Czy odczuwacie współczucie

04.07.05, 18:23
dla autorów wątków bez odpowiedzi? Te jedynki...
Ja tak, czuję się zobowiązany jakoś odnotować autora, że zaistniał.
    • wedrowiec2 Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 18:29
      Odczułam współczucie, i wpisuję się:)
      • an20 Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 18:39
        owszem współczuje ale czasami nie wiem co w odpowiedzi napisac, a to nie znaczy
        ze nie chce wogole odpowiedziec:(((((
    • Gość: aga Re: Czy odczuwacie współczucie IP: *.tvk.torun.pl 04.07.05, 18:59
      też współczuje

      ale drazni mnie najbardziej to, jak ktoś prosi o sprawdzony przepis, a inni nakrzyczą i podadzą link do wyszukiwarki gogle
      jesli ktoś prosi o sprawdzony, to znaczy o wypróbowany, a nie nieznany z wyszukiwarki
      • kakui Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 19:50
        no ja tez odczuwam bo znajduje sie w tej grupie. pytalam o orzechy piniowe i nic
        • eni7.08 Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 20:37
          jak jest bez odpowiedzi to tak jakby nikt tego nie czytał :-(
        • paprotka-gd Re: Kakui 05.07.05, 02:33
          nie mogę Ci odpowiedzieć , zajrzałam a i owszem i mimo
          najszczerszych chęci nie mogę :(
          pytanie konkretne , lecz do innych skierowane
        • linn_linn Re: Czy odczuwacie współczucie 07.07.05, 10:25
          O orzeszki piniowe pyta ktos raz na tydzien. Zdarza sie wiec, ze nikt nie
          odpowiada.
      • ampolion Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 20:50
        Sprawdzony przez kogo? Jakąś tam forumową Asię czy Basię czy też przez autora
        przepisu z Googla? I dlaczego ten "sprawdzony" ma mnie smakować jedynie
        dlatego, że smakuje Asi czy Basi? Tak czy inaczej, muszę go sprawdzić na swoim
        podniebieniu. Przepis to tylko informacja, a nie gotowa potrawa.
        Może mi ktoś objaśni logikę tych "sprawdzonych przepisów"?
        • Gość: natalicja Re: Czy odczuwacie współczucie IP: *.autocom.pl 04.07.05, 21:19
          Ja przez przepis sprawdzony rozumiem raczej taki, który wybitnie trudno zespuć, na przykład jakis taki gwarantowany biszkopt, który nie opada sam z siebie, a nie po zastosowaniu czarnej magii "spluń 3 razy i ciśnij na podłogę"
          • em_es Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 21:34
            a dla mnie każdy nowy przepis jest nie sprawdzony - czy to z googla, czy z
            forum, czy z gazety - dopóki sama go nie sprawdzę, żadna to dla mnie gwarancja
            jak ktoś powie "mnie zawsze wychodzi", komuś rzeczony biszkopt wyjdzie a mnie
            nie - wystarczy że ma inny piekarnik
            forum, sieć, gazety, książki to źródło przepisów, które można wypróbować, a czy
            potrawa się uda od razu to już różnie bywa :)
            • jottka eno 04.07.05, 21:45
              szerokim rzeszom pytających chodzi z reguły o to, że na forum można od razu
              dopytać tego, kto sprawdził:) jest delikwent, mówi, że osobiście wykonał, wie,
              na czym polegają trudności techniczne i jak je ominąć (patrz np. przepisy
              limby), w razie czego odpowie na najdziwniejsze pytania

              a gugiel wprawdzie rzecz pożyteczna, ale trudno z nim porozmawiać:)

              • em_es pewnie :) 04.07.05, 22:37
                istotą forum jest dyskusja - ale zawsze punktem wyjścia jest przepis, o to
                głównie mi chodziło
                • Gość: zadumana Re: pewnie :) IP: 213.17.230.* 05.07.05, 14:23
                  Dla mnie przepis sprawdzony to taki, który już ktoś (czy kilku ktosiów) robił i
                  mu coś sensownego wyszło. Czyli przepis np. przedyskutowany na forum.

                  Przepis niesprawdzony to taki, który jest w marnej książce kucharskiej lub
                  gdzieś praktycznie bezimniennie w necie, i w którym lista produktów jest trzy
                  razy większa od opisu produkcji. Zwykle daje to w rezultacie same niespodzianki
                  wykraczające poza nawet najniższe standardowe wymagania smakowe. Chyba, że
                  odbieram sprawę jedynie jako inspirację i nie mam pretensji do nikogo, tylko do
                  siebie, że mi rozum odebrało i coś idiotycznie namieszałam:)
        • Gość: aga Re: Czy odczuwacie współczucie IP: *.tvk.torun.pl 04.07.05, 21:45
          w goglu to każdy moze sobie sam poszukać
          • ampolion Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 21:54
            Czyżby?...
        • lahliq Logika "sprawdzonych przepisów" 05.07.05, 11:43
          Jeśli zdarzyło się wypróbować przepisy (propozycje...) konkretnego forumowicza
          i były ok, to jego następne są dla mnie znacznie bardziej pewne niż te z
          Googla...
          Gdy ktoś pisuje tutaj pod nickiem i dość aktywnie to jest już jakiś powód by mu
          zawierzyć. Często przeglądam przepisy na jednym kulinarnym portalu i znajduję
          tam przepisy kawalarzy. Szkoda tylko, że osoby początkujące w kuchni moga się
          nabrać na to, że np. ze szklanki oliwy, kostki masła, 1 jajka i pół szklanki
          mąki może wyjść dobra babka... :)
          • ampolion Re: Logika "sprawdzonych przepisów" 07.07.05, 07:29
            A jak określić zapewnienie Wielkiego Żarcia:

            Zbiór wypróbowanych przepisów kulinarnych dla każdego z możliwością założenia
            własnej książki kucharskiej.

            No bo i z Internetu, ale zarazem "wypróbowane". No więc czy są to przepisy
            kategorii "sprawdzone", czy też "goloszczenie" internetowe?...
    • fettinia Re: Czy odczuwacie współczucie 04.07.05, 22:03
      A kukuk-jedynek sie odzywa z drugiej strony hehe;)))Napisalam cus-jak komus sie
      przyda to znajdzie-urazona nie jestem,bo to setny watek na temat byl:))))
      • Gość: anew Re: Czy odczuwacie współczucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 23:18
        Ja współczuję,wiem co czułam,gdy u mnie bylo brak zainteresowania.Pozdrawiam
        wszystkich serdecznie i nie życzę jedynek.
    • ampolion Re: Czy odczuwacie współczucie 05.07.05, 01:06
      Z Googlem też można pogaworzyć bo często są tam linki do forów, ai i "Zapytaj
      eksperta" nie jest czymś wyjątkowym. Po polsku to jednak z tym bieda.
    • paprotka-gd Re: Czy odczuwacie współczucie 05.07.05, 02:53
      Tak Ampolionie , tylko czy Ty zastanowiłeś się nad tym ,że porady ,
      przepisy , linki i wszelka pomoc
      jest udzielana wzajemnie forumowiczom niczym w pogotowiu ratunkowym
      i jakaś tam , a raczej duża większość nawet raczy podziękować ?
      • ampolion Re: Czy odczuwacie współczucie 05.07.05, 05:17
        Oczywiście, milej jest usłyszeć "dziękuję" od kogoś znanego z forum czy też
        jakiejś kulinarnie zagubionej owieczki.
    • caprice83 Re: Czy odczuwacie współczucie 05.07.05, 10:30
      ja odczuwam, bo sama tego doświadczyłam, co prawda nie na tym forum, na innym
      tematycznym, ale wiem jaki to ból:(
      na 'kuchnie' nie zaglądam za często więc nie mam okazji tak bardzo wspomagać
      innych, szczególnie że pewna grupa u mnie odpada, ale mam nadzieję że coraz
      mniej będzie postów typu "sprawdz w wyszukiwarce';)
      • ampolion Re: Czy odczuwacie współczucie 05.07.05, 13:54
        A sprawdzasz? Jesteś samodzielna czy też zawsze na innych polegasz? Rozumiem
        potrzebę pomocy gdy samemu nie potrafi się znaleźć odpowiedzi, ale często są
        one wyłożone na ławę i ktoś się pyta o coś co właśnie jest omawiane w wątku
        sąsiednim.
        Nie ma jednak w tej sprawie jednej jedynej reguły.
        • caprice83 Re: Czy odczuwacie współczucie 05.07.05, 15:32
          Wpisuję w wyszukiwarke jakiś składnik czy coś ale wystarczy że końcówka jest
          inna i już wyszukiwarka ci nie pomoze. Z drugiej strony jesli jest za dużo
          wyników i po kilkunastu minutach wyszukiwania nadal nie ma tej konkretnej
          rzeczy to łatwiej zapytać:)
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Czy odczuwacie współczucie 07.07.05, 00:58
      najfajniejsze są posty typu wstawiłam/Lem już garnek na gaz (godz 10:33)
      powiedzcie co mam do niego włożyć. ja wchodzę na forum ok 21.00 i zastanawiam
      się czy odpowiedzieć czy nie przecież to co było w tym garnku jest już dawno
      zjedzone,czy mój post ktoś przeczyta przecież już dawno jest po czasie. a co do
      "sprawdzonych" przepisów kieruję się składem. wiadomo,że ze smalcu wody i
      korniszonów nie wyjdzie babka piaskowa. pozdrawiam
      • Gość: ania Re: Czy odczuwacie współczucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 01:04
        ja współczuje,właśnie zapytałam o ciasto karmelowe i tak czekam ciekawe czy
        ktoś sie zainteresuje, a ono jest rewelacyjne.....
        • kwiatek_leona Re: Czy odczuwacie współczucie 07.07.05, 06:03
          Aniu, dalam Ci link na Twoim watku, jakkolwiek powinnas tez wykazac inicjatywe.
          Wystarczy wpisac w wyszukiwarce "ciasto karmelowe" i cos tam zawsze wleci.
          Powodzenia...
          • Gość: siwa Re: Czy odczuwacie współczucie IP: *.adsl.solnet.ch 07.07.05, 14:17
            z ta wyszukiwarka tez roznie bywa. jakis czas temu bylo na forum zatrzesienie
            przepisow na muffinki. kilka dni temu chcialam jakis odnalezc i jak wpisalam
            "muffinki" w wyszukiwarke, to pokazaly mi sie jakies dyskusje na temat tychze,
            ale przepisow w zadnym wskazanym poscie nie znalazlam.

            "jedynkom" spolczuje, ale nie zawsze znam odpowiedz na zadane pytanie, wiec nie
            zawsze sie wpisuje. z doswiadczenia wiem, ze odpowiedz bezsensowana czy nie na
            temat jest tak samo denerwujaca, jak brak odpowiedzi. zwlaszcza, gdy na czyms
            naprawde zalezy, wiec jak nie wiem, to nie pisze i juz.
            • ampolion Re: Czy odczuwacie współczucie 08.07.05, 05:06
              Tak, ale "wyszukiwarka" to ustrojstwo forumowe, ale i internetowe. Nie samym
              forum człowiek żyje.
              www.google.pl/
    • marghe_72 Re: Czy odczuwacie współczucie 07.07.05, 23:05
      sprawdzony przepis to przepis pod którym mozna zadawać pytania i mieć
      pewnosc,ze sie usłyszy odpowiedź

      co do samotnych wątków.. tam gdzie umiem dopisuję się
      na siłe nie jestem w stanie sie dopisywać i klepać trzy po trzy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja