patka.f
09.08.05, 20:50
No właśnie. Mam kłopot bo wszystko mi sie rozłazi w tej materii..Tzn. w domu-
tylko ja przygotowuje posilki i jakos nie umiem sobie zaplanowac co kiedy
zrobic. Nie chodzi mi o to, jak sie zabrac to zrobienia czegoś, tylko kłopotem
jest dla mnie wymyślenie czegos na obid, sniadanie i kolacje...Przygotowanie
sobie produktów (tzn sprawdzenie czy ewentualnie czegos nie trzeba dokupic)
itp. Dodam może, że kiedys bardzo lubiałam gotować, ale od kilku miesiecy moje
dzieci na wszystko prawie co przygotuje mówią- bleee- i cieżko sie z nimi
dogadac. W ogóle to chyba juz mi sie nie chce gotowac...Może któś ma podobne
doświadczenia i podzieli sie jak rozwiazał kwestie:) Zwłaszcza cenne bada dla
mnie rady osób przygotowujacych wszystkie posiłki dla rodziny samemu..
Próbowałam kiedys robić menu na cały tydzien, ale to nie bardzo sie
sparwdzało, bo dość czesto dzieciaki np. chciały akurat naleśniki albo ktos
nas zaprosił itp. Dużo mi sie wtedy marnowało...albo po prostu nie miałam siły
na zrobienie tego co sobie akurat zaplanowałam... Prosze- pomózcie mi to
zmienić, bo bardzo chciałabym znów polubić gotowanie.