Wino do wątróbek

19.05.05, 19:42
Mam pytanko- jakie wino mozna podac do wątróbek drobiowych?
Dzis jadłam watróbki ze smazona cebulka i ogóreczkiem i tak mnie teraz naszła
mysl o winku do tego.

Czekam na propozycje.
    • lahliq Re: Wino do wątróbek 19.05.05, 20:03
      W końcu zapanowała wolność w doborze win. :) Pijesz to co uważasz za
      odpowiednie. Kiedyś był podział na białe do białego mięsa, czerwone do
      czerwonego, deserowe do deserów. ;) Teraz kierujesz się swoim smakiem.
      • jo.hanna rzeczywiscie pozmienialo sie 19.05.05, 20:47
        i podaje sie czerwone wina do bialego miesa lub ryb, ale az takiej swobody to
        nie ma, bo jednak wino musi wspolgrac z potrawa. Wiec mozna schlodzic lekkie
        czerwone wino, chociazby wloska valpolicelle i podac ja do drobiu. Ale to samo
        zrobione z rioja lub barolo na pewno nie wypali. Do watrobek drobiowych pasuja
        lekkie czerwone, rozowe i biale. Z bialych jakos pasuje mi Riesling. Z
        czerwonych wspomniana juz Vapolicella lub ktores z hiszpanskich lub
        argentynskich merlot. A z rozowych nic ci nie polece, bo ich nie znam. Jesli
        znajdziesz rozowe zrobione ze szczepow merlot i cabernet sauvignon to one
        wlasnie moga byc do watrobek. I do watrobek pasuja tez wina slodkawe:-)
        • lahliq Re: rzeczywiscie pozmienialo sie 19.05.05, 20:52
          Nie ma swobody? A kto zakazuje? Hmm?
          Wybacz, ale zawsze mnie akurat mierziły jakieś sztywne normy i w stosunku do
          win i innych związanych z kuchnią tradycji. Tradycji można się trzymać, jak
          najbardziej, np. moja mama nie uznaje innych placków ziemniaczanych niż z
          cukrem i śmietaną. A ja lubię odkrywać nowe smaki i zdaję sie tylko i wyłącznie
          na ituicję i mój smak... I to ona decyduje czy wino współgra z potrawa czy nie.
          I to co będzie innym współgrać nie musi smakować mi.
          To tylko a propos, że "aż takiej swobody nie ma"... :)
          Pzdr
          • docg Re: rzeczywiscie pozmienialo sie 19.05.05, 23:24
            Johanna napisala: "ale az takiej swobody to
            nie ma, bo jednak wino musi wspolgrac z potrawa"
            i to jest racja, bo jakkolwiek oczywiscie mozesz miec swoje wlasne preferencje,
            to w przypadku kwestii "co podac?" (w domysle: gosciom) warto kierowac sie
            sprawdzonymi zasadami bo inni moga miec gust niezgodny z Twoja intuicja ;-)
            Oczywiscie mozna podac 2 rozne wina do wyboru, jedno tradycyjne, jedno odkrywcze
        • pysia77 Re: rzeczywiscie pozmienialo sie 19.05.05, 21:47
          A ja jestem tradycjonalistką. Serdeczne dzieki jo.hanna- wszystko sobie spisałam
          bo az tak to sie nie znam i jak bede w sklepie to cos z tego kupie a potem to
          juz tylko po watróbki ;-).
          • Gość: michal Re: rzeczywiscie pozmienialo sie IP: *.pharmakol.uni-freiburg.de 20.05.05, 09:51
            ja bym zaproponowal tu cote du rhone jest to rozowe wino
            podaj je tylko dosc dobrze schlodzone tak w okolicy 4-6 stopni
            do watrobek bedzie doskonale
            • Gość: camomille cote du rhone IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 20.05.05, 10:29
              a gzies ty widzial cote du rhone rozowe? jest to najzwyklejszy jabczak ale z
              tych jak najbardziej czerwonych, nigdy bym tego wina komus nie polecila
              • michal_33 Re: cote du rhone 20.05.05, 13:55
                chodzilo mi o cote de provence
                ale cote du rhone jest tez rozowe i wcale to nie taki jabcak mozesz kupic tez
                bardzo dobre vina tej apelacji
                pozdr.
              • angieblue26 Re: cote du rhone 31.05.05, 08:30
                Jak najbardziej moze byc rosé :-) Cytuje :

                "(...) Cépages : cassis, framboise
                - Côtes-du-Rhône rosé 2001, domaine Moulin du pourpré, Françoise Simon
                - Côtes-du-Rhône rosé 2002, cave de Rasteau
                Sans aucune acidilité, les fruits sont très plaisants.(...)"

                ("Guide d'achat du vin", Lave Liger)
    • marghot Re: Wino do wątróbek 20.05.05, 09:55
      jestem fanem czerwonego, najchętniej carmener.
      ale do wątróbek biały chardonay
      • Gość: Yon Re: Wino do wątróbek IP: 5.5.* / 80.58.1.* 20.05.05, 10:19
        Co kraj to obyczaj ... w Hiszpanii (z zasady i nie z tradycji) do watrobki
        podaje sie wina czerwone i do tego "intensywne" (geste) typu Sangre de Toro
        (Bycza krew).
    • Gość: JP Re: Wino do wątróbek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 17:10
      jeżeli ony ogóreczek jest kiszony lubo konserwowany z octem
      to każde wino będzie podłe
      • pysia77 Re: Wino do wątróbek 20.05.05, 17:36
        wiec mozna z ogóreczka zrezygnowac. Akurat wtedy tak mi podeszło a o winku
        pomyslalam jak juz było po watróbce.
    • el_padre Że się wtrącę... 20.05.05, 18:18
      Jak jesz zwykły pasztet z ogóreczkiem kwaszonym to strzel kieliszeczek
      zmrożonej wódeczki i nie baw się w Wersal. Źadne wino do tego nie pasuje.
      Jak będziesz jadła fois gras (pasztet ze stłuszczonych gęsiech wątróbek)
      lubo coś w tym stylu, to spróbuj zjeść go bez ogóreczka
      (chrzaniku czy czego tam jeszcze dodają) który zabija smak dobrego pasztetu.
      A do tego kup sobie Sauternes. Jest to słodkie białe wino. Dość drogie.
      Najtaniej chyba ok 50 zł za butelkę. (Geant carefour) No, taka namiastka,
      ale daje pojęcie.
      I to jest dopiero orgazm.
      Sauternes i fois gras. To chodzi parami.
      • nobullshit Kiedy następnym razem kupisz kurze wątróbki :) 20.05.05, 18:45
        zrób z nich to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24121&w=16813883&a=16824307
        I jak radzi El Padre, zaszalej i kup Sauternes.
        A potem umrzesz i pójdziesz do nieba.
      • Gość: JP pasztet z chrzanikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 07:08
        też uważam że 'chrzanik' morduje smak pasztetu
        domowe żurawiny lub borówki ... ? chyba lepiej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja