przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczynacie

05.07.05, 17:13
zadaje moze glupiutkie pytanie i moze mi sie tu oberwie od zagorzalcow ale
zdarzylo mi sie juz pare razy byc w tzw gosciach na imieninach czy urodzinach
u roznych ludzi, ktorych wczesniej zbyt dobrze nie znalam. przyjecia zawsze
byly super udane, stoly uginaly sie od pysznego jedzenia i roznych
wyszukanych napitkow, ale zawsze byl maly bemol, ktory wg mnie troche psul
wszystko. torty czy ciasta byly podawane od razu na poczatku na tzw dzien
dobry razem z kawa i szampanem. troche mi sie to kloci, ze najpierw slodkie,
a dopiero potem slone, myslalam, ze ta tradycja odeszla juz bezpowrotnie
miedzy legendy, a tu jednak.., spotykacie sie jeszcze z tym zwyczajem?
    • audrey222 Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 05.07.05, 17:17
      U mnie też najpierw słodkie, zresztą w calej mojej rodzinie tak jest więc dla
      mnie to nic dziwnego. Pozdrawiam Audrey
      • ba_nita Re:W wielu krajach to norma. 05.07.05, 17:20
        U mnie - ponieważ nie jadam słodkiego stoi sobie na stoliku obok razem z
        napitkami i kto chce może sobie nabrać w każdej chwili. Nikomu to nie
        przeszkadza a w ten sposób wilk syty i owca zeżarta.
        • bagatella wlasnie, ze w wielu krajach 05.07.05, 17:53
          jest zupelnie odwrotnie, najpierw napitki i wszelakie poczestunki na slono i
          kwasno, a dopiero na koncu wjezdza tort czy ciasta, nawet na polskich weselach
          nikt nie podaje torta zaraz po przyjsciu w dzwiach, wiec..
          • ba_nita Re: wlasnie, ze w wielu krajach 05.07.05, 18:00
            Ja mam rację i Ty masz rację tyle, że mi to nie spędza snu z powiek i nie budzi
            uczucia dysonansu przy stołach. Pozdrawiam.
            • bagatella Re: wlasnie, ze w wielu krajach 05.07.05, 18:09
              oki, rozumiem cie, bo nie lubisz slodkiego i ci to gancegal, a mnie sie zoladek
              przewraca jak mam zaczac od slodkiego torta z podana kawa, po czym przystapic
              do roznorakich salatek tudziez sledzikow i innych miesiwow z grilla. no jakos
              mi sie ta kolejnosc kloci ze soba i nic na to nie poradze, wole tysiac razy
              zaczac od sledzika z setka i jeszcze raz powtorzyc to samo, jak torcika
              • brunosch Re: wlasnie, ze w wielu krajach 05.07.05, 18:16
                wzielo sie to chyba stad, ze zaprasza sie gosci "na kawe" - ok. 18.oo, a wiec
                kawa i slodycze, a potem zaraz podaje sie "kolacje" czyli wedliny itede.
                Dziwne, ale mozna sie przyzwyczic.
                Najwazniejsze, zeby goscie glodni nie byli ;)))
          • ba_nita Re: sposób klasyczny 05.07.05, 18:04
            www.przemet.pl/start/praca/savoir-vivre/savoirvivreprzystole.doc
          • Gość: bartek Re: wlasnie, ze w wielu krajach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.07.05, 21:26
            bardziej niz zla kolejnosc posilkow razi mnie niepoprawna mowa - na
            przyklad "podawanie torta" ;) wiem, przez przypadki odmieniamy intuicyjnie, bez
            znajomosc regul... ;))))
            • bagatella Re: wlasnie, ze w wielu krajach 07.07.05, 21:32
              ej bartek czepiasz sie detali, wszyscy piszemy szybko i wkoncu to nie dyktando.
              a jesli juz to nie mowa lecz wymowa, ale to tak tylko w sprawie formalnej, heja
              • Gość: bartek Re: wlasnie, ze w wielu krajach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.07.05, 22:04
                mowa pisana powiadasz? ;)
                szybko, czy nie - blad powtarzany konsekwentnie nasunal mi przypuszczenie, ze
                to swiadoma konwencja byc moze ;))
                a co samego tematu - dla mnie kolejnosc bez znaczenia, byle ludzie fajni byli i
                jedzenie w miare smaczne :D
                • bagatella Re: wlasnie, ze w wielu krajach 07.07.05, 22:21
                  tak tylko gwoli przypompnienia, to ty napisales-niepoprawna mowa, moze czytaj
                  co piszesz? a tak poza tym to nie zwraca sie komus uwagi bedac samemu w
                  bledzie, heja
            • Gość: aska Re: wlasnie, ze w wielu krajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:59
              Zgadam się z Tobą.Wyjątkowo mnie denerwuje jak ludzie mówią np. :"zjadłam
              wczoraj pyszny kawałek torta" a nie tortu.
              Pozdrawiam i wcale się nie czepiam
      • ampolion Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 05.07.05, 23:28
        audrey222: czy to znaczy, że zaczynasz od tortu urodzinowego?...
      • dziaadek Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 08.07.05, 21:40
        Kiedys bylam w Polsce w podrozy sluzbowej i ze mna 30 osobowa grupa
        cudzoziemcow z calego swiata. Coprawda nie bylismy u cioci na imieninach ale na
        roznych poczestunkach w luksusowych hotelach. Wszyscy byli bardzo zdziwieni jak
        serwowano nam ciasta i kawe przed obiadem i przed kolacja zamiast aperitifu.
        Ale to bylo 13 lat temu, myslalam, ze to tylko jakis komunistyczny przezytek.
        A tu prosze sprawa ciagle aktualna o czym swiadczy ta wielka debata na forum
        kuchnia.
    • malaszaramysz Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 05.07.05, 18:06
      Spotykam się, owszem i traktuję jako nowinkę. U mnie w domu od kiedy pamiętam,
      były przekąski, dania ciepłe, desery albo szwedzki stół ( z jakimiś pasującymi
      ciepłymi daniami donoszonymi w trakcie) i desery - osobno, jak już wszytskie
      talerze i resztki są sprzątnięte.

      Ale w końcu każdy urządza przyjęcia jakie lubi :-)))))) Jak atmosfera i ludzie
      są super to może być nawet kiełbasa z pączkiem.:-)))))))))))))))))
      • ampolion Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 06.07.05, 14:00
        malaszaramysz:
        Dobry pomysł, ten szwedzki stól: każdy zaczyna i kończy jak mu się podoba!
    • Gość: Jarecka Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.acn.waw.pl 05.07.05, 18:41
      Ja staram się przygotować coś do przegryzienia nie na słodko. Swojego czasu
      zbierałam pilnie różne pomysły na takie "początki", również z forum tzn. różne
      rzeczy drobne z ciasta francuskiego, paszteciki, cebulaki, grissini i takie tam.
      Potem "coś solidniejszego", a potem ciasta, przy których się już spokojnie
      siedzi i gada. Zwykle na tym etapie wracają na stół niedobitki tych rzeczy
      nie-słodkich, których warto przygotować więcej.
      Moi rodzice przyjmowali gości jakoś bardziej wystawnie, ale mnie bardziej podoba
      się ta moja formuła.
      Pozdr, H
    • Gość: nika Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.07.05, 10:47
      wiem, ze taki zwyczaj jest na Gornym Slasku
      na Dolnym slodkie na koniec
    • buterfly5 Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 06.07.05, 11:04
      Ja, aby pogodzić wszystkich i ułatwić sobie życie stawiam wszystko od razu...
      Spora część moich gości jest niepijąca, więc najczęściej zaczynają właśnie od
      kawy i ciasta, natomiast reszta do toastów wybiera zakąski. Dzięki temu też
      biorę udział w imprezie a nie siedzę w kuchni, krojąc i przygotowując kolejne
      gwoździe programu. Donoszę jedynie czyste talerzyki lub podgrzewam to, co juz
      wystygło...
      • Gość: kdzauer@wp.pl Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 12:13
        To chyba zależy, o której zaczynamy, co? Bo jak o 16 - to trudno gości karmić
        kolacją, a jak na 18 - to wszyscy przychodzą głodni, bo w domu nic nie jedli,
        prawda? I wtedy najpierw kolacja. Ale - co kraj, to obyczaj. Kasia
    • Gość: Babet Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:20
      Na dużą imprezę zapraszam zawsze w dzień wolny np sobota na godz 16 i zaczynam
      od dań typowo obiadowych. Goście o tym wiedzą i przychodzą głodni (w ciągu dnia
      jedzą lekką sałatkę). Imprezę kończy deser lub ciasto.
      Jeżeli to mała impreza np kolacja to także zaczynam od konkretów a kończę
      ewntualnie deserem,ale nie zawsze.

      Moja bratowa postępuje dokładnie odwrotnie - pozostaje mi to tylko
      zaakceptować :-)))

      • Gość: babette Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 13:51
        przychodzą głodni (w ciągu dnia
        >
        > jedzą lekką sałatkę)




        :?
    • czekolada72 Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 06.07.05, 21:00
      U mnie słodkie na koncu, chyba ze jest to male spotkanko przy kawce i
      ciasteczku tylko i wylacznie. Ale spotkalam sie z opinia, ze slodkie na
      dziendobry - nie urazajac nikogo!!!!!! - to zwyczaj wsiowy, małomiasteczkowy.
      Hmmm w miescie z tym tez sie jednak spotkalam, ze zostalam poczestowana
      slodkosciami i kawa, a za moment na stol wjechal sledzik i marynaty....

      Zastanawialam sie, czy to raczej nie zalezy od rejonu kraju naszego?
      • Gość: przechodzen Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.arcor-ip.net 06.07.05, 21:24
        To slaski obyczaj. Ze skapstwa - podkarmic na slodko to potem niewiele te
        goscie juz beda mogly w brzuszyska wtloczyc. I dalej tak sie praktykuje.
        • olibabka Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 07.07.05, 13:22
          ..co za brednie
    • Gość: poznaniak Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.icpnet.pl 06.07.05, 23:15
      a skad ty jestes? bo w wielkopolsce tez taki obyczaj ze slodkie sie podaje
      zaraz od razu, albo tez tylko slodkim sie podejmuje...
    • poto333 Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 06.07.05, 23:39
      od obiadu,następnie tor,szampan,kolacja.Pozdrawiam
    • poto333 tort oczywiście 06.07.05, 23:39
    • Gość: ingrid Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.dhcp.fdul.wi.charter.com 07.07.05, 07:02
      • Gość: ingrid ooops :) wysłało się IP: *.dhcp.fdul.wi.charter.com 07.07.05, 07:06
        U mnie zawsze słodkie na koniec- u mnie oznacza zarówno Pomorze skąd pochodzę-
        nigdy nie byłam na imprezie zaczynającej się od słodkości (ani w rodzinnym
        mieście ani na wsi u rodziny :o))), nawet jeśli nie ma alkoholu lub jest tylko
        wino to zawsze ciasta czy tort wjezdzaly na koncu wraz z kawą i herbatą. Tu w
        Stanach też jeszcze nie spotkałam się ze zwyczajem podkarmiania kogoś deserem na
        początku :o) Ostatnie weselisko zaczęło się od sałaty i warzyw z dipami, później
        obiad a na końcu po kawałku sernika dla każdego i do widzenia :)
    • Gość: Słodkie jest do d. Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 08:42
      To jest żaden zwyczaj - to zwyczajnie nieobyczajne. A poza tym słodkie się je
      na "końcu", ponieważ ułatwia trawienie. Etykieta wynika w tym przypadku z
      biologii. Słodkim mozna zaczynać imprezy podwieczorkowe, które też na słodkim
      sie kończą lub małe imprezki dla dzieci.
      • tekisk Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 07.07.05, 12:42
        Mówicie - słodkie na końcu ?
        A tort stoi i kurz zbiera ? A kiedy toast ? Bez tortu ?

        To prawda . Na Śląsku imprezy zaczyna się od tortu , ciasta i kawy .
      • Gość: hi Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: 83.238.47.* 07.07.05, 18:12
        . A poza tym słodkie się je
        > na "końcu", ponieważ ułatwia trawienie.
        to cuś nowego hihi
        • Gość: Słodkie jest do d. Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 18:44
          Oczywiście. Słodkie "popycha" uprzednio spożyte potrawy. Kiedyś specjalistka od
          diety mówiła, że bardzo słodka kawa z rodzynkami jest sposobem na świąteczne
          obżarstwo.
    • lilith76 Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 07.07.05, 16:47
      w rodzinie męża mojej koleżanki słodkie podaje się na końcu, ale to absolutnym
      końcu. zjadają ciasto, dopijają kawę i następuje etap pożegnania gości.
      ona zawsze musi pamiętać, żeby nie wyjechać za szybko ze słodyczami, bo jeszcze
      ktoś urażony pomyśli, że to koniec imprezy...
      • Gość: eMka Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 17:41
        Pochodzę z Wielkopolski - u mnie w domu zawsze zaczynamy od słonego,gdyż
        wszyscy szykują się na sałatki z różnymi mięskami, które są naszą
        specjalnością. Na Śląsku rzeczywiście spotkałam się z tym, że najpierw słodkie,
        ale nie wynika to ze skąpstwa. Na słono podaje się zimny bufet i gorącą
        kolację, stoły się uginają, tylko że...nikt już nie może za wiele zjeść.
    • Gość: x Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 19:03
      Ponieważ w mojej rodzinie jest sporo seniorów, imieniny i przyjęcia zaczynamy w
      sobotę lub niedzielę obiadem o 13 lub 14-tej. Tzn. najpierw są zimne zakąski
      mięska obowiązkowo własnego pieczenia,, śledziki, rybki,sałatki potem coś na
      ciepło najlepiej kaczka nadziewana, potem ciasta i kawa. Torty bywają
      niezmiernie rzadko.
    • Gość: hanka sugestia z ksiaz kucharskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 22:50
      byc moze to pomoze, ale zwroccie uwage, ze w kazdej lepszej ksiazce kucharskiej
      (jesli oferuje ona przepisy z szerokiego zakresu - przystawki, zupy, desery) -
      to desery zawsze sa na koncu, a przystawki na poczatku
      hanka
    • Gość: tylko_ona Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: 62.29.248.* 08.07.05, 14:04
      W mojej rodzinie zaczyna się na słono, przystawki, dania gorące. Desery są na
      końcu razem z kawą i herbatą, po posprzątaniu ze stołu dań "słonych" i zmianie
      talerzyków. Ale spotkałam się też z takim zwyczajem, że slodkie owszem jest na
      końcu, ale ustawia się między słone na stole, bo towarzystwo jeszcze "wznosi
      toasty" - okropność. I jest tak: część gości je ciasta i pije słodkie wino, a
      reszta je sledzie i pieczyste popijając wódeczką. Może z czasem się
      przyzwyczaję, ale u siebie w domu nie będę tego praktykować. Bo każda kobieta
      jest gospodynią w swoim domu - dlatego nawet się już nie wyrywam do pomagania
      przy kuchni.
    • Gość: orrka Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy IP: *.pool8255.interbusiness.it 08.07.05, 14:26
      w mojej rodzinie, czy to na wsi czy w miescie, zawsze najpierw bylo cos na
      slono, od pory dnia zalezalo czy cala kolacja lub obiad, czy tylko salatki i
      wedliny; jesli towarzystwo bylo pijace to w trakcie toasty czyms mocniejszym, a
      jesli nie, to na koncu do deseru i kawy kieliszek szampana; wino do kolacji czy
      obiadu jakos zadko bywalo...
      ale jak sie zapraszalo gosci w porze popoludniowo-podwieczorkowej na kawe i
      tort, to podawalo sie kawe i tort :D, ewentualnie cos do wzniesienia toastu
      • bebiak Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 08.07.05, 18:09
        U mnie każde przyjęcie to w okolicach 18-tej godziny i:
        - najpierw przystawki różnego typu; powiedzmy na mniej więcej godzinę;
        - potem zgarniam przystawki i podaję ciepłe danie;
        - następnie tort (jeśli to impreza z tortem), lody , owoce, inne desery, kawa,
        herbata.

        Z uwagi na alkohol z przystawek zostawiam dwie rzeczy, które stoją na stole
        przez całe przyjęcie: w niewielkich salaterkach, w rogach stołu pokrojone w
        niewielkie kawałki kabanosy i jakieś warzywka (różnie: pieczarki, oliwki,
        papryczki itp).
    • aganiok32 Re: przyjecie imieninowo/urodzinow-od czego zaczy 12.07.05, 16:29
      Ja uważam, że tu sprawa jest bezdyskusyjna. Słodkości powinny być podawane na
      końcu, po krótkiej przerwie.
      Podawanie ich na początku jest moim zdaniem nieeleganckie i niezgodne z
      wszelkimi zasadami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja