas bez wyraźnych szkód dla zdrowia (zawierają
              wszystkie niezbędne składniki pokarmowe, z rzeczoną witaminą c włącznie).
              Dlatego nieraz ratowały naszą słowiańską populację w gorszych latach. Chwała
              Kolumbowi, że je z Ameryki do Europy przytargał!
              • Gość: nesca Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.dsl.pipex.com 12.05.05, 18:25
                to prawda. podobno w czasie drugiej wojny swiatowej, tylko dlatego szkorbut nie byl plaga wsrod
                Polakow, ktorzy z przyczyn oczywistych marnie sie wowczas odzywiali, bo jedli duzo ziemniakow i to
                pokrywalo zapotrzebowanie ich organizmow na witamine C.

                Osobiscie bardzo lubie potrawy z ziemniakow, szczegolnie z mlodych. Mysle, ze tworcy tej ankiety
                wyszli z zalozenia, ze ziemniak to takie pospolite, zeby nie powiedziec, trywialne warzywo, stad
                upodobania Polakow sa dla nich tak "przerazajace".
    • Gość: Ursynka Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.acn.waw.pl 11.05.05, 12:29
      Ziemniaki są dość wdzięcznym i smacznym (choć nie każda odmiana sama i do
      wszystkiego) warzywem. Z rybami jest faktycznie problem, który ma banalne
      wytłumaczenie - ryba ma być Świeża! bo nie każdy lubi mrożone ohydztwa lub
      konserwy :( Mam na myśli ryby morskie.
    • Gość: soft Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: 207.251.85.* 11.05.05, 12:41
      "...MIELE
      Firma Miele jest niemieckim producentem wysokiej klasy sprzętu gospodarstwa
      domowego, sprzętu profesjonalnego i kuchni do zabudowy. Firma Miele powstała w
      1899 r. i od tego czasu pozostaje własnością rodziny. Jej założycielami byli
      Carl Miele i Reihard Zinkann. Obecnie przedsiębiorstwem kieruje trzecie
      pokolenie tej rodziny. Od początku istnienia firmy jej motto brzmi: "Zawsze
      lepiej, zawsze lepsi". ..."

      Zwykle gdy wchodzi się na nowy rynek początkiem kampanii reklamowej jest
      zamówienie i opublikowanie potem "wstrząsającego" raportu pod kątem swojej
      produkcji. I tak na przykład z racji swojego zawodu znam sporo rodowitych
      Niemców z różnych landów i nie chodzą oni 4 razy w tygodniu do restauracji -
      chyba, że na lunch biznesowy. Po wejściu do strefy ero też ich nie bardzo stać,
      i uwielbiają ...ziemniaki właśnie. No i kiełbasy pod różnymi postaciami. Nie
      rwałbym zatem włosów na głowie, bo nie ma o co. Nie od dziś wiadomo, że
      konstrukcja ankiety umożliwia takie ukierunkowanie respondentów aby odpowiedzi
      były zgodne z założoną tezą.
    • Gość: X Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport IP: *.access.telenet.be 11.05.05, 13:49
      Ziemniak jako zapychadlo w polskiej kulturze - to fakt.
      A przeciez mozna go zastapic wszelkimi warzywami sezonowymi i urozmaicac sobie
      jadlospis codziennie czyms innym , wcale drozej nie wyjdzie .
      Fasole zielone , biale , brokuly , kalafior , brukselka ,
      kapusta ,cukinia ,papryka,grzyby
      por , mieszanki warzywne , ryz(potas) , kasza , makaron - do tego surowka -
      tyle jest bogactw , ze ziemniak na codziennym stole to nuda . Zreszta
      przecietny Polak nie zjada jednego kartofelka do smaku ale zwykle gotuje caly
      garnek , rozgniata , dolewa smietany i innych tluszczow
      Osobiscie lubie do zupy i jako oddzielna potrawe czasem robie same gotowane
      kartofle w skorkach z zielenina + sadzone jajko i jogurt . Ale to wlasciwie
      jedyna potrawa gdzie kartofel jest w roli glownej , bo jako dodatek do mies
      mam tyle innych pomyslow , ze na ziemniaki nie ma miejsca .
      Mysle , ze to zakorzenione w pokoleniach , ze ziemniak musi byc i to na pol
      talerza :-(
      Ale warto sprobowac innych kombinacji na pewno nie wyjda drozej a smaczniej i
      bardziej bogato w witaminy i mineraly .
      Moze starsze pokolenie trudno juz zmienic ale mlodzi sa zwykle otwarci na
      wszelkie nowinki wiec nie jest jeszcze tak zle



      • kohol Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 11.05.05, 14:01
        Zapychadło? Ależ skąd! Ziemniak to poezja, nie musi byc dodatkiem, może być
        clou dania - jako puree ze śmietaną czy masłem, młody gotowany z koperkiem,
        pieczony, frytki, kiszka, babka, placki, odsmażany, w pierogach ruskich, w
        mundurkach... Jaka nuda? Jest tyle kombinacji!
        Smaczniejsze jak dla mnie są chyba tylko sery pleśniowe, pieczywo i pomidory :)
        Strasznie tęsknię za ziemniakami, dawno nie jadłam...
    • saskiaplus1 Re: Klinarne zwyczaje Polakow - raport 12.05.05, 11:08
      Właśnie - jak się komu ziemniak nie podoba, to niech nie je. Ja sobie nie
      wyobrażam mojej kuchni bez ziemniaków, które są źródłem nieograniczonej
      inspiracji kulinarnej. Też nie daję ich mężowi codziennie do kotleta (preferuję
      kuchnię bardziej urozmaiconą), ale obejść się bez nich nie da. Gdy byłam
      dłuższy czas za granicą to za nimi (i suchą krakowską;) najbardziej tęskniłam.
    • pinos Bzdura. 12.05.05, 11:12
      "Nie ma takiej potrawy jak ziemniak."

      A ziemniak z wody to co, patison?
    • Gość: szopen Re: Bzdura. IP: 206.73.209.* 12.05.05, 14:11
      Sie dosadnie wyraze:

      Pierdu pierdu!!!!!

      Podstawowe zrodlo skrobi (cukru) czyli energi w Polski rejonie geograficznym.

      Koniec dyskusji.

      Tu gdzie mieszkam ziemniak to warzywo dodawane do potraw.

      Tesc jak nie zje miseczki ryzu (nawet jesli zje cala golonke) to jest dalej
      glodny,

      Powodow do "przerazania sie" nie ma, rzecz normalna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja