jarek_zielona_pietruszka Re: Poziomki U.S.A. 22.06.05, 23:17 jak się robi nalewkę z poziomek polskich dobrze jest dodac troszkę soku z cytryny lub kwasku, wtedy pozimki tracą goryczkę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Poziomki U.S.A. 22.06.05, 23:37 Wpisałem post, coś się stało. Czy ktoś widział w3 Stanach poziomki w sklepach? Jestem tutaj od dobrze ponad 30tu lat, ale nigdy ich nigdzie nie zauważyłem. "Wild strawberries" je nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Poziomki U.S.A. 22.06.05, 23:46 ja mieszkam od urodzenia w Warszawie a poziomki najlepsze jadłem zerwane w lasach puszczy augustowskiej. a naleweczka na tych poziomkach to jest mistrzostwo świata i okolic tylko jak pisałem wcześniej trzeba dodać trochę soku z cytryny albo ostatecznie kwasku , zeby straciły goryczkę. a ciasto z takimi poziomkami pychotka nawet podkład z ciasta nie jest konieczny, a konfitura z takich poziomek to poezja smaku można zajadać nie łyżeczką ale ogromną ŁYCHĄ bo są tak dobre. ale co tu będę się rozpisywał nad smakiem leśnych poziomek już niedługo trzeba do lasu i zrywać ile wlezie i jeść do bólu brzucha zagryzając leśnymi jagodami mniam Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: Poziomki U.S.A. 23.06.05, 00:32 Raz jeden. Kilka lat temu jechalismy Superior National Forest Scenic Byway (Minnesota) i po drodze mozna bylo ich kupic zatrzesienie. Jedlismy takie w B&Bs na sniadana z corn-flakes. Na deser po obiedzie, widzialam nawet tort czarnoleski z poziomkami. Rowniez sa na poludniu Illinois (w lasach kolo St. Louis), ale tam nigdy nie bylam w sezonie poziomkowym. Za to widzialam w General Store kolo Carbondale (IL) lokalne konfitury poziomkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Poziomki U.S.A. 23.06.05, 00:42 a czy smakują tak jak tez z naszych polskich lasów, bo nie mam możliwości porównania. :( Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: Poziomki U.S.A. 23.06.05, 01:37 Nie sa podobne. Sa bardziej truskawkowe w smaku (chyba, ostatni raz polska poziomke jadlam ...bardzo dawno temu). Bardziej miekkie, wieksze i okraglejsze, i czerwonawe raczej niz rozowawe. Sa slodsze ale z nuta kwaskowa w posmaku, bardzo soczyste, pachna intensywnie, choc niedlugo. Zostawilismy je w samochodzie na czas obiadu i po powrocie (po jakis 2 godzinach) jakby ich wogole nie bylo. To wyjasnilo dlaczego sprzedawcy poziomek znikali ok. 12 w poludnie. Zdecydowanie nie sa takie same. Znajomy Szwed ktory z nami jechal bardzo sie wykrzywial ze to nie takie jak na polwyspie skandynawskim. Ale sa wysmienite. To ze nie bardzo podobne nam nie przeszkadzalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozenna7 Re: Poziomki U.S.A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 10:02 Jak robisz Jarku nalewkę na poziomkach? Czy tak jak z wiekszości owoców - najpierw owoce zalać wódką, potem zlać, owoce zasypać cukrem i oba płyny połączyć? Czy dodajesz cytryny. A co do konfitury poziomkowej - nigdy nie robiłam, ale czytałam, że trzeba bardzo uważać przy gotowaniu - jeśli podgrzeje się za szybko, to poziomki skurczą się i stwardnieją, staną się gorzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Poziomki U.S.A. 29.06.05, 00:48 owszem jak podgrzejesz konfiturę za bardzo to poziomki twardnieją i konfitura staje się plujką w smaku dobra tylko poziomki trzeba wypluć bo twarde i gorzkie.ostatnio taką właśnie konfiturę zrobiłem 1986 roku synek miał 3 mies, nie dopilnowałem konfitury i klapa zamiast dla dziecka sami musieliśmy jeść. później już było lepiej. najlepiej dodać soku z cytryny wtedy nie jest gorzka i żadnych diamantów czy żelfixów to dobre do truskawek których zresztą nie lubię a poziomki uwielbiam pod każdą postacią. co do nalewek zalewam spirytusem 75% a dosładzam po zlaniu no i obowiązkowo sok z cytryny żedy zniwelować goryczkę. pewna starsza pani zamieszkała na Suwalszczyźnie podała mi ten przepis jakieś 20 lat temu i jak do tej pory przepis się sprawdza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antycyponek Re: Poziomki U.S.A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 18:13 Ja jakis czas temu byłam całe lato w Minnesocie. Wybrałyśmy sie z koleżanką (Amerykanką) na spacer do lasu i znalazłam polankę całą czerwoną i pachącą od poziomek. Kiedy zaczęłam je zrywać, koleżanka nakrzyczała na mnie, żebym tego nie jadła, bo sie otruję. Pytałam jeszcze kilku osób, też Amerykanów i żaden z nich nawet nie wiedział o tym, że to jest jadalne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Poziomki U.S.A. i P.L. 23.06.05, 00:59 serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,42466,2778821.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistk-a Re: Poziomki U.S.A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 10:44 Odpowiedz Link Zgłoś
optymistk-a Re: Poziomki U.S.A. 23.06.05, 10:45 A ja już jadłam leśne poziomki oraz jagody. Nie ma to jak nasze polskie smaki! Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: Poziomki U.S.A./sa :) 24.06.05, 15:48 catskills, okolice margaretville, polacie laki pokryte poziomkami, a najfajniejsze jest to, ze laka moja :) troszke jsniejsze od polskich poziomek i nie pachna tak cudnie, ale jednak poziomki prawdziwe, wlasnorecznie zrywane, pyszne :) zapraszam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: Poziomki U.S.A. 24.06.05, 20:52 Po moim wczorajszym poscie rozmawialam na temat amerykanskich poziomek z mezem i okazuje sie ze troche przedstawilam sprawe zle. Poziomki amerykanskie, czyli poprawnie woodland strawberries albo American strawberries, potocznie nazywane wild strawberries sa pod ochrona i nie wolno ich zrywac. Te ktore kupowalismy po drodze w Minnesocie byly hodowlanymi amerykanskimi poziomkami. Kiedys te prawdziwe dzikie poziomki wystepowaly w Minnesocie, ale w dzisiejszych czasach uznane sa tam za wymarly gatunek. Prawdziwe amerykanskie poziomki mozna jeszcze spotkac w stanach New England, czesci Midwest (IL, IA, MS), w obydwu Dakotach i w Californii. Takze jadlam 'mniej' dzikie poziomki... :o( Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Poziomki U.S.A. 29.06.05, 00:54 a ja właśnie zajadam jagody z cukrem i śmietaną które jeszcze rano rosły sobie w puszczy białej lekko kwaskowe bo jeszcze nie miały zbyt dużo słońca ale pyszne, może jutro żona zrobi z nich pierogi bo ja nic nie lubię robić z ciasta które klei się do rąk. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś