Co zabrać do jedzenia "w drogę"?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 21:42
Zastanawiam się co uszykować smacznego do zjedzenia na czas podróży, chętnie
poczytam Wasze propozycje. Oczekuję podpowiedzi menu dla dorosłego podróżnika
jak i dla dwulatka. Dodam, że podróż będzie trwała max 6 godz i odbywać się
bedzie samochodem. Za wszystkie rady z góry dziękuję.
    • marghe_72 Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 15.08.05, 21:43
      moje dziecko lubi w drodze jesc owoce (pilnuj,zeby sie nie zakrztusiło..)
      borówki
      arbuz i melon pokrojone w kostke

      no i niesmiertelne jajka na twardo
    • kocura76 Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 15.08.05, 23:20
      Witam!
      Ja proponuję paski piersi kurczaka (najlepiej długie i cienkie) w panierce,
      obsmażone na patelni, super na zimno, i ogórki zielone lub kiszone obrane i
      pokrojone na 4 części,
      Smacznego i szerokiej drogi:))
      • Gość: gullivvveer Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? IP: *.adsl.net.t-com.hr 18.08.05, 12:34
        Moje dzieci chetnie zjadaja parowki i jogurty owocowe. Zawsze mam tez w zapasie
        chleb i paszteciki, gdyby apetyt dopisal! Moje podroze jednak nigdy nie trwaja
        krocej niz 12-13 godzin.
        • majex Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 18.08.05, 12:40
          może tosty z serem,pomidorem i szynką lub usmazonymi wcześniej kawałkami
          filetów z kurczka

          szerokiej drogi
    • e_katt Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 18.08.05, 12:40
      soki owocowe (w małych op.)
      napoje mleczne (niewiele, żeby bakterie np. jogurtowe zanadto się nie
      rozbestwiły;-)
      woda mineralna (zawsze się przyda)
      coś do pogryzania, ale w miarę niekruszącego się, np. ciastka owsiane
      owoce - jeśli lubisz soczyste, to jak Marghe pisze wyżej - od razu pokrojone
      sandwicze z jakąś pastą (ale nieskłonną do wycieków ;-)
    • heidiklum Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 18.08.05, 13:39
      Ja w dluzsza podroz biore zazwyczaj:
      polente pokrojona w plastry
      male placuszki sojowo-zbozowe
      gazpacho, albo sok pomidorowy
      pokrojone ogorki malosolne
      owoce - najlepiej malocieknace: banany, jablka, winogrona
      paluszki
      woda

      Gdy planujemy postoj przydaje sie np. salatka ziemniaczana(bez majonezu), albo
      salatka ryzowa. No i termos z czyms goracym.

      Pozdrawiam i zycze szczesliwej podrozy:)
      • kasiulek_mysiulek Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 18.08.05, 13:55
        Dobrze jest zabrać kanapki z jajkiem sadzonymw środku-bardzo dobre.
        • Gość: kiki Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 20:38
          piszecie o jogurtach.Sa swietne ale w taki upał nie polecam.Macie lodówki w
          autach,czy co?
          • e_katt Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 18.08.05, 20:42
            zawsze można je zjeść na początku podróży..
            albo w lodówkę się zaopatrzyć ;-)))
            albo w ogóle tych jogurtów nie brać i basta!
          • wydra10 Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 19.08.05, 00:18
            >Gość portalu: kiki napisał(a):
            >Macie lodówki w autach,czy co?

            Mam lodówkę w aucie. Turystyczna, na 12V, podróżuje sobie w bagażniku. Jako coś
            w rodzaju "podręcznej lodówki" służy torba termiczna, do której wrzucam dwa
            wkłady z zamrażarki. Tam trzymam kanapki dla dorosłych, jajka na twardo i
            kawałki kurczaka pieczonego. Nasza córka, o ile zechce coś zjeść, to najwyżej
            udko, kilka winogron, nektarynę, trochę krakersów. W końcu po kilku latach
            nauczyłam się, że dziecko nie zemrze z głodu w ciągu jednego dnia a namawianie
            do jedzenia, kiedy ma chorobę lokomocyjną nie wychodzi na dobre.
            Paluszki słone też czasami "idą".
            PS. Tak naprawdę tę lodówkę bierzemy tylko na urlop - wtedy podróże są
            dłuższe. Na 6h wystarczy torba z wkładami.

    • fettinia Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 18.08.05, 20:48
      Owoce,orzeszki,paluszki-potem auto odkurzysz:)Kanapki z pieczonym miesem,dla
      kierowcy gorzka czekolade lub orzeszki w czekoladzie:)Napoje niezbyt
      slodkie,najlepiej w malych butelkach z zakretka "z dziurka".Warzywa pokrojone w
      kawalki-szerokiej drogi:)
    • kamaoka Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 18.08.05, 22:37
      ze strony www.pesto.art.pl znajdziesz w spisie pod haslem ciasto jablkowe latwe,
      jest zdjecie jak ma wygladac:)

      [14.03.2003] Kiedyś umieściłem przepis na arcyłatwe ciasto jabłkowe, ale
      wzbudzał on wiele kontrowersji, że niby nie wychodzi, no więc teraz mam
      prawdziwą bombę - to ciasto nie wymaga ani jajek ani w ogóle wyrabiania! To
      rekordowo łatwe do zrobienia ciasto z jabłkami, które również sam już
      przetestowałem poleciła mi Teresa Dwurnik: Baza tego prostego przepisu pochodzi
      z mojego domowego archiwum. Najlepsze jest na gorąco, w wersji świątecznej z
      bitą śmietaną lub polane słodką śmietanką. Dobre jest też z lodami waniliowymi
      (i oczywiście herbatą). To danie świetnie nadaje się także na samodzielny
      posiłek (wegetariański obiad). Wystarczy dla 3 osób. Zawsze można uzyskać trochę
      inny smak - za sprawą różnych dodatków. W wersji podstawowej również bardzo
      dobre i tanie!! Smacznego, Teresa Dwurnik




      składniki:

      1 szklanka mąki
      1 szklanka kaszy manny
      1 szklanka cukru
      5-6 jabłek
      125 gramów masła / margaryny
      tarta bułka, sól
      ew. dodatki: cynamon, kardamon, orzechy, rodzynki, skórka pomarańczowa, gruszka,
      bita śmietana

      koszt już od 4 zł

      1. Jabłka obieramy i ucieramy, albo cienko kroimy (bez gniazd nasiennych), dla
      wzbogacenia smaku można też dodać zamiast jednego jabłka gruszkę lub
      brzoskwinię. Mąkę, cukier i kaszę mieszamy z dodatkiem szczypty soli.
      2. Do grubo wysmarowanej i posypanej tartą bułką niezbyt płaskiej formy sypiemy
      połowę mieszanki, którą wyrównujemy, rozkładamy połowę utartych jabłek. Jeśli
      chcemy mieć wersję extra można na to posypać rodzynki lub połamane włoskie
      orzechy, ewentualnie migdały. Można dodać usmażoną skórkę pomarańczową, cynamon
      lub kardamon (jeśli użyjemy gruszkę), goździki, skórkę cytrynową... Potem reszta
      sypkiej mieszanki i znowu warstwa owoców w wersji taniej lub extra. Na wierzchu
      układamy cienkie plasterki masła/margaryny, wystarczy pół kostki 0,25.
      3. Trzymamy w średnio gorącym piekarniku ok. 45 min. aż jest rumiane.

      przepyszne na cieplo z bita smietana, ale na zimno tez cudowne, na podroz bylo
      idealne i to juz dwa razy, raz gdy mama czym sie zatrula i wracajac ode mnie
      blogoslawila mnie za ow wypiek, a drugi raz gdy jechalysmy na litwe:)
      choc troszke raczki moga sie lepijc, ale tylko troszke i nie ma z tym problemu,
      wystarczy wytrzec:)
      • ewkka Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 19.08.05, 08:38
        polecam: kabanosy drobiowe :Balcerzaka", pieczonego kurczaka (udka, "pałeczki"),
        bułeczki maślane, bułeczki z owocami, woda mineralna.
        Ze względu na wrazliwe zoładki my unikamy soków owocowych, owoców i surowych
        warzyw (przez 6 godzin mozna wytrzymać. Pozdrawiam, ewka
    • marghe_72 Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 19.08.05, 13:17
      ja mam termiczny plecak + zamrozone wkłady
      i wrzucam do niego ww. jogurty
      serek bieluch ( + bułka :))
      serki baby bell (czy jak one sie tam zwą)
      serki typu Kiri
      itp
      • jollka2 Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 19.08.05, 14:57
        Dorzucę jeszcze jaja na twardo w skorupce, wygodne toto i sycące.
        • marghe_72 Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 19.08.05, 14:58
          o jajkach pisałam wyzej :)))
          • jollka2 Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 19.08.05, 15:11
            zauważylam, ale o owocach, jogurtach, kurczaku też sie powtarza...
            • jollka2 a propos jedzenia w drodze - historyjka 19.08.05, 15:28
              Podczas jednodniowej wycieczki rowerowej, po przejechaniu słusznego kawałka
              drogi siedliśmy na polance w cieniu, żeby sie posilić. Każdy wyjął z plecaka
              kanapkę, batonika, takie tam drobiazgi. A kolega, jadący bez plecaka, wyjął
              nagle z niedużej kieszonki w koszulce rowerowej pół pieczonego kurczaka i kawał
              chleba. Nigdy nie zapomnę tych wytrzeszczonych oczy i min "na karpia" :)
    • roseanne porada praktyczna 19.08.05, 15:29
      jesli chcesz miec chlodek w pojemniku na jedzenie to zamroz kilka kartonikow z
      sokami, tych malutkich
      w ciagu 2-3 godzin powinny sie rozmrozic i mozna je spokojnie wypic. soki sa
      pakowane hermetycznie wiec nic im sie nie stanie

      bardzo praktyczne sa pojemniki takie na szesciopak piwa lub torby termiczne

      ja przygotowyje pokrojone owoce i marchewki, kanapki robione z bagietki, duzo
      wody, koniecznie cos slodkiego np karmelki
    • ampolion Re: Co zabrać do jedzenia "w drogę"? 20.08.05, 03:44
      Jakas sałatka i pita. W drodze nadziewać kieszonki i popijać czyms tam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja