Gość: art.thur
IP: *.acn.pl / 10.133.135.*
12.08.02, 20:26
Byłem niedawno w Chorwacji i dostałem od miejscowych kawał szynki z kością,
tam nazywanej Istrianska, a w Polsce widziałem taką w supermarkecie pod
nazwą prowansalska. Jest to dość specyficznie pachnące mięso - powiedział
bym cuchnące i do tego strasznie słone... Problem polega na tym, że nie wiem
jak się do tego zabrać, czy to się konsumuje bezpośrednio, czy jakoś
przygotowuje, dzięki za podzielenie się doświadczeniami