Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekoladą?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 09:31
Pytanie moze nietypowe ale moj 5-latek ma bardzo wąski katalog potraw
jadalnych. A szczerze mówąc nie chce mi się brać ze sobą 14 opakowań serka:))
jeśli to niepotrzebne. Mam nadzieję że takie koncerny są wszędzie ale byłabym
wdzięczna gdyby ktoś zechciał mi pomóc. Chodzi mi o odpowiednik polskiego
Danio straciatella (firmy Danone). Dzięki M.
    • invicta1 Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 09:35
      a jak nie bedzie to co?
    • marghot Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 09:52
      Może pobyt w Grecji będzie doskonałą okazją, do pokazania 5 latkowi nowinek
      kulinarnych, poszerzenie jego konsumpcyjnych horyzontów?
      Polecam zaaplikowanie prawdziwego greckiego jogurtu z dodatkiem winogron i
      miodu. Pychota!
      • invicta1 Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 09:54
        "Mam nadzieję że takie koncerny są wszędzie " ja wolałabym, zeby tak nie było
    • vernalis1 Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 10:00
      Znam ten ból :(( Byłam tam dwa lata temu,mój wówczas też mial 5 lat,też
      szukalismy czegos podobnego do danio truskawkowego- nie było... a co się
      tyczy "poszerzania horyzontów" to nie jest takie łatwe, niestety, tym
      bardziej ,ze grecy maja bzika na punkcie dzieci, i sytuacja, w której dziecko
      głosno płacze jest tam niemile widziana, i to rodzice sie zle oceniani, nie
      dziecko. wiec cię rozumiem. proponuje,żebyś zabrała ze soba z kilka opakowań,
      tak na poczatek, może miejscowe specjały faktycznie Twojemu maluchowi
      posmakuja??
      • marghot czy chesz powiedzieć, że 08.07.05, 10:09
        jeśli dziecko nei wyobraża sobie niezjedzenia jogurtu danio, schabowego,
        młodych ziemniaczków i powiedzmy aprówek morlin, tro z całym tym majdanem
        należy podróżwac po świecie? sorki, ale dla mnei to bezsensu.
        może w takim razie lepiej zostac w domu lub choćby w polsce?
        a propos krzyków dziecki, to takie zachowanie jest chyba wszędzie niemile
        widziane (nie tylko w grewcji).
        a moze to wina tzw. bezstresowego wychowania - nie kop pana bo się spocisz? :)))
        • invicta1 Re: czy chesz powiedzieć, że 08.07.05, 10:10
          Marghot wyręczyłaś mnie w pisaniu:)
          zgadzam się w 100%
          • andzia-nie-ania Re: czy chesz powiedzieć, że 08.07.05, 10:22
            Ejze, dziewczyny, moze troche wiecej tolerancji ? Chyba zadna z Was nie byla
            mama niejadka...
            • invicta1 Re: czy chesz powiedzieć, że 08.07.05, 10:26
              wiecie co-naprawdę nie chce niech nie je-zgłodnieje sam się zgłosi
              przecież mama dba o zdrowe odżywianie, dziecko ma prawo się nie znać, ale jak
              będzie się jemu ulegało, to zadręczy rodziców na tych wakacjach, a idąc dalej
              bedzie się później zachowywał jak ludzie z wątku o wybrzydzaniu
              • andzia-nie-ania Re: czy chesz powiedzieć, że 08.07.05, 10:35
                Hmm. Moje dziecko potrafilo (i zdarza mu sie to nadal, jesli nic mu nie
                podejdzie) NIC nie zjesc w stolowce, albo tylko chleb z woda. Naprawde, to nie
                takie latwe, mimo najlepszych checi rodzicow, takze tych gotujacych
                roznorodnie, apetycznie i smacznie. Po prostu sa takie dzieciaki, a co z nich
                wyrosnie, to sie zobaczy ;)
            • psiaki_i_ferajna Re: Danio... 08.07.05, 10:37
              niestety, dwa razy po Danio dostałam okropnych niestrawności, złapało mnie w
              pracy, więc wiecie jak to wyglądało. Wymioty były długie i okropne (pisze to po
              to, aby dac obraz, że nie o inną czynność fizjologiczną chodziło:-))). Wiem, że
              juz nigdy nie sięgnę po ten produkt. Data trwałości była ok. Nie wiem co dają
              do tego, ale 2 razy to chyba coś dziwnego...
      • joanna-walencja Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 11:15
        Zabieranie latem zapasu serków (zwłaszcza dla dziecka) to dość ryzykowne
        przedsięwzięcie - w upale bardzo szybko się zepsują, nie przetrzymają nawet
        podróży z Polski na Kretę. Swoją drogę to Wy kochane matki jesteście -
        moja "wyrodna" nie karmiła mnie tylko tym, co sama chciałam jeść :(
    • Gość: teresai Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola IP: *.chello.pl 08.07.05, 10:36
      Dziewczynki,
      Oj nieładnie tak oceniać i krytykować. Zapomniałyście? Przecież to "forum dla
      sympatycznych ludzików". Monice pewnie przykro jest czytać takie słowa... Mnie
      się przykro zrobiło, bo Kuchnia to miejsce pełne ciepła, przyjaznych uczuć i
      chętnych do pomocy ludzi. Trochę więcej zrozumienia dla gustów smakowych
      pięciolatka, dla jego troskliwej Mamy. Dzieciaczki mają swoje fanaberie, także
      jedzeniowe, zdarza im się głośno płakać, marudzić a nawet wrzeszczeć i nie musi
      to być od razu wynikiem bezstresowego wychowania.

      Moniko,
      W Grecji nie byłam, więc nie mam zielonego pojęcie, czy sa tam serki Danio, ale
      na pewno jakieś serki homogenizowane czy chociażby gesty naturalny jogurt (to
      na pewno!) można bez problemu kupić, a czekoladowe wiórki zrobisz sama z
      jakijkolwiek czekolady (nożem albo możesz zabrać małą plastikową tareczkę).
      Pomysł zabierania ze sobą serków wydaje mi się raczej kiepskim rozwiazaniem, bo
      po pierwsze potrzebna by była lodówka turystyczna, do której za dużo owych
      Danio się nie zmieści, a po drugie może rzeczywiście warto poszerzyć katalog
      potraw jadalnych twojego synka? Jak nie będzie Danio, głód zmusi go, żeby
      popróbować czegoś innego.
      pozdrawiam
      teresa
      • invicta1 Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 10:39
        Monice będzie przykro jak będzie miała na wakacjach głóny cel:wytropic i zkupić
        danio z czekoladą-niech sobie kobieta odpocznie, a greckie jedzenie, dziecku
        krzywdy nie zrobi-dzieci lubią się sprzeciwiać również bez powodu
        • jacek1f ok, pogadalim, pogadalim - odp.: są te serki n/t 08.07.05, 10:42
          • invicta1 Re: ok, pogadalim, pogadalim - odp.: są te serki 08.07.05, 10:44
            no to dobrze:))) mozna jechać
          • Gość: Monika dziękuję n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 11:05
      • Gość: Monika Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 10:47
        Dzięki :) Wyraziłaś to co chciałam napisać..... Masz rację - gdy trzeba mały
        zje i inne jedzenie, ale jemu to prostu nie smakuje. Widzę że je żeby zjeść a
        jedzenie mu w gardle rośnie. Ten typ niestety chyba tak ma i po prostu nie chcę
        ani jego siebie męczyć. A self-made serek to dobry pomysł! M.
        • Gość: Gośka Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola IP: *.zchpolice.com 08.07.05, 13:10
          Sama byłam w tym wieku obrzydliwym niejadkiem. Mama wybiła mi to z głowy
          właśnie podczas wyjazdu nad morze (polskie, to było daawno...). Nie chcąc być
          obiektem niepotrzebnego zainteresowania innych osób i chcąc mieć trochę
          wypoczynku, a nie walkę ze mną, przed posiłkiem pytała mnie, czy zjem, a po
          negatywnej odpowiedzi przestawała się przejmować. Piłam do woli.
          Minęło kilka dni i ludzie na plaży zobaczyli następujący widok:
          idę z mamą za rękę w kierunku restauracji przy molo rycząc w niebogłosy, że
          umieram z głodu, już dłużej nie mogę. W restautacji był tylko kurczak (wstrętny
          dla mnie w tym okresie) w rosole (brr...) i niczego więcej. Będziesz jadła?
          Ttakk - odpowiedziałam. I nie dość, że zjadłam, to skończyły się moje problemy
          z niejedzeniem.
          Polecam opanowanie i cierpliwość. Dziecko samo z głodu nie umrze.
          Gośka
          • invicta1 Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 13:17
            o to jest taktyka-o to mi chodziło
    • jacek1f Monko, a swoja drogą powalcz na Krecie o zmiany 08.07.05, 11:53
      choćby małe. Może Krete właśnie pomoże.
      Jeździmy od 16 lat na Krete, a nasz Młody ma już 13-14 i jestem pewien, że
      Kreta - okoliczności pobytu tam, jedzenia różnego, innych warunków, atmosfery,
      zachowań - pomogły nam i przyczyniły się, żę Młody jest super
      otwartym "kuchennie" człowiekiem, wszystko jedzącym i wszystkiego chetnie
      próbującym.

      - tamtejsze hamburgery są najsmaczniejsze - nie mająnic wspolnego ze znanymi
      popularnymi - sa z grilla aromatyczne i świeże;
      - ich pizza - zawsze z własnego pieca - nie ma nic wspolnego z sieciówkami...
      - ichnie frytki, ktore nie sa frytkami ale smazonymi ziemniakami raczej, sa
      same w sobie pyszna potrawa;
      i z innymi rzeczami jest podobnie.
      Porpobuj kilka razy zainteresowac Małego czymś w tavernach z menu dziecięcego -
      na prawde warto spróbować.
      • jacek1f Moniko, mialo byc. sorry n/t 08.07.05, 11:54
    • Gość: someone Moniko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.05, 11:55
      a które inne potrawy toleruje synek?
      • Gość: Monika jadłospis brzdąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 12:18
        No cóż nie będzie tego dużo: pieczywo białe i ciemne, jajecznica, wspomniane :)
        serki Danio i Danonki waniliowe, mleko, żurek, rosół, kotlety (mięso z sosem
        jak nie ma nic innego), ziemniaki, frytki. Jarzyny błe, owoce zasadniczo też
        (ew. jabłko czy banana), soki owocowe (porzeczka czarna, leśne) w dużych
        ilościach.... Ostanio spróbował koktajlu truskawkowego i przeżył ale nie chciał
        jednak wrócić do niego :(. Tyle. I nie myślcie że nie próbuję... Zeby było
        jasne: Słodyczy też nie lubi - raz na rok prince polo lub mleczną czekoladę,
        ew. 1 liz lodów waniliowych. M.
        • jacek1f eee, to powtarzam: 08.07.05, 12:30
          to ma byc niejadek?:-)) Niejadka nie widziałaś więc na szczęście.
          Poradzicie sobie spokojnie jak lubi - przepraszam - jada mieso i frytki.

          "....tamtejsze hamburgery są najsmaczniejsze - nie mająnic wspolnego ze
          znanymi popularnymi - sa z grilla aromatyczne i świeże;
          - ich pizza - zawsze z własnego pieca - nie ma nic wspolnego z sieciówkami...
          - ichnie frytki, ktore nie sa frytkami ale smazonymi ziemniakami raczej, sa
          same w sobie pyszna potrawa;
          i z innymi rzeczami jest podobnie........."
    • Gość: teresai Re: Oj Bagatela!!! IP: *.chello.pl 08.07.05, 11:55
      Ja tak trochę w obronie bagatelli... Jeszcze raz przeczytałam to, co napisałam
      i samokrytycznie stwierdzam, że ten mój ton taki trochę patetyczno-pedagogiczno-
      mamuśkowy :-).
      Ale jestem MATKĄ, mam malucha w domu i stąd chyba u mnie taka skłonność do
      zdrobnień, spieszczeń i właśnie takiego pedagicznego stylu, tudzież
      sformułowań "nie kop tatusia, bo będzie mu przykro" ;-).
      Tak czy siak - buterfly5, dzięki wielkie!
    • aniko16 Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 14:09
      Byliśmy w maju na Krecie z 5-latkiem. Jogurt mają tak znakomity że przywożenie,
      a nawet kupowanie na miejsu danonków wydaje mi się świętokradztwem. Mój synek
      też ma ograniczony jadłospis (aktualnie zero warzyw) ale do głowy by mi nie
      przyszło wożenie jakichkolwiek wiktuałów z tego powodu. A jeszcze mniej
      uzbrajanie się w tarkę w celu przygotowania się na ewentualną potrzebę wiórków
      czekoladowych. Zresztą jadłospis Twojego dziecka wcale nie jest ubogi. Naprawdę
      wolisz jak je danonki a nie mięso czy jajecznicę? Myślałam, że tymi produktami
      utrzymujesz go przy życiu ... Potraktuj wyjazd jako żywieniową odmianę, pozwój
      mu samemu komponować sobie menu, nawet gdyby miało być jedno czy
      dwuskładnikowe. Niech jedzenie stanie się przyjemnością a nie obowiązkiem. Mój
      synek z wielkim zapałem korzystał z bufetu hotelowego, a ja wcale w to nie
      ingerowałam nawet jak miałam zastrzeżenia do jego wyborów. Wyluzuj, nie taszcz
      bezwartościowego (mnóstwo cukru i konserwantów) jedzenia, bo to niepotrzebne.
      Nie jestem Greczynką ale też nie wyobrażam sobie krzyczącego i płaczącego 5-
      latka przy jedzeniu. To raczej oznaka frustracji malca a nie wynik
      bezstresowego wychowania. To trochę na temat bo zdaje się, że ktoś inny pisał o
      płaczu i reakcjach Graków - normalnych jak o mnie chodzi.
      • vernalis1 Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 15:07
        Dzieki :)) Po dwóch odpowiedziach na swój post, poczułam się
        troche...mch.."nieciekawie" wyszło na to, że wychowuje bezstresowo, chociaz
        jestem przeciwnikiem tego typu podejscia do wychowania dzieci. Mój syn
        ma "okresy" , gdy codziennie je to samo. Wówczas było to danio truskawkowe jako
        deser po sniadaniu, obecnie od prawie pół roku grzanki z tostera i na tym
        reszta, czyli masełko, wedlina, serek itp... więc jak nie było "dania"- była
        rozpacz, jak rozpacz- to zaraz wokół nas mnóstwo naprawdę przesympatycznych
        Greków, którzy usiłowali udobruchac małego i namówić go do spróbowania
        miejscowego specjału. Tak trwało kilka dni, potem wszystko wróciło do normy :)
        Takie zamieszanie wokół nas budziło ciekawość i komentarze (nie zawsze
        sympatyczne)pozostałych współbiesiadników- zwłaszcza osób , które totalnie nie
        wiedziały o co chodzi, a wydawało im się ,że są specami w dziedzinie...
        Teraz syn ma 7 lat, i wie,że nie zawsze jest tak jakbyśmy tego chcieli. Im
        mniejsze dziecko, tym trudniej wytłumaczyc daczego jest tak a nie inaczej, jak
        dochodzi do tego stres związany z nowym miejscem, podróża, nieznanym...można
        przeżyć naprawde wiele "niespodzianek". :) kto ma dzieci, napewno wie co mam
        namysli.. Pozdrawiam i zycze udanego pobytu w Grecji i wszystkim udanych
        wakacji i urlopów.
    • kikaka Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola 08.07.05, 14:51
      Bez Danonków da się przezyc 2 tygodnie. A nawet i dłuzej :)
      ps. moze zastąp je lodami?
      • Gość: goldi Re: Czy w Grecji (Kreta) są serki Danio z czekola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 03:42
        Danio to jest polski wynalazek wszedzie nawet w Rosji i Czechach te serki
        nazywaja sie Danone Danissimo.Dla pewnosci sprawdz na greckiej stronie
        Danone.www.danone.gr
    • buterfly5 Do Moniki i bąbla:) 10.07.05, 10:20
      Odezwijcie się po powrocie i dajcie znać jak było:)
      Udanych i smacznych wakacji!!!
      • Gość: cytryna Re: Do Moniki i bąbla:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:46
        dawno temu wBułgarii nasz 3-letni syn przeżył cały pobyt właściwie na
        lodach,które były sprzedawane na ulicy na wagę,pyszne były robione na śmietanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja