maj, bellona i zielone ości

26.05.05, 06:36
Zaraz jadę do Władysławowa, a tam i jeszcze w Pucku i na całym półwyspie
sezon bellony. To ryba, która pokazuje się w maju, tylko w zatoce. Jest
podobna do węgorza, ale ma długi pysk, taki ptasi dziób i zielone ości.
Najlepsza smażona, może być niezła w occie,wędzona mi nie smakowała, nadto
glajdowata. Tania jak barszcz, w Gdańsku 7 zł za kg. Chyba nie ma w Polsce
drugiej takiej kulinarnej ciekawostki?
    • Gość: Finka Re: maj, bellona i zielone ości IP: *.acn.waw.pl 26.05.05, 09:42
      ...nie szaleje za ta ryba ale w occie sobie umie poradzic...:)
      szczegolnie pewnie kupiona tam a nie tu w sklepie rybnym!

      (ciekawe czy nad polskim morzem nadal mozna kupic cieple wedzone ryby prosto z
      progu domu mieszkancow? Zrob rekonesan i powiedz co mozna i jakie sa ceny...z
      gory dziekuje! Ja pamietam jak regularnie do osrdoka wczasowego rybak
      przychodzil z cieplymi wedzonymi sledziami...rany to dopiero bylo!!!)
      Pozdrawiam
      • ba_nita Re: maj, bellona i zielone ości 26.05.05, 10:08
        Musisz jechać do wędzarni, na Półwyspie jest ich sporo i jak masz szczęście to
        uda Ci się taką ciepłą kupić - ceny jednak mogą być wyższe niż w sklepie, teraz
        rybacy się cenią i to nieźle.
        • paczka111 Re: maj, bellona i zielone ości 27.05.05, 10:13
          A jeśli nie wyższe, to dokładnie takie same. Czy w stoisku, czy w sklepie, czy
          w domu, nie ma zmiłuj się.Ciepłe rzeczywiście można dostać, np. w Jastrzębiej
          Górze mówili, kiedy skończą wędzić, w stylu: proszę przyjść jutro, o godz.
          8.30. Ale generalnie obowiązuje zasada, żeby wczasowicz obedrzeć ze skóry. I
          trudno się dziwić...
          • Gość: Finka Re: maj, bellona i zielone ości IP: *.acn.waw.pl 27.05.05, 11:13
            ...az takie bestie :)?

            dzieki
    • ba_nita Re: Paczka - dzięki za przypomnienie. 27.05.05, 12:07
      Że to maj i bellona. Z rana się zaśliniłem więc podreptałem na halę i niezła
      micha czeka na smażenie, a że mam w dodatku gości z Wawy to wyżerka na 120
      fajerek.
    • ba_nita Re: Paczka - dzięki za przypomnienie. 27.05.05, 17:43
      Za to w Trójmieście nie uświadczysz porządnych, z tym cholernie pysznym sosem
      wewnątrz po ugotowaniu, jedynych w swoim rodzaju FRANKFUTEREK...niestety nie
      można mieć wszystkiego, a szkoda.
      • Gość: Gośka Re: Paczka - dzięki za przypomnienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 17:55
        eeeeeeeeeee ryba lepsza
        • Gość: bambus24 Re: Paczka - dzięki za przypomnienie. IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 27.05.05, 18:27
          kupilam dzis i musze przyznac ze rewelacja!!ale pysk ma straszny:-0
          • ba_nita Re: Pysk jak pysk 27.05.05, 20:01
            Pysk jak pysk. Lepsze są komentarze ludzi nie znających tej ryby, któzy na
            widok koloru ości wykrzywiają się upiornie i wyskakują z pretensjami do
            sprzedawcy, że śmie sprzedawać starą, zzieleniałą już rybę. Autentyczne,
            spotykam się z takimi komentarzami co roku. Szczytem było jak jedna
            zdesperowana turystka poleciała po Policję, bo ją otruć chcą. :-D
            • paczka111 Re: Pysk jak pysk 27.05.05, 23:10
              To pewnie ta sama, co się darła na stewardessę, że jej nie chce okna otworzyć w
              samolocie. A wiecie jak łatwo ślepakom takie ości wyjmować? Tak na marginesie,
              to bellonę łatwo się mrozi i nie widzę przeszkód, żeby jakiś bystrzaczek
              zaczął ją wozić w głąb kraju. Oczywiście, przy okazji, bo przy tej cenie na
              benzynę by nie zarobił.
              • ba_nita Re: Pysk jak pysk 28.05.05, 16:03
                paczka111 napisała:

                > to bellonę łatwo się mrozi i nie widzę przeszkód, żeby jakiś bystrzaczek
                > zaczął ją wozić w głąb kraju. Oczywiście, przy okazji, bo przy tej cenie na
                > benzynę by nie zarobił.

                Tym bardziej mógłby stać się ofiarą linczu za próbę sprzedaży nieświeżej ryby.;-
                )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja