e_magnolia
30.06.05, 22:43
zaczęło się całkiem niewinnie, smażyłam dżem truskawkowy, ogień nie był duzy,
ale mały zaczął płakać, i gar się przypalił, a że emaliowany to nijak nie
chce to cholerstwo zejść, już nawet drugi dzień zasypane to solą stoi (rada
babci) ale nic to nie daje, mało tego przypaliłam juz i drugi gar w ten sam
sposób, a to nowe gary mojej teściowej, która jutro wieczorem wraca do domu,
już nawet chciałam odkupić, ale nie znalażłam z taki wzorkiem, może macie
jakiś pomysł, by mi pupcie uratować:) no