gorsza synowa, bo tak nie gotuje....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 21:29
dzisiaj byłam na przyjęciu urodzinowym u męża brata. teściowa zachwycała się
potrawami drugiej synowej, a tejże mama jeszcze doprawiła, że ona to wszystko
robiła z myślą o teściowej.....oj, było niewesoło...głupio się czułam, gdyż
ja nie mam głowy do takich wymyślunków. niedługo imieniny męża. może
podpowiecie mi co mam zrobić, by przykryć tę "lepszą"?
mogą być sałatki- ale nie z tuńczykiem i oliwkami, jakieś dania...nie
wiem.POMÓŻCIE, PROSZĘ...
    • linn_linn Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... 01.06.05, 21:33
      Zajrzyj moze do Galerii Potraw. Tam i tesciowe moga sie uczyc...
    • kinga044 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... 01.06.05, 21:44
      Nie przejmuj sie tak!!!J np tez nie mam duzego talentu do improwizowania w
      kuchni,na przyjecia gotuje sprawdzone rzeczy,ktore zawsze sie udaja.
      A wiec napisze ci przepis na hmmmm...jak to nazwac, ...zawijaski z piersi
      indyka(to u mnie zawsze roibi furrore.)Nie jest skomplokowane,ale barrrrrdzo
      smaczne.
      A wiec do tych zawijaskow potrzebujemy piers z indyka podwojną(w zadnym razie
      nie z kurczaka),z 20 deko sera zoltego(moze byc w sumie kazdy.ale lepsze
      wychodzi z jakims ostrzejszym),z 20 deko wedlinki dobrej(najlepiej
      czerwonej)bulke tarta , pare jajek,przyprawy,
      Puers z indyka oplukac i pokroic na niezbyt grube plastry(jak na schabowe,ale
      niezbyt grube,zeby daly sie rozbic)Dalej wszystkie plastry rozbijasz na dosyc
      cienkie kotlety,najlepiej takie podluzne,zeby pozniej mozna bylo zwinac to w
      rulonik. Nacierasz przyprawami(ja uzywam imbiru,soli,piprz czarny i odrobine
      czerwonego.Najlepiej zeby z godzinke postalo sobie ale nie w lodowce.Pozniej na
      kazny kotlet kladziesz plaster szynki,sera i zwijasz to w ciasny
      rulonik.Obtaczasz najpierw w bulce,pozniej w rozbitym jajku(daj do jajka jakas
      Vegete)i jeszcze raz w bulce,Smazysz na molym ogniu na oleju dosyc dlugo,zeby
      nie bylo surowe w srodku.I staraj sie zwijac ruloniki dosyc ciasno,zeby ser sie
      nie wylewal na patelnie,i ten plaster sera mysi byc mniej wiejcej o polowe
      mniejszy od kotleta,wtedy nie bedzie sie wylewac na patelnie.To jest naprawde
      pyszne!Moj maz gotow jest jest te zawijaski w dzien i w nocy,nigdy nie ma dosc.
      • kinga044 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... 01.06.05, 21:48
        A salatke to moge ci polecic z paluszkow krabowych.A wiec opakowanie
        paluszkow,pol torebki ugotowanego na sypko ryzu(dobrego) 2/3 puszki kukurydzy,1
        srednia cebula,3 ugotowane jajka.Cebule ,jajka i paluszki pokroic w kostke i
        wymieszac z innymi skladnikami. Mozna dodac tez swiezego ogorka,ale ja wole
        bez.Smacznego!
        • kinga044 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... 01.06.05, 21:49
          Aha zapomnialam do tej salatki to majonez ,sol i pieprz jeszcze sa potrzebne:-)
          • Gość: aaaaa Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 22:08
            dzięki wielkie kingo :-D
            może ktoś jeszcze?
        • Gość: X Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.access.telenet.be 02.06.05, 12:03
          Zamiast ryzu daj salate zielona , lub liscie szpinaku
    • asik49 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... 01.06.05, 22:48
      Proponuję krokiety ,można przygotować dzień wcześniej(to duży plus).
      puszkkka.spinacz.pl/przepis.php3?id=2004
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=19367496&v=2&s=0
      A co powiesz na gołąbki?
      • Gość: aaaaa Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 22:51
        asik- sama kapusta? słodka? dobre wyjdą?
        • asik49 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... 01.06.05, 23:42
          Mój sprawdzony przepis,to na bazie kiszonej kapusty+podsmażona cebulka+fantazja
          np.grzyby,mięsko gotowane +przyprawy.Każdy farsz się nadaje ,taki jak na
          pierogi.Zawijasz w naleśniki panierujesz jak na schabowe przed samym podaniem i
          smażysz na rumiano.Pytaj jak jeszcze coś.
      • Gość: chicarica Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.softlab.gda.pl 01.06.05, 22:52
        Gołąbki z grzybkami koniecznie ;) 1 muchomorek w gołąbku specjalnym dla teściowej ;)
    • Gość: chicarica Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.softlab.gda.pl 01.06.05, 22:51
      Takiej teściówce to chyba bym zrobiła specjalność pani domu, z ociupinką cyjanku
      ;) Nosz co za raszpla...
      • Gość: ingrid Dobra synowa poznasz po imieninach??? :o) IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 02.06.05, 08:39
        Dlaczego od razu raszpla? Przeciez ona tylko chwalila potrawy gospodyni.Nigdzie
        autorka postu nie wspomina ze została porównana i skrytykowana.Problem w
        podejściu. Można chcieć komuś przygotować coś pysznego, ale pyszne nie musi być
        wyszukane. I po co się od razu wbijać w kompleksy i porównywać?

        Jeszcze a propos tych zawijaskow to ja je robie z piersi kurczaka posypanej
        mieszanka ziol i czosnku, do srodka wkladam ser żółty i kawałek czerwonej
        papryki lub brokuła lub szczypiorku(jest tez wersja z maselkiem zamiast sera i
        szczypiorkiem), mozna tez fete i szpinak, pieczarki... Ale nie smaze na patelni
        ani nie panieruje, tylko owijam te roladki ciasno folia aluminiowa robiac
        takie "cukierki" (nie wiem czy jasno sie wyrazam, tak samo sie czasem pakowalo
        prezenty :o))) i wrzucam do piekarnika na jakies pol godziny.Ser w srodku
        skleja te zawijaski, pieknie sie formuja jesli mocno zawiniesz "cukierki", nic
        nie wyplywa, piers nie jest sucha bo jest zawinieta i nie jest tlusta bo
        pieczesz a nie smazysz w panierce. No i czuc pieny zapach tej ziolowej
        mieszanki a nie vegety :o) Do tego micha sałaty- lodowa+papryka w
        paski+czerwona cebula+ogórek+np.mrozony groszek+starty zolty ser na wierzch
        (nie za duzo, jest juz w zawijaskach).Mozesz przygotowac salate wczesniej,
        tylko nie kroj lodowej nozem-nalezy ja szarpac, wtedy nie zolknie.Przed
        podaniem zmieszaj z dressingiem (gotowym lub zrob sama) i na stol!

        Wykwintna i bardzo prosta jest francuska zupa cebulowa z grzankami:

        3/4 kg cebuli (cienkie plasterki)
        3 lyzki oliwy
        4 zabki czosnku (3 poszatkuj, jeden zostaw caly)
        lyzka cukru
        2 lyzki tymianku (swiezy, ale i suszony moze byc, najwazniejsze to sie nie
        stresowac)
        2 lyzki maki
        pol szklanki wytrawnego bialego wina (kup wiecej i podaj na imieninach)
        8 szklanek bulionu
        6 kromek bagietki
        starty ser (ile lubisz)

        Podsmaz cebule na oliwie w duzym garnku az sie zrumieni, dorzuc drobny czosnek,
        cukier i tymianek, zmniejsz gaz i podsmaz az cebula bedzie zlotobrazowa.Posyp
        maka i smaz jeszcze minutke/dwie.Wlej bulion, zagotuj, zmniejsz gaz i gotuj 45
        minut.W tym czasie wrzuc kromki bagietki na blache i kilka minut podpiecz.Po
        wyjeciu wetrzyj w nie pozostaly zabek czosnku (ten caly, pocieraj nim kromki).
        Zupe wlej do 6 zaroodpornych miseczek, na powierzchni umiesc grzanke, posyp
        serem i zapiecz 2-3 minuty az ser sie stopi.Udekoruj na wierzchu tymiankiem.
        (Mozna tez darowac sobie robote z zapiekaniem jak sie nie ma takich miseczek-
        wtedy po prostu posyp goraca zupe serem i poloz na wierzchu grzanke kazdemu-
        tez bedzie dobrze i pysznie).

        Przystawki:
        1.Na takie same zapieczone kromki bagietki kladz po lyzce grzybow podsmazonych
        z czosnkiem (pieczarki, shiitake, jakies inne jak masz, np.mrozone kurki),
        dekoruj swieza pietruszka i na stol.

        2.Faszerowane pieczarki:

        55g fety
        12 duzych pieczarek
        3 lyzki wytrawnego bialego wina
        3 lyzki wody
        poszatkowana cebulka
        tymianek
        2 lyzki soku z cytryny
        lyzka masla
        2 lyzki oliwy
        zabek czosnku rozdrobniony
        175 g swiezego rozdrobnionego szpinaku

        Usun nogi z pieczarek i poszatkuj :o) Rozdrobnij fete. Na duzej patelni umiesc
        wode, wino, pol cebulki i tymianek.Poddus 2 minuty.Uloz na tym pieczarki
        (gladka strona do dolu), poddus pod przykryciem 6 minut.Zdejmij je z patelni,
        przeloz na talerz. Na patelnie wrzuc poszatkowane nogi i maslo, posól.Smaz
        kilka minut, przeloz do miski.Na patelnie wlej oliwe, wrzuc reszte cebulki,
        szpinak i czosnek, posol odrobinke,smaz kilka minut. Szpinakowa miksture umiesc
        w pieczarkowych kapeluszach, na to fete,zapiecz do zlotego koloru (ok.15
        minut).Podawaj cieple.

        3.salatka z mlodych ziemniakow:

        900 g malych umytych mlodych ziemniakow (nie obieraj)
        2 zielone jablka
        peczek szczypiorku lub 2 mlode cebulki
        4 hmmm... jak to sie mowi... łodygi (?) selera naciowego
        2/3 szklanki majonezu
        sol i pieprz

        Ugotuj ziemniaczki,wystudzone wrzuc do michy, do tego pokrojone w kostke
        jablka, seler i szczypior/cebulka.Zmieszaj z majonezem, wstaw do lodowki na
        jakis czas aby smaczki sie przegryzly.

        Deser: Czekoladowa chmurka

        115 g polslodkiej czekolady
        4 jajka (zoltka i bialka oddzielone)
        2 1/2 kubka wysokoprocentowej smietanki (takiej do ubijania)
        platki migdalowe do dekoracji

        Rozpusc czekolade.Do juz przestudzonej wbij żółtka.W osobnym naczyniu ubij
        piane z bialek, delikatnie zmieszaj ja z masa czekoladowo-zoltkowa.Pozwol
        miksturze postac pol godziny.
        Ubij 1 1/4 kubka smietany.Polowe z tego zmieszaj z czekoladowa masa.Powstaly w
        ten sposob krem rozloz do 6 szklanych miseczek deserowych.Na to poloz warstwe z
        pozostalej polowy bitej smietany, na to znowu mniejsza warstwe masy
        czekoladowej.Nakryj miseczki folia i wstaw do lodowki na pol godziny.Przed
        podaniem ubij reszte smietany.Zrob kleksy na kazdym deserze, posyp migdalami.
        Gotowe!Wbrew pozorom bardzo latwe.

        Wszystkie potrawy podalam na 6 osob.Ilosci skladnikow proporcjonalnie modyfikuj
        w zaleznosci od wielkosci imprezy.Staralam sie podac latwe przepisy.Na
        pocieszenie powiem ze moja "tesciowa" (zapewne przyszla) zawsze zjawia sie z
        bagaznikiem pelnym jedzenia, okupuje mi kuchnie przez cala wizyte, kaze sobie
        pomagac chociaz gotuje cos, co ja zrobilabym inaczej albo wcale, zapelnia nam
        zamrazalnik i znika. I zostajemy z lodowka pelna wyrzutow.Tlumaczenia nie
        pomagaja.Tak wiec mamy sa rozne, ale w koncu kuchnie i faceci juz nasi, wiec
        nie ma co sie nerwowac! :o)
    • asik49 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... 01.06.05, 23:57
      Dostrzegłam pierś z kurczaka,może być ciekawe urozmaicenie.Proste a inaczej,niż
      zawsze.Sama również wypróbuję.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=23489362&v=2&s=0
    • Gość: ja Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 02.06.05, 01:37
      Nie przejmuj się, nie próbuj konkurować, masz na pewno inne zalety! Bądź sobą!
    • Gość: bajeczka04 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.303.krakow.pl 02.06.05, 08:12
      A oprócz innych dań, planujesz chyba coś słodkiego do kawki? Proponuję Rafaello:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=24509940
      Proste w wykonaniu, a rewelacyjne w smaku i wyglądzie! Na pewno poruszy serce
      teściowej...Powodzenia!
      Pozdrawiam! bajeczka04

      • Gość: kama Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.devs.futuro.pl 02.06.05, 09:02
        A mogłayś napisać co Twoja bratowa przygotowała na to przyjęcie i czym teściowa
        się zachwycała?Chociaż ogólnie? Dla jaśniejszego obrazu:)
    • Gość: Basia Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 08:13
      robiłam już takie piersi kurczaka- są pyszne, ja panierkę robię z miesznki-
      bułki tartej, pokruszonych płatków kukurydzianych i ostatnio dodałam płatki z
      migdałów ale rewelacyjnie też wychodzą z dodatkiem sezamu lub wiórków
      kokosowych. Potrawa prosta i napewno wyjdzie do tego można ziemniaki
      zapiaszczone i jakaś sałatka. Głowa do góry będzie dobrze.
      Pozdrawiam a teściową się nie przejmuj w końcu to nie konkurs kulinarny ;))
    • Gość: zadumana A musisz startować w tych zawodach?????? IP: 213.17.230.* 02.06.05, 10:26
      Oczywiście, że dobrze jak jest smacznie, ale jest tyle innych dziedzin...
      Przez wiele lat stwierdzałam, że nie muszę robić najlepszych kotletów
      schabowych w mieście.
      • klaudia1973 Re: A musisz startować w tych zawodach?????? 02.06.05, 10:46
        ja proponuje zawijance z karkówki
        plastry karkówki rozbic jak na zrazy
        nałozyc farsz zmieska mielonego na karkówke na ten farsz kawałek papryki
        kolorowej kawałek cebuli i korniszon zawinac i smazyc jak zrazy , moga byc z
        sosem , ale ja wole bez , podawc z ryzem na sypko doprawionym curry i kurkuma
        plus rodzynki , danko zwala z nog , a zachwyt mezczyzn wielki , jak smakuje
        tesciowi to i tesciowej musi hihi
    • Gość: lily25 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.05, 11:26
      Ja polecam dania na włoską modłę. Pieczona na grilu lub w piekarniku karkówka
      przyprawiona tymiankiem, czosnkiem, pieprzem itd. a do tego makaron kokardki
      podany jako sałatka z ugotowanymi szparagami + oliwki czarne+koktajlowe
      pomidprki pokrojone na ćwiartki+ sos z oliwy+ ziołaa+ czosnek + sok z cytryny.
      A na deser truskawki z bitą śmietaną. Dodatkowo talerz wędlini i mięska no i
      jakieś sałatki , może grecka? Powodzenia. Moja teściowa mimo że jestem jedyną
      osobą która lubi gotować i robi to dobrze, nigdy mnie nie pochwaliła, dlatego
      też ja już przestałam się wysilać, ale mam nadzieję że twoja to doceni. Pa
    • monia_77 Wykorzystaj sezon na warzywa 02.06.05, 12:36
      Jest sezon i powinnas moim zdaniem z tego korzystac.


      Starter:

      - mieszanka salat + rzodkiewaki + ogorki + pomidorki + dymka, wymiachane z
      sosem : oliwa z oliwek + czosnek wycisniety (1 zabek) + posiekana swieza
      bazylia + musztarda francuska (2-3 lyzeczki, zageszcza i poprawia smak sosu) +
      miod (2 lyzeczki), sol i pieprz

      - do salaty grzanki czosnkowo serowe: plastry bagietki, bulki wroclawskiej lub
      ciabatty, posmaruj oliwa z oliwek i wcisnietym w nia czosnkiem (sporo),
      przykryj kazdy pralster pieczywa serem (dowolnym, najlepsza mozarella)

      Podawaj salatke kazdemu na talerzu, a dookola gorace grzanki z pieca (opcja
      grill - 4-5 min.180C).

      Danie glowne.

      Po salacie nie jest juz konieczna zupa, bo zupa wystepuja tez jako starter.

      To mozesz zrobic wczesniej i wykorzystac piekarnik jak wszyscy zajma sie
      salatka.
      - szparagi biale i zielone ugotowane w posolonej i poslodzonej wodzie (lam
      szparagi i polowke zdrewniala wyrzucaj), przygotuj sos beszamelowy: biala
      zasmazka lycha masla na to 2 lychy maki, zesmaz i trzepaczka rozrabiaj z zimnym
      mlekiem 0,4L, powinno zgestniec, dodaj sporo pieprzu, sol i galke muszkatalowa

      Szparagi uloz w naczyniu zaroodpornym wysmarowanym maslem i bulka tarta, polej
      sosem, pod koniec pieczenia jak sos sie zetnie posyp ostrawym startym serem
      zoltym.

      Jezeli przewidujesz spora liczbe gosci, a szparai drogie, to wykorzystaj w ten
      sam sposob brokuly i kalafiora.

      - Miesko : poledwiczki wieprzowe w czerwonym winie, pokroj w plastry, rozgniec
      reka, popieprz i wrzuc na gorace maslo (wczesniej sklarowane), podlej winem
      czerwonym, dodaj odrobine maki ziemniaczanej (sos bedzie klarowny) i siuuu na
      talerze obok szparagow.

      Deser.

      - ja nie umiem piec, wiec zrobilabym pucharki z salatka owocowa i ewentualnie
      jakies ciasto z dobrej cukierni
    • Gość: aaaa Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:27
      na początku dziękuję wszystkim za pomoc.
      może powinnam coś sprostować- to nie teściowa chwaliła tę synową, tylko jej
      mama. no cóż -oni zawsze muszą być najlepsi, lub najbardziej pokrzywdzeni-
      bynajmniej_ zawsze w kręgu uwagi...
      nie chcę konkurować z drugą synową, bo będę taka jak ona, po prostu też chcę coś
      przygotować. koło męża też nie nadskakuję, w domu panuje równouprawnienie.czy
      nie chcieliściechociaż raz dobrze wypaść>? człowiek taki jest, że potrzebuje, by
      go od czasu do czasu pochwalono (dowartościowano), a niełatwo być zawsze tą
      gorszą- bo dużo młodszą, mniej doświadczoną.
      mam jeszcze kilka pytań i będę wdzięczna za udzielenie odp.
      - DO INGRID- chodzi mi o te roladki- mięsko mielone doprawiać? czym?
      - a groszek do sałatki ma być surowy?
      DO bajeczki- ktoś wczoraj podał mi przepis na rafaello- biszkopt, biała
      czekolada rozpuszczona i przestudzona, dodana do ubitej śmietany, wiórki, płatki
      migd.
      jeszcze raz wszystkim dziękuję i czekam na jeszcze coś :-D
      • Gość: ingrid groszek i roladki IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 02.06.05, 13:45
        Ja pisałam o roladkach/zawijaskach z piersi kurczaka.Przyprawiam je taka wloska
        mieszanka ziolowa- w jej sklad wchodza czosnek, bazylia, oregano,rozmaryn,
        pietruszka,majoranek, bialy pieprz,itd. W Polsce mozna dostac takie przyprawy-
        mozesz wykorzystac mieszanke "Ziola prowansalskie" Kamisa, do tego czosnek, sol
        i pieprz.
        Groszek do salatki- kup opakowanie mrozonego groszku, rozmróź kilka garści pod
        ciepla woda i dodaj do salatki.Ma piekny kolor i nie zalatuje zalewa jak
        konserwowy.Reszte można zużyć kiedyś do jarzynowej albo kolejnych sałatek :o)
      • Gość: bajeczka04 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.303.krakow.pl 02.06.05, 13:59
        Ja robiłam tylko Rafaello, z tego przepisu, które wraz ze zdjęciem znajduje się
        w galerii (tam gdzie podawałam link). Słyszałam też o takim Rafaello, o którym
        piszesz (biszkopt, bita śmietana i.t.d.), podobno też pyszne, ale nigdy go nie
        robiłam, ani nie jadłam, a to Rafaello z krakersów, które Ci polecam, robiłam i
        jadłam, przepyszne i proste, najlepiej zrobić wieczorem, niech na noc postoi w
        lodówce i na drugi dzień będzie rozpływało się w ustach teściowej i nie tylko!!!
        Najlepiej zrób z podwójnej porcji, wtedy wychodzi tego sporo, więc jak będzie
        trochę gości, to lepiej żeby było więcej Rafaello, na pewno będzie miało
        powodzenie! Krakersy koniecznie muszą być słone!!! (Jak Rafaello poleży w
        lodówce przez noc, to na drugi dzień nie będzie się czuło słonych krakersów).
        Pozdrawiam! bajeczka04
        • Gość: aaaa Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:24
          a powiedz bajeczko- nie będzie to się rozpadać? nie będzie czuć twardości
          ciasteczek?
          • Gość: bajeczka04 Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.303.krakow.pl 02.06.05, 17:38
            Nie będzie się rozpadać! Po kilkunastu godzinach pobytu w lodówce (najlepiej na
            noc, ale możesz zrobić też rano i niech leży w lodówce do wieczora, nie wiem, o
            której robisz imprezę, chodzi o to, zeby odleżałoby te swoje kilkanaście
            godzin), robi się pyszne, nie rozpada się, elegancko kroi się w zgrabne
            kwadraciki, wielkości krakersów, tak jak widziałaś na zdjęciu. Nie wiem, za ile
            dni ta impreza, najlepiej zrób wcześniej na próbę, to sama zobaczysz, czy Ci
            odpowiada i zdecydujesz się, czy robić je na imprezę, czy nie. Jeszcze dodam,
            ze do robienia masy Rafaello używam cukru pudru, szybciej się rozpuszcza i jest
            pewność, że nie będzie zgrzytać w zębach, to dobry sposób w ogóle przy robieniu
            mas.:-)
            Pozdrawiam! bajeczka04
    • Gość: Sylwia Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.bb.online.no 02.06.05, 15:09
      spróbuj pysznej i bardzo łatwej sałatki...
      W misce układaj warstwami (każdą warstwę smarując cieniutko dobrym majonezem):
      - osączony seler konserwowy - 1 słoik
      - kukurydza - 1 puszka
      - soczyste jabłko pokrojone w cienkie słupki
      - kawałki pieczonego kurczaka (ewentualnie szynki konserwowej)
      - pokrojone ananasy - 1 puszka
      - plasterki jajek gotowanych na twardo - 4 szt.
      - zielona część pora drobniutko pokrojona
      Ostatniej warstwy juz nie smarujemy majonezem.
      Nie dodajemy żadnych przypraw, nie mieszamy, chłodzimy w lodówce...
      Możesz bez obawy podać tę sałatkę, u mnie zawsze znika jako pierwsza mimo że
      robię jej najwięcej:)
      • Gość: aaaa Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:20
        a jak nie lubimy ananasów w sałatce to co wzamian na to miejsce?
        • Gość: Sylwia Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.bb.online.no 02.06.05, 15:26
          nie mam pojęcia czy można je czymś zastąpić, wg mnie nadają smak tej sałatce...
          Moja koleżanka też nie przepada więc ja po prostu wybiera a my zjadamy:D Ale
          jak nikt nie lubi to lepiej spróbować czegoś innego...
          Mój kolejny prosty hit to skrzydełka, może spróbuj:
          Skrzydełka kurczaka solimy i zalewamy sosem
          sos:
          4 łyżki miodu
          4 łyżki ketchupu
          4 łyżki maggi
          4 łyżki oliwy
          4 duże wyciśnięte ząbki czosnku
          ostra papryka w proszku(wede uznania, ja lubię sporo)
          Odstawiamy na kilka godzin (chyba, że nie ma na to czasu)
          Pieczemy w piekarniku naprawdę króciutko (ok 20-30 min w 200-220st)!!!
          rewelacja:D
    • Gość: bm Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 15:52
      Ja to miałam inny problem ;)... byłam zaproszona do mojej przyszłej teściowej, gdzie miała też byc cała rodzinka. Postanowiam więc, że nie pójdę z pustymi rękoma, więc napiekłam masę rogalików, zrobiłam sałatkę i to był mój błąd :(. Wszyscy tak się nimi zajadali (wręcz opychali ;) ), że mało kto miał miejsce,żeby spróbować co sporządziła mama mojego lubego:-/... i chyba w jej oczach się nie "popisałam" :-/... cóż...
      A Tobie polecam moją sałatkę, która na letnie dni jest wyśmienita.
      "ZIELONA SAŁATKA"
      1 spory brokuł (lub dwa mniejsze)
      3-4 ogórki zielone
      3 jajka
      kawałek sera żółtego (jakieś 25 dag)
      rzodkiewka
      kukurydza
      majonez
      sół,pieprz

      Brokuła gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Następnie po ostudzeniu kroimy różyczki w dosyć drobną kostkę drobną kostkę (jeżeli się troszkę rozpada - nieszkodzi :)), ogórka kroimy w drobną kostkę (na codzień ścieram na grubej tarce, ale na imprezę ładniej kosteczka wygląda ;)). Jajka i ser trzemy na tarce o grubych oczkach. Rzodkiewke również w kostkę lub na grubej tarce. Wszytko mieszamy z majonezem, doprawiamy solą, pierzem i jest pyyycha :).
      SMACZNEGO :)
    • lolla2 Radze ci odpuscic sobie potrawy ciezkostrawne... 02.06.05, 18:16
      Bo jak ja bedzie potem wątroba bolała czy żołądek to wiesz co sie bedzie działo
      nie?
    • jo.hanna troche nie na temat 02.06.05, 18:29
      mam jedno pytanie: dlaczego dajesz sie w to wciagnac? Dlaczego raptem zaczynasz
      konkurowac z druga synowa? Czy na prawde jest to takie wazne, zeby byc lepsza
      synowa?
      • Gość: aaaa Re: troche nie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:49
        pisałam już ,że nie robię tego żeby konkurować ale żeby też coś przygotować. ja
        nie mam mamy, która powie -"moja córka to zrobiła, żeby teściowej smakowało...",
        więc nikt mnie nie będzie chwalił, tylko ja też zrobię coś wyjątkowego...
    • Gość: aaaa Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:50
      a robicie może sałatki z makaronem?
    • Gość: discrepantia Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:18
      ja robię sałatkę z makaronem:
      - makaron krótkie rurki (penne) moga być kolorowe, np. Barilli
      - upieczona podwojna piers kurczka lub pół kurczka wędzonego - pokrojone w
      paski lub kostkę
      - puszka kukurydzy
      - por/szczypior/czerwona cebula -lub po trochu z kazdego
      - 30 dkg pieczarke podsmazonych na masle - jesli male pieczarki to połówki,
      jeśli większe to na 4 cząstki
      - papryka czerowna lub zielona
      - jogurt, majonez, zioła prowansalskie, pieprz
      • Gość: aaaa Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:30
        mieszać czy warstwowo i co mozna zamiast pieczarek?
    • Gość: discrepantia Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 20:47
      ja mieszam, jesli nie lubicie pieczarek, to wybierz jakiś inny składnik, np:
      ser feta, ser oscypek, ser żółty (ale żeby miał charakterystyczny smak, nie był
      mdły) bocznaki smażone, oliwki. Z reszta eksperymentuj i dodaj to co lubisz!
    • Gość: wanda Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:00
      nie przejmuj sie, ja zawsze bylam ta gorsza.Dzisiaj moja tesciowa nie ma zadnej
      synowej.Ta co lepiej gotowala -opuscila meza,ja -ta co nic nie
      znaczyla,przestalam sie liczyc,bo bylam ta ,ktora ,ponoc,przyczynila sie do
      choroby Meza,ktora mial przypisana genetycznie.Nie przejmuj sie ,zyj dla
      siebie!!!!PIEDZIESIECIOLATKA.
    • Gość: jezabel Re: gorsza synowa, bo tak nie gotuje.... IP: *.elpos.net / *.elpos.net 04.06.05, 15:23
      A ja tam gotuję lepiej niż teściowa ;-) mój mąż to przyznaje otwarcie, w
      obecności teściowej, a czasem nawet długo i namiętnie jej opowiada, co
      gotowałam na obiad ;-) niech jej będzie żal, a co !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja