Zagadka

12.06.05, 21:04
Pieklam dzisiaj tort biszkoptowy, w duzej tortownicy, z 8 jajek, w piekarniku
na 180 stopni, 45 minut. Gdy juz prawie ostygl, cos mnie podkusilo i wbilam
zapalke. Zakalec! Niewiele myslac, wrzucilam do piekarnika na kolejne 20
minut, nie opadl, a i zapalka juz w miare sucha po wyciagnieciu. Jutro robie
mase, przekroje i... jak myslicie: trzeba bedzie wyrzucic, czy uda sie
uratowac (moze jak odkroje to miekkie, ze srodka)?

* * *

Rozwiazanie zagadki juz jutro :))
    • Gość: bea Re: Zagadka IP: *.resetnet.pl 12.06.05, 21:08
      Nie ma zmartwienia, udał sie zapewne.A jak nie-też nie zmartwienie-wszyscy
      pomyślą że taki mił być.
      • magdalena_daria Re: Zagadka 12.06.05, 21:10
        no to mnie pocieszylas troszke. bo to jest tort urodzinowy, z truskawkami i
        masa budyniowy, na moja imprezke juz jutro. na jakies - skromnie liczac - 22
        osoby. i nie mam juz czasu, zeby zrobic nowy :(
        • Gość: bea Re: Zagadka IP: *.resetnet.pl 12.06.05, 21:20
          Jezeli przekroisz i będzie suchy a nawet twardawy to go bardziej nasącz.Ja
          zawsze torty robie na dzień przed imrezą --wtedy są lepsze.Udanej imprezki życzę
          • magdalena_daria Re: Zagadka 12.06.05, 21:30
            dzieki za dobre rady i za zyczenia! pozdrowiam!
Pełna wersja