zupa rybna

IP: *.centertel.pl 15.07.02, 11:16
Czy ktoś może mi podać najprostszy sposób na zupę rybną? please, chodzi za
mną już jakiś czas, a nie wiem jak się do tego zabrać...
pozdr.
a
    • Gość: Alka Re: zupa rybna IP: *.chello.pl 15.07.02, 18:18
      Zupy rybne są bardzo różne: od klasycznego rosołu (ryba, warzywa) po różne
      regionalne zupy rybackie.
      Ja b. lubię węgierskie halaszle. Przygotować można mniej i bardziej
      skomplikowanie. Najprościej będzie tak: rybę sfiletuj, łeb i pozostałości (jak
      i drobne oczyszczone rybki, jak masz) zalej wodą, dodaj cebule, paprykę i
      pomidory, przypraw papryką słodką sypką i gotuj. Gdy się pogotuje, przetrzyj
      przez sito (lub odcedź na sicie, odłóż ości i zmiksuj warzywa z kawałkami ryb),
      dopraw papryką ostrą (jak masz świeże lub suszone strączki, też wrzuć), solą,
      cukrem do smaku. Włóż pozostawione filety i pogotuj z 10-15-20 minut, aż będą
      ugotowane (czas zależy od ich wielkości). Podawaj z pszennym pieczywkiem.
      Jak będziesz zainteresowana, mogę napisać też jak gotuję rosyjską uchę. To
      chyba nawet prostszy przepis.
      A ryby masz świeżo złowione, czy ze sklepu?
      • catalina1 Re: zupa rybna 16.07.02, 07:59
        O rosyjską uchę to i ja poproszę. Ostatnio jestem na diecie i stwierdziłam że
        zupki rybne będą bardzo do tego przydatne.
      • Gość: Aneta Re: zupa rybna IP: *.centertel.pl 16.07.02, 08:09
        Ryby niestety ze sklepu :-((, ale ten przepis wygląda smakowicie, chyba dzisiaj
        zabiorę się za gotowowanie ;-)Na rosyjską też poproszę przepis.
        wielkie dzięki
        a
        • Gość: Alka Re: zupa rybna IP: *.chello.pl 16.07.02, 08:59
          B. się cieszę, że zupy rybne (rybackie) się podobają. Teraz nie mam czasu. Jak
          robię uchę opiszę po południu! I może jakieś zupy francuskie?
          Pozdrawiam i życzę smacznego! Alka.
          • Gość: Aneta Re: zupa rybna IP: *.centertel.pl 19.07.02, 16:20
            no i nici z gotowania... zapomniałam, że chwilowo jedynym "narzędziem", którym
            dysponuję w domu jest mikrofala... Ale przepis sobie zachowam i nie omieszkam
            wykorzystać w bliżej nieokreślonej przyszłości.

            wielkie dzięki
            a
    • Gość: sz Re: zupa rybna IP: *.atr.bydgoszcz.pl 17.07.02, 14:54
      ja improwizuje na sródziemną nutę
      gar, oliwa i smaże.duszę wazywa
      pomidory, jakies winko jak jest i redukcja
      podlewam bulionem z ryb nagotowanym
      łączy się
      ryby od bulionu jak spere to obiorę
      z ości i dodam w finale
      jak maluchy/ żgajki to sie nie pitole
      dla kotuff
      wiadomo zioła poludniowe z ogrodu i wszystkie te szykany środziemnomorskie
      warzywno oliwne
      • Gość: Alka obiecana rosyjska "ucha" IP: *.chello.pl 17.07.02, 15:56
        Hej sz! Bardzo lubię takie gotowanie jakie opisujesz i uprawiasz. Ale z rozmów
        ze znajomymi wiem, że na taki styl może sobie pozwolić ktoś, kto: a. już trochę
        przy kuchni postał, b. lubi stać przy kuchni właśnie. Jak kto zielony albo
        niezbyt zapalony, to trzeba mu: a. kawę na ławę, b. do gotowania ośmielić. Czy
        zgodzisz się ze mną?

        Ale ad rem: ucha jest jedną z najprostszych zup. Najlepsza będzie ta gotowana z
        ryb dopiero co złowionych. Taka też nie będzie potrzebowała dużo dodatków!
        Jadłam taką przyrządzoną przez rybaków, którzy ryby na nią złowili w Prypeci
        (przed Czarobylem), to była poezja.
        Ale i sklepowe ryby, byle świeże, dadzą sporo przyjemności (ja zupy rybne
        uwielbiam). Jeszcze uwaga: przepisów na uchę jest wiele i każdy jest dobry!
        (No, może z wyjątkiem takich, do których dodaje się np. ketchupu, to oczywiście
        żart).
        Bierzemy więc rzeczną rybę lub jeszcze lepiej ryby (są też uchy z ryb morskich,
        ale to nie to samo!) i na łbach, podrobach, odpadkach z czyszczenia gotujemy
        wywar (można też do niego dać małe rybki). Z przypraw można dać (jak lubimy):
        listek laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty (to wcale nie jest
        konieczne, bo rybacy tego nie mieli!). Wywar odcedzamy i do niego wrzucamy całe
        średnie ziemniaki oraz całe mniejsze cebule.
        Do tego dajemy przygotowane filety z ryb i zieleninę (jak lubicie? koperek (ja
        najbardziej), natkę pietruszki, estargon, a może kolendrę?). I już.
        Do miseczek wlewa się zupę, dodaje rybę, posypuje świeżą zieleniną.
        Uchy bywają różne, z rożnycn gatunków ryb, nawet tak wykwitne, że do
        sklarowania ich (aby były przezroczyste) daje się kawior! To niekonieczne. Do
        przygotowania wywaru można dać też białe wino albo sok z cytryny, jeżeli chcemy
        koniecznie wykwintnie.
        Można też do przygotowania wywaru dać jakieś warzywa (marchew, pietruszka,
        seler).
        Jak lubimy, zawsze będzie oczen' wkusno! Zasada: wywar warzywno-ryby lub tylko
        warzywny z najprostych warzyw, a potem filety z ryby - to się powtarza. Tylko
        rodzaj warzyw i przypraw się zmienia.
        A w zasadzie wszystkie te zupy nie są rybne lecz rybackie i dlatego są proste w
        przygotowaniu, najlepiej smakują z kociołka, znad ogniska!
        • Gość: sz Re: obiecana rosyjska IP: *.atr.bydgoszcz.pl 17.07.02, 16:37

          > zgodzisz się ze mną?

          z g o d z e
          ale sam proces wykładania tej kawy
          oj to mnie mdli
          odechciewa sie gotowac
          ;-)
          • Gość: Alka Re: do Sz IP: *.chello.pl 17.07.02, 22:37
            Gość portalu: sz napisał(a):

            > z g o d z e
            > ale sam proces wykładania tej kawy
            > oj to mnie mdli
            > odechciewa sie gotowac
            > ;-)
            To czemu tu piszesz i w dodatku tak barwnie?
            Ja lubię gotować, o tym czytać i pisać; nie lubię proporcji, zapewnień że coś
            jest na pewno tak a nie inaczej, banału. W kuchni, oczywiście!
Pełna wersja