Gość: frapuczino IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 25.07.05, 20:29 mam ich tak ze 2 kg, pyszne sa nawet tak bez niczego, robilam tez grilowane, ale na tym moje pomysly sie koncza, dodam ze sa to pomidorki koktajlowe z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jo.hanna salsa moze? 25.07.05, 20:37 ale to sie nie za bardzo dobrze przechowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:Parę pomysłów 25.07.05, 20:49 Dżem z zielonych pomidorów 1 kg zielonych pomidorów 1 kg cukru żelującego 1 laska wanilii lub szczypta cynamonu i goździków. Pomidory umyć, drobno pokroić, wymieszać z cukrem żelującym i przyprawami. Zagotować, cały czas mieszając. Nie przerywając mieszania gotować masę przez 2 minuty na dużym ogniu Natychmiast przełożyć do słoików i szczelnie zamknąć Chutney z zielonych pomidorów 1 kg zielonych pomidorów,2 zielone papryki,10 małych papryczek chili, 12 łyżek octu winnego (białego),200 g białego lub brązowego cukru 8 goździków,sól, imbir, pieprz Z pomidorów po umyciu wyciąć szypułki, pokroić w cząstki.Paprykę umyć, usunąć gniazda nasienne, pokroić w kostkę. Dodać papryczki chili, ocet winny, cukier, przyprawy i gotować na wolnym ogniu 30-45 min, cały czas mieszając. Przełożyć do słoików i zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: zielone pomidory, jakies faje przepisy ktos z 25.07.05, 23:18 www.filmweb.pl/Film?id=1255 Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: film 26.07.05, 09:17 Film super :) A co do przepisu na smażone zielone pomidory, to zrobiłam go kiedyś ze zwykłymi pomidorami i też wyszedł! :) Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: zielone pomidory, jakies faje przepisy ktos z 25.07.05, 23:34 ja proponuje albo salatke z zielonych pomidorow i cebuli w marynacie, idealna jako zimowy dodatek, albo te twoje cud malina male pomidorki(podpatrzone w galerii)zamarynowane w calosci, swietnie pasuja do kazdej grilady, nawet latem. sluze przepisem jesli sobie zyczycz, pozdrawiam cieplutko. ps, ja tez myslalam i o konfiturze i o chutney ale ktos mnie ubiegl, chyle mu zatem kapelusza, przepisy sa wyborne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anek Re: zielone pomidory, jakies faje przepisy ktos z IP: *.wiresslan.pl / 62.233.177.* 26.07.05, 16:56 pysznosci :) ja robie pomidorki po prostu z cebulka i oliwa, sol i pieprz, a im bardziej zielone tym lepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: zielone pomidory, jakies faje przepisy ktos z 26.07.05, 00:50 Jest tego do licha i trochę, ale po angielsku: addehavo.notlong.com I parę ciekawszych linków: hometown.aol.com/white6416r/greentomatoeslink.html www.khmerkromrecipes.com/recipes/recipe216.html topchefs.chef2chef.net/recipes-2/barker/spicy-green-tomato-soup-crab.htm www.homecanning.com/can/AlRecipes.asp?R=671 www.epicurious.com/recipes/recipe_views/views/103665 www.epicurious.com/recipes/recipe_views/views/103665 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frapuczino ampolinie IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 15:44 niestety aol jak to aol nie pozwala mi przegladac stron, przynajmniej nie w takim tempie jakie mi w pracy potrzebne ;) a ta strone epicurious znam, to jest strona rewelacyjnego magazymy gourment niemaz przynosi mi go co miesiac z biblioteki, mase przepisow z tej gazety przerobilam ze tak powiem, poprzegladam w domu, pozdrawiam goraca bo dzis u nas atmosfera wrecz gotujaca, ponad 30 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: ampolinie 28.07.05, 02:53 No to oboje jesteśmy na patelni bo i w Nowym Jorku ogłosili już po raz drugi w tym tygodniu ostrzeżenie ze względu na gorąco w połączeniu z wysoką wilgotnością. Odpowiedz Link Zgłoś
posafega Re: rydzyku-fizyku 26.07.05, 14:02 Dwie sprawy. Po pierwsze, primo - frapuczino zostawiła IP, więc już na tej podstawie można stwierdzić, skąd pisze, i pójść dalej, zaprzęgając logiczne myślenie... Po drugie, primo - forum polega między innymi na tym, że zawsze można napisać kolejny post. Jeśli frapu nie znałaby angielskiego, po prostu poprosiłaby ampolina o przetłumaczenie. Co z radością zapewne by uczynił. Więcej luzu "ojcze". Hough! Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk-fizyk Re: rydzyku-fizyku 26.07.05, 14:15 idac twoim tokiem myslenia to po trzecie 'primo' jak bylas uprzejmie tego uzywac dwa razy, znam ludzi, ktorzy tez sa w aol i niekoniecznie jest to tak cholubiona ameryka. ps, primo tzn po pierwsze, ale to tylko tak dla twojej wiadomosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anek Re: rydzyku-fizyku IP: *.wiresslan.pl / 62.233.177.* 26.07.05, 14:27 > ps, primo tzn po pierwsze, ale to tylko tak dla twojej wiadomosci jesooo czlowieku wyluzuj, i sie nie popisuj bo tylko tracisz na tym.. dla Twojej wiadomosci poczytaj lub poogladaj Nikodema, Dyzma zwanego.. Odpowiedz Link Zgłoś
posafega Re: rydzyku-fizyku 26.07.05, 16:53 Nie mogłam się opanować przed odpisaniem, bo popłakałam się ze śmiechu. Dziękuję z wspaniłą rozrywkę :) A więc (wiem, nie zaczyna się zdania od więc): nigdzie nie Hołubiłam Ameryki, co więcej, nie urażając nikogo, mam do niej bardzo negatywny stosunek. A po piąte, primo (bo frapuczino użyla już czwartego) dziękuję za rozbrajające post scriptum. Dla twojej wiadomości wiem co znaczy primo, wiem też nawet co znaczy secundo i tertio, ale ty za to, wspaniale zblamowałeś się nieznajomością polskiej kultury. Z radosnym podziękowaniem: posa Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frpuczino all right IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 26.07.05, 15:30 zeby nie bylo ze po ang nie mowie ;) jakos ciezko mi sobie wyobrazic ze ktos z aol pisze i po ang nie mowi, ale nie przecze,jest to z pewnoscia mozliwe juz od jakiegos czasu sie tu krece, glownie na galerii, i wielokrotnie zamieszczano tam przepisy po ang, sama nie raz pewnie tak robilam, nie zauwazylam obiekcji, jak ktos mial problem to prosil o tlumaczenie i je dostawal, tam wszyscy pisza bo odpowiada im tam panujaca atmosfera i wogole sie lubia, no moze tylko myszzka nie lubi mojej kotki ;) ale tak to juz z myszkami jest, za kotkami nie przepadaja ;) wydaje sie ze obecnie wiekszosc ludzi przynjamniej liznela tego ang i ma pojecie o warzywach, owocach itd, tego uczymy sie na samym poczatku, i najszybciej zapamietujemy a poza tym to moze dzieki temu czegos nowego sie nauczymy, jak sami sobie prztlumaczymy? a po czwarte primo cziluj troche ksieciuniu Odpowiedz Link Zgłoś
yamaneko Boże - co się dzieje z tym forum :-( 14.09.05, 11:00 Ludzie - trochę luzu i więcej życzliwości wzajemnej, a mniej wyrzucania sobie a to braku zainteresowania googlami, a to lenistwa, a to linków angielskojęzycznych... Jestem tu często, choć żadko się udzielam. Zawsze była tu taka miła atmosfera ! Proszę nie niszczcie tego ! a żeby nie być totalnie off-topic, to powiem, że wczoraj miałem podobny problemik, bo zostałem obdarowany zielonymi tomatami i totalnie nie miałem pomysła hihi... zrobiłem tak 1. pomidorki na plasterki (nie zbyt cienkie - raczej grubsze) do tego papryczka w piórka, a że zostało mi trochę cukinii pokrojonej w słupki, to też tam wylądowały :-D i wszystko w gar :-D 2. w drugim garze ląduje cebulka w piórka, ziele angielskie (ale bez przesady), liść laurowy, pieprz w ziarenakch, dużo gorczycy (ja lubić gorczyca zwłaszcza w zalewie octowej hehe..), do tego woda, ocet, cukier, sól i trochę oleju/oliwy (nie podaje proporcji, ponieważ to nie laboratorium i w kuchni wszystko robię raczej na smak, może to i źle, ale przeważnie mi się udaje trafić "w punkt") 3. Zalewa, po dłuższym okresie bulgotania w garze ląduje w drugim garze z pokrojonymi pomidorami, tudzież papryczką i cukinią, ulega przemieszaniu i stoi stoi do dziś. - próbowałem już jest dobre ! ale dzisiaj po pracy będzie to cóś pakowane w słoiczki, wraz z zalewą i pasteryzowane :-) Pozdrawiam Yamaneko Odpowiedz Link Zgłoś