Dodaj do ulubionych

Teściowie na wykwintnej kolacji - pomóżcie !

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.07.05, 11:29
Witam serdecznie .
Zaprosiłam na kolację rodziców mojego męża na przyszłą sobotę . Ma to być
podziękowanie za pomoc finansową jakiej nam udzielili .
Chciałabym zrobić coś wykwintnego ale nia mam żadnych pomysłów .
Może Wy mnie jakoś zainspirujecie . Bardzo proszę o Wasze pomysły na jakąś
fajną potrawę na ciepło . Z góry bardzo dziękuję za wszelką pomoc .
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: siwa Re: Teściowie na wykwintnej kolacji - pomóżcie ! IP: *.adsl.solnet.ch 18.07.05, 17:00
      mozesz zrobic "coq au vin" (kurczak na winie). nie wiem, czy to bardzo wykwintne
      danie, ale mysle, ze nadaje sie na proszona kolacje. w kazdym razie
      poczestowalam tym ostatnio swoich gosci i byli zachwyceni

      skladniki:
      2 peczki warzyw na zupe (ja dalam: 2 marchewki, 1 por, 1 kalarepka, 1/3 sporego
      selera)
      10 szalotek
      5 zabkow czosnku
      250 g pieczarek wielkosci orzechow laskowych (jesli masz tylko wieksze mozna
      pokroic)
      1 butelka czerwonego wytrawnego wina
      1 lyzka cukru
      sol, pieprz i chili do smaku
      4 liscie laurowe
      2 galazki rozmarynu
      6 udek z kurczaka
      kostka rosolowa
      maly koncentrat pomidorowy (mala puszeczka)
      kubeczek slodkiej smietanki
      ewentualnie 1 cytryna

      warzywa umyc i pokroic w kostke mniej wiecej wielkosci orzechow laskowych. zabki
      czosnku pokroic na 4, szalotki w spora kostke, pieczarki jesli duze, to tez
      pokroic na 4. wszystko wylozyc do sporego plaskiego naczynia z dosc wysokim
      brzegiem (najlepiej duza blacha lub duze naczynie zaroodporne). dodac cukier,
      sol i pieprz oraz wino (tyle, zeby niemal zakrylo warzywa ja wlalam jakies 750
      ml). dodac liscie laurowe i rozmaryn.

      udka kurczaka umyc, osuszyc papierowym recznikiem i przeciac w stawie na pol.
      mieso wlozyc do naczynia z warzywami i winem tak, zeby bylo zakryte. calosc
      wstawic do lodowki na 12 godzin.

      po tym czasie wyjac mieso, posypac sola i pieprzem i podsmazyc na patelni na
      duzym ogniu z kazdej strony na zloto i przelozyc do naczynia zaroodpornego lub
      blachy, w ktorej bedzie mozna je upiec. warzywa z marynaty odcedzic i wyjac z
      nich rozmaryn i liscie laurowe, ale samej marynaty nie wylewac, bo bedzie z niej
      sos. warzywa podsmazyc na duzej patelni. gdy woda z nich odparuje dodac
      koncentrat pomidorowy i chwile podsamzyc. zdjac z patelni i dodac do miesa.
      marynate zagotowac w garnku, rozpuscic w niej kostke rosolowa, zabielic
      smietanka i doprawidc do smaku sola, pieprzem i chili. jesli sosu wyszlo malo,
      mozna dodac wody. sos wlac do miesa i warzyw, dodac liscie laurowe i rozmaryn i
      wszystko razem wstawic do nagrzanego do 220 stopni piekarnika. piec ok. 45 - 50
      minut bez przykrycia. podawac mozna z bagietka.
        • Gość: mała Re:do Kikkery IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.07.05, 10:02
          Pomysł świetny , bardzo dziękuję .
          Problem tylko w tym , że Teść nie lubi ryżu . Z czym jeszcze według Ciebie
          można podać tą potrawę ? Czy znasz jakieś warzywo , które pasowałoby jako
          dodatek do polędwiczek ?
          Bardzo , bardzo dziękuję za wszelką pomoc .
          P.S. To forum to genialna sprawa . Zacznę tu częściej zaglądać
          Pozdrawiam
          Magda
          • bagatella do malej 19.07.05, 21:59
            ja nigdy nie podaje, i jeszcze sie z tym nie spotkalam, ryzu do miesa w sosie z
            zielonego pieprzu, jak dla mnie to ryz jest zbyt mdly do tego ale nad gustami i
            smakami sie nie dyskutuje.
            proponuje albo ziemniaki w plasterkach saute albo gratin czyli zapiekanke z
            ziemniakow na bazie jajka rozbeltanego z mlekiem i smietana i wycisnietym
            zabkiem czosnku dla ostrosci, sol i pieprz obowiazkowo.
            tradycyjne frytki domowe, takie grubasne, tez nie beda zle
              • bagatella do kikkery 19.07.05, 23:04
                kikkero, dobrze zrozumialam twoje ryzowe intencje, dla mnie ryz czy risotto do
                sosu z zielonego pieprzu jest zbyt mdly, ale jak juz napisalam i prosze bez
                obrazy nad smakami i gustami sie nie dyskutuje. a tak wogole to lubie twoje
                przepisy, czesto korzystam, pozdrawiam cieplutko, bo u mnie temp siegaja 35 st
                • kikkera Bagatello :) 20.07.05, 11:05
                  masz jak najbardziej rację :-)
                  Skoro za ryżem nie przepadasz, zrozumiałe jest, że do sosu z zielonego pieprzu
                  podasz inne dodatki zapewne bardzo smaczne.

                  Ja jestem uzależniona od risotto i muszę jej jest przynajmniej 3-4 razy w
                  tygodniu ;-)Dziś wieczorem risotto z wiśniami!
          • kikkera Re:do Kikkery 19.07.05, 22:52
            Co powiesz na purée ziemniaczane jakoś fajnie podane np w kulkach, albo
            zapiekankę ziemniaczaną? Wydaje mi się, że powinno być to coś z czym można
            potem wymieszać sos. Albo żeby było lights - zielone warzywa z wody: fasolka,
            cukinia, brokuły:)
            Powodzenia!
    • Gość: KasiaŻ Re: Teściowie na wykwintnej kolacji - pomóżcie ! IP: *.chello.pl 19.07.05, 21:25
      Kochana, twój teść nie lubi ryżu tak jak i mój, więc proponuję Ci danie, które
      lubią wszyscy faceci, a teściowa będzie zachwycona. Zrób na kolację - BOGRACZ,
      czyli węgierski gulasz. Właśnie wczoraj robiłam i wszyscy zaproszeni goście
      zajadali się. Przepis: Wołowina pokrojoną w sporą kostkę, obsmażyć na smalcu.
      Dodać do niej podsmażoną cebulę. Dodać pół szklanki wody i trochę przecieru
      pomidorowego. Wymieszć z mielonym kminkiem, czosnkiem (ok. 3 ząbki) i przyprawą
      do gulaszu. Dusić ok. 1,5 godziny. Dodać pokrojoną w paski paprykę (różne
      kolory) oraz pokrojone pomidory sparzone i obrane ze skórki. Do tego wrzucić
      ziemniaki pokrojone w kostkę oraz na sam koniec kluseczki (ja wrzucam pół
      paczki zacierki babuni). No i pora na przyprawy: sól, pieprz, paryka słodka,
      papryka ostra, chili, odrobina majeranku Efekt będzie większy jeśli podasz to
      danie w metalowym kociołku nad ogniem (świeczka) a do tego ładne miseczki.
      Serdecznie pozdrawiam. Udanej kolacji. pozdrawiam
    • Gość: werbena Re: Teściowie na wykwintnej kolacji - pomóżcie ! IP: 172.16.4.* / 217.76.104.* 19.07.05, 23:02
      podalam raz swoim tesciom pstragi i pieczone ziemniaki z piekarnika, ziemniaki
      pieke troche wczesniej w folii al., potem wkladam na blasze ulozone "pokotem "
      pstragi - popieprzone zielonym pieprzem, nasolone z plasterkiem cytryny w
      srodku i galazka rozmarynu lun tymianku lub pietruszki, ew. kawalkiem masla.
      Nie dodaje do ryby czosnku, bo to wydaje mi sie za ciezkie do delikatnej ryby.
      Pstragow nie przykrywam, bo robi sie zupa, ew na poczatku, zeby sie nie
      przypalily, wyciagam jak sa miekkie i zrumienione apetycznie.

      do tego jakas letnia salatka- rozne salaty; pomidry z oliwa, octem winnym,
      czosnkiem i bazylia, jogurt ze szczypiorkiem i ziolami, ew ogorkiem.

      Ziemniaki i ryby, ew jakas zupe mozna wczesniej przygotowac i masz czas
      porozmawiac.
    • kikkera Risotto dla Małej :) 20.07.05, 11:01
      Akurat do tego dania podaję risotto tylko i wyłącznie z szalotkami i białym
      winem.
      2-3 szalotki podsmażyć delikatnie na jednej łyżce oliwy (nie powinny być
      zarumienione). Następnie dodaję ryż (najlepiej carnaroli lub arborio) - jedna
      garść na osobę - podsmażam, aż stanie się przezroczysty. Zalewma białym
      wytrawnym winem (około pół kieliszak) i czekam aż odparuje, dodaję rosół (w
      wersji parcochłonnej-domowy; w wersji szybkiej półtorej warzywnej kostki
      rosołowej zalanej gorącą wodą). Pod koniec gotowania, gdy ryż jest _bardzo_ al
      dente, wyłączam kuchenkę, dodaję starty parmezan i łyżkę masła, przykrywam
      garnek z risotto i zostawiam na ciepłej płytce 5-10 min. Przed podaniem
      doprawiam świeżo mielony pieprzem i jeśli trzeba solą. Gotowe :)

      Jestem z tych leniwych, więc nigdy nie bawię się w stanie na grankiem i
      miesznie risotto ;-). Ryż zalewama od razu praktycznie całą porcją rosołu
      domowego lub wody i wrzucam kostkę rosołową. Mieszam od czasu do czasu:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka