roladki inaczej....

02.06.05, 14:25
polecam szczególnie osobom, dla których dzień bez jajeczka to dzień stracony.
otóż pierś z kurczaka, schabik lub inne mięsko nadające się na roladkę,
rozbijam dosyć cienko, doprawiam i owijam wokół jajka ugotowanego na twardo
(można wokół połówki jajka), następnie obtaczam w bułce tartej, jajku i
płatkach owsianych i smażę na złoty kolor. Smakują całej mojej rodzinie,
nadają się do zwykłego obiadu jak i na imprezkę.
Polecam i pozdrawiam Ania
    • invicta1 Re: roladki inaczej.... 02.06.05, 14:28
      Aniu czy jesteś ze Śląska?
      • mama_kakaszka Re: roladki inaczej.... 03.06.05, 20:29
        nie, z Mazur, ale rodzine mam na Slasku :), a czemu??
    • invicta1 Re: roladki inaczej.... 03.06.05, 21:07
      bo na ZRAZY mówi się roladki na Ślunsku:)
      • mama_kakaszka Re: roladki inaczej.... 04.06.05, 15:24
        Moj kuzyn nazwał je "mięso z nicią". Kiedyś błagał o taki obiadek: Asiu zrobisz
        mięso z nicią, kluski i kapustę modrą, zrobiła i omal nie pękliśmy z
        przejedzenia. Kluski śląskie uwielbiam, ale zapomniałam Asiny przepis i teraz
        improwizuje, ale to nie to samo, według jej proporcji były idealne, kapustkę
        czerwoną też lubię, jak wszystkie warzywa (warzywiara jestem), ale nie umiem
        zrobić takiej jak moja mama, nie wychodzi mi pod żadna postacią taka jak
        powinna.
        P.S. nauczyłam się nie używać wykałaczek i nici do roladek, kotletów
        faszerowanych, rybkę tylko faszerowaną spinam bo sie rozłazi i jestem z siebie
        dumna, choć pewnie to mały powód do dumy.
        P.S.2. widziałam takie same jajka oblepiane wokół tylko cienką warstwą mięsa
        mielonego i smażone, jak zrobie to napiszę czy dobre.
        Pozdrawiam Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja