Jak planujecie posiłki?

09.08.05, 20:50
No właśnie. Mam kłopot bo wszystko mi sie rozłazi w tej materii..Tzn. w domu-
tylko ja przygotowuje posilki i jakos nie umiem sobie zaplanowac co kiedy
zrobic. Nie chodzi mi o to, jak sie zabrac to zrobienia czegoś, tylko kłopotem
jest dla mnie wymyślenie czegos na obid, sniadanie i kolacje...Przygotowanie
sobie produktów (tzn sprawdzenie czy ewentualnie czegos nie trzeba dokupic)
itp. Dodam może, że kiedys bardzo lubiałam gotować, ale od kilku miesiecy moje
dzieci na wszystko prawie co przygotuje mówią- bleee- i cieżko sie z nimi
dogadac. W ogóle to chyba juz mi sie nie chce gotowac...Może któś ma podobne
doświadczenia i podzieli sie jak rozwiazał kwestie:) Zwłaszcza cenne bada dla
mnie rady osób przygotowujacych wszystkie posiłki dla rodziny samemu..
Próbowałam kiedys robić menu na cały tydzien, ale to nie bardzo sie
sparwdzało, bo dość czesto dzieciaki np. chciały akurat naleśniki albo ktos
nas zaprosił itp. Dużo mi sie wtedy marnowało...albo po prostu nie miałam siły
na zrobienie tego co sobie akurat zaplanowałam... Prosze- pomózcie mi to
zmienić, bo bardzo chciałabym znów polubić gotowanie.
    • fettinia Re: Jak planujecie posiłki? 09.08.05, 21:44
      Moze sprobuj wciagnac dzieci w zabawe w gotowanie?Zalezy w jakim wieku
      sa.Zapytaj na co maja ochote i razem cos zdzialajcie.To dotyczy obiadow.Bo np na
      sniadanie to ukladam pieczywo,dzemy,sery,wedliny lub müsli i kazdy je to na co
      ma ochote:)
      Raczej nie planuje jadlospisow tygodniowych:)Pozdrawiam:)
      • Gość: azalia Re: Jak planujecie posiłki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:10
        u mnie w domu jest stała grupa produktów, które są zawsze: twarożki, sery żółte
        i pleśniowe, jakaś sucha wędlina lub pieczony schab (świeżo upieczony z sosem
        czosnkowym i ziemniakami/frytkami jest na obiad, reszta do kanapek), kasze,
        ryż, mrożone frytki, oliwki, papryka w zalewie, puszka pomidorów, awaryjny
        tuńczyk wpuszce, bazylia w doniczce, dużo warzyw i owoców (takze mrożonych).
        Zazwyczaj wymyślamy wczesniej co chcemy jeść, zazwyczaj coś z "naszej" listy.
        Wtedy dokupuję potrzebne produkty. Kiedy nie chce mi się gotować, robię coś
        prostego i szybkiego: spaghetti z sosem bolońskim, carbonara, czy z brie i
        pomidorami; frytki z kiełbaskami, naleśniki, bruscetty z
        pieczarkami/papryką/pomidorem/wędliną/tuńczykiem/sardynkami/dużo przypraw.
        Zawsze jakaś sałata z prostym sosem z oliwy, czosnku i soku z cytryny.
        Eksperymentuję, gdy znajdę ciekawy przepis składający się z produktów, które
        lubimy (co jest dostyć trudne: 6 letni syn, 20 letnia córka i mąż-smakosz).

        Praktycznie nic nie wyrzucam, czasem zostaje nam chleb, którego jemy bardzo
        mało.
        Uważam, że warto uzgadniać nawet z najmłodszym członkiem rodziny, co będzie na
        obiad. Jeszcze jakiś czas temu gotowałam na jeden obiad kaszę, zemniaki i ryż,
        bo każdy chciał coś innego :) Młody nie lubi buraczków i zielonych warzyw, więc
        dla niego jest zazwyczaj marchew, kiedy my jemy sałatę.
        Sporo pomaga mi córka, bardzo lubi niecodzinne połączenia i małżonek, który
        jest kopalnią wiedzy na temat kuchni hiduskiej i przypraw.
        Życzę powodzenia :)))
    • patka.f Re: Jak planujecie posiłki? 09.08.05, 23:19
      Moje synowie maja 2 i 5 lat i najchetniej na wszystkie posiłki jedliby mleko z
      kulkami (słodkimi oczywiście), słodycze...albo ewentualnie zupe owocowa- również
      na słodko:) Tak wiec wszystko inne co zrobie- zalezne jest od ich humoru..czy
      łaskawie spróbują co mamusia zrobiła czy nie. Co do wspólnego przygotowywania
      posiłków- to i owszem, czsem sie zdaża...choć potem i tak nie chca tego
      jesc.Chciałabym wprowadzic jakimysś porzadek, bo już dosyc mam robienia tego,
      co najprawdopodobniej zjedzą..Nie mówie oczywiści od razu, że maja jeść sałatki
      itp. bo ja je lubię..ale po prostu rece mi opadaja jak widze ich miny przy
      jedzeniu.. A tak bym chciała, zeby jedzenie było dla nich przyjemnością ...
      • tekisk Re: Jak planujecie posiłki? 10.08.05, 07:05
        Dzieci tak mają . Nie chcą jeść wtedy , kiedy my byśmy chcieli .
        Nie zmuszaj ich do jedzenia . Kiedy będą głodne , same powiedzą , że chcą jeść .

        Ja uzgadniam z mężem i z córką , co gotujemy na obiad .
        Planujemy przeważnie na dzień - dwa wcześniej .
    • ewaktw Re: Jak planujecie posiłki? 10.08.05, 08:05
      Ja kupuję raz w tygodniu trochę mięsa, żeby było z zamrażarce. Jakieś filety z
      kurczaka, udka, mielone, równiez ryba. Zawsze mam w domu makaron, ryż, puszki
      pomidorów i furę jarzyn. Jadę np. w piątek na targ i teraz - kiedy warzywa są
      takie tanie - kupuję z każdego po trochę. Kalafiorowi nic nie jest jak poleży
      ze 3 dni w lodówce, pomidory, fasolka, ogórki - tak samo. Dzień wcześniej
      zaglądam do zamrażarki i odmrażam np. porcje filetów, do tego gotuję kalafior i
      obiad gotowy. Tak samo z różnymi innymi mięsami, rybami czy warzywami. Często
      też jemy makarony z pomidorami - to maksymalnie pół godziny roboty, a jak chcę
      coś zrobić taniej albo nie mam pomysłu to jemy omlet z warzywamy, czy gotuję
      jakąś zupę jarzynową, czy zwykły rosołek z makaronem. Wymyślne dania robię
      wyłącznie w weekend, kiedy mamy czas na gotowanie i smakowanie. Jeśli chodzi o
      śniadania i kolacje, to nie planuję tego w ogóle - każdy je to na co ma ochotę,
      a w lodówce zawsze mam jajka, szynkę, jakieś kiełbaski czy parówki, ser itp.
      Aha, a jeśli chodzi o planowanie, to rzeczywiście jak mam czas planuję
      sprawdzając wcześniej co mam w domu i dokupuję tylko potrzebne rzeczy. Czasem
      kiedy mam dwie porcje mięsa w domu, a nie chcę więcej wydawać na jedzenie, to
      na 2 dni gotuję jakąś zupę, ze dwa razy jemy makaron i w sumie mam praktycznie
      tydzień z głowy.
    • Gość: patka.f Re: Jak planujecie posiłki? IP: *.phil.east.verizon.net 10.08.05, 20:12
      Dzieki. To chyba dobry pomysł to planowanie na 2 dni wczesniej.. A co zmuszani
      ich do jedzenia- to jestem przeciwniczka...choc ostatnio wydaje mi sie, ze
      mogliby zyc tylko powietrzem:) Pozdrawiam.
      • Gość: magda Re: Jak planujecie posiłki? IP: *.eranet.pl 11.08.05, 14:02
        heh w tamtym roku byla u mnie kuzynka ktora ma 9 lat ile ja musialam sie
        nameczyc wymyslaniem co by zjadla na obiad sniadanie i kolacje bo ona chciala
        tylko codziennie kurczaka i frytki! dzieci lubia kurczaka a ja polecam np. zupe
        krupnik zrobiona na skrzydelkach a pozniej obtoczyc skrzydelka w bulce tartej i
        jajku i usmazyc i sa pyszne skrzydelka w panierce,nalesniki na slodko,ze
        sniadaniami to jest latwiej bo mozna zawsze ugotowac platki ryzowe na mleku
        kaszke itp. a bardzo dobre sa tez paroweczki ja kupuje takie dlugie cienkie
        drobiowe przekrajam na pol (bo sa dosyc dlugie) i nacinam wzdloz na srodku i
        wkladam zolty ser posypuje papryka slodka i do piekarnika az ser sie roztopi do
        tego tosty albo chleb. jak bylam mala babcia czesto mi robila bulki
        rozmiekczala w wodzie troszeczke (ja teraz robie to w mleku) i na maselku na
        patelni smazyla do tego cukier.... naprawde jest tyle fajnych przepisow ktore
        dzieci lubia :)) a co do planowania to mamy blisko do sklepu i codziennie
        chodzimy na zakupy albo tak jak gotuje zupe to na 2 dni...
Pełna wersja