Kwitnące krzaki róży na wydmach

20.06.05, 15:49
Brzmi romantycznie, ja mam bardzo praktyczne pytanie. Czy z ich płatków można
coś zrobić? Co to by moze? I przede wszystkim : jak to zrobić?
Za odpowiedź dziękuję w imieniu swoim i nadmorskiej Szelli :)
    • Gość: bazylka Re: Kwitnące krzaki róży na wydmach IP: *.pentor.com.pl 20.06.05, 15:54
      saiss, nie mozna, bo wydmy są pod ochroną i NICZEGO nie wolno na nich zbierać/
      zrywać ani na nie wchodzić
      trzeba poszukać innych kwitnących krzaków róży...
      • ba_nita Re: Tak jest. 20.06.05, 16:17
        To nic innego ale niszczenie wydm. Uj...kosztuje taka przyjemność dość dużo.
    • saiss Re: Kwitnące krzaki róży na wydmach 20.06.05, 16:28
      Wydmy były przenośnią, wszak wiem ;) Chodzi mi generalnie o krzaki różane. Ale z
      Was pilni stróże przyrody :)
    • Gość: 1q Re: Kwitnące krzaki róży na wydmach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 16:32
      Podobno zakazane owoce smakuja najlepiej. Zatem nie zrywaj platkow, tylko
      troche poczekaj. Potem narazajac honor i dobre imie szanowanej obywatelki
      zerwij owoce rozy i cos z nimi zrob.
    • saiss Już wiem wszystko 20.06.05, 16:47
      Wydma jest jedna i całkiem prywatna, więc płatki zbierać można do woli i do
      wypęku . Kwestie prawne można więc odłożyć na bok. Róże są w ogromnych
      krzaczorach i mają wielkie, różowe płatki. Jak toto przerobić na konfturę, a
      najlepiej dotransportować z wakacji do domu. Czyli, ja wiem, zebrać, zasypać
      cukrem i dopiero w domu przerobić?
    • paprotka-gd Re: Kwitnące krzaki róży na wydmach 20.06.05, 16:58
      Konfitura różana

      żródło : " Kucharka Litewska " Wincenta Zawadzka

      1 kg róży , 2 kg cukru , 3 i pół szklanki wody , cytryna
      Jedno kilo listków rózanych z samych pączków , obranych z żółtości , sparzyć
      wrzącą wodą i przelac kilkanaście zimną wodą , aż zupełnie odejdzie czysta .
      Wrzucić tę różę do gotującego się ulepu z 2 kg cukru , smażyć na wolnym
      ogniu ,pod koniec wcisnąć cytrynę , żeby nabrała koloru i jeszcze troche
      przesmażyć .
      • paprotka-gd Re: Kwitnące krzaki róży na wydmach 20.06.05, 20:57
        Jeszcze jeden przepis z tego samego żródła

        Róża sposobem klasztornym
        10 deka róży rozetrzeć / w glinianym naczyniu / z 40 deka drobnego cukru na
        miazgę , wciskając sok z jednej cytryny .
        Zrobić ulep z 40 deka cukru i szklanki wody , skoro się zagotuje , wlać masę
        rożaną , zmieszać i smażyć wcisnąwszy jeszcze sok z jednej cytryny .
        Dalej smażyć jak wszystkie konfitury .
        Taka róża jest lekarstwem od kaszlu i zmieszana z inna marmeladą służy do
        przekładania tortów .
    • miroslawa_potrzeba Re: Kwitnące krzaki róży na wydmach 20.06.05, 18:24
      pewnie to roza "pomarszczona" wiec nadaje sie jak najbardziej
      www.atlas-roslin.pl/foto/02/020901-2915.jpg
    • roseanne skoro wydma jest prywatna 20.06.05, 19:57
      i mozna rozyczke obdzierac z platkow (zgroza) to do dziela
      jak mialam swoje wlasne krzaczki rozy marszczonej to szlam na latwizne
      platki przebrac, usunac biale koncowki i utrzec z cukrem pudrem 1:1 zaprawic
      lyzeczka coku cytrynowego

      doskonale nadzienie do rozkow krucho-drozdzowych
    • paprotka-gd Re: Kwitnące krzaki róży na wydmach 22.06.05, 19:57
      Przypadkiem trafiłam na taki przepis z " Kuchni Polskiej " na kandyzowane
      różane płatki

      Płatki róż w cukrze

      Białko jajka ubić na pianę , w niej zanurzać każdy płatek i obtaczać w cukrze
      pudrze z obu stron . Płatki ułożyć na kratce / na foto jest taka metalowa
      kratka / i zostawić do wyschnięcia na 2-3 godziny .
      Gotowe płatki ukladać na cieście , torcie lub dekorować nimi desery czy inne
      potrawy .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja