Mam jeszcze 3 kg gruszek ....

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 23:09
Zostalam nimi obdarowana, troche zjedlismy, a reszta "dochodzi" na parapecie:) co z nimi zrobic, bo mi sie na razie przejadly, a nie chce tez zeby sie zmarnowaly. Dziekuje z gory za rady i pozdrawiam smacznie:)
    • e_katt Re: Mam jeszcze 3 kg gruszek .... 16.08.05, 23:34
      twarde są?
      obgotuj w syropie i do słoików (albo zamarynuj)

      miękkie?
      przetwórz na dżem (trochę imbirem bym go zaprawiła albo wyprodukowała miks
      gruszka-jagoda)
    • multiaga Re: Mam jeszcze 3 kg gruszek .... 16.08.05, 23:48
      Pychotka z gruszkami w czekoladzie
      (przepis Pascala ale jeszcze nie testowany)

      ciasto:3 białka
      125 g orzechów włoskich
      5 łyżek cukru
      1 łyżka mąki
      mus:200 g gorzkiej czekolady
      3 jajka
      4 gruszki
      2 łyżki cukru
      20 g masła
      3 łyżki rumu

      Ubić białka na sztywno z odrobiną soli.Dodać mąkę i cukier .Jeszcze chwilę
      miksować .Dodać zmielone lub pokruszone orzechy.Przełożyć masę do formy
      wyłożonej pergaminemi wysmarowanej masłem.Piec 30 min w 180 stopniach.Nie
      otwierać piekarnika !.Ostudzić , gruszki obrać , wydrążyć i pokroic na cienkie
      piórka.Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.Na patelni rozgrzać masło , wrzucić
      cukier , kiedy zacznie się karmelizować dodać gruszki, zamieszać i potrzymać na
      ogniu aż owoce zmniękną .Wlać rum i podpalić .Rozpuszczoną czekoladę wymieszać
      z 3 żółtkami . Wyjąć łyżką cedzakową gruszki (bez sosu) i dodać je do
      czekolady. Ubić 3 pozostałe białka i wymieszać z czekoladą .Do naczynia z
      płaskim dnem przelać czekoladę z gruszkami .Nakryć upieczonym ciastemi
      przycisnąć czymś ciężkim.Wstawić do lodówki na 12 godz. Przed podaniem
      odwrócići wyłożyć z formy.

      Nalewka gruszkowa (niestety też jeszcze nie sprawdzona)
      przepis z forum , niestety nie pamiętam czyj

      2 kg gruszek
      0.75 l spirytusu
      0.6 kg cukru
      40 ml winiaku
      4 ml rumu ciemnego
      3 g kwasku cytrynowego

      Gruszki pokroić w kostkę razem z gniazdami nasiennymi.Zalać spirytusem, zamknąć
      i odstawić w ciepłe miejsce na 6 miesięcy.Zlać płyn znad owoców a gruszki
      zasypać cukrem, co pewien czas potrząsać naczyniem aż cukier się rozpuści.Gdy
      to nastąpi gruszki odcisnąć i przefiltrować płyn.Połączyć wszystkie płyny,
      dodać winiak , rum oraz rozpuścić w nalewce wasek cytrynowy.Po wymieszaniu
      całości przefiltrować i rozlać do butelek. Odstawić na 6 miesięcy.

      Mam tylko te 2 gruszkowe przepisy.
    • sinistra80 Re: Mam jeszcze 3 kg gruszek .... 18.08.05, 10:23
      Tak jak pisze Katt- w syrop i w ocet (z goździkami i cynamonem- pycha!)
      A może to:
      www.gotowanie.wkl.pl/przepis4364.html
      • e_katt Sini, a popatrz, jeszcze takie coś znalazłam: 18.08.05, 10:26
        GRUSZKI DO MIĘSA:
        • e_katt Przepis:: 18.08.05, 10:30
          - 1,5 kg gruszek (twarde, w całości i obrane tak, żeby ogonek został)
          - 1 kg cukru
          - 3 szkl. wody
          - 1/2 szkl. czerwonego wina
          - kawałek imbiru (ok. 3 cm, pokrojony w plastry, namoczony przez noc w zimnej
          wodzie)

          Zagotować: wodę, cukier, wino na syrop, odszumować (znaczy pianę zbierać, która
          w trakcie robienia się syropu powstaje). Włożyć do niego imbir i gruszki.
          Gotować na małym ogniu 1,5 godz. Gruszki odcedzić, włożyć do słoików. Syrop
          gotować dalej, do zgęstnienia (dalsze pół godziny). Owoce zalać gorącym
          syropem. Na wierzchu - układać krążki wycięte z pergaminu, nasączone
          spirytusem. Słoiki zakręcać.

          • jacek1f chutney :-)) n/t 18.08.05, 12:50
          • sinistra80 Katt 19.08.05, 10:05
            fajne, ale przy octowych zostanę. Sis złożyła zamówienie- będzie z cynamonem i
            goździkami, na 10% occie (ja lubię takie moce zalewy) i z minimalną ilością
            cukru.
            I został mi chutney gruszkowy z zeszłego roku- chyba jakieś kruche koperty nim
            nadzieję...
            • e_katt Re: Katt 19.08.05, 10:12
              Ooo, do głowy by mi nie przyszło, żeby chutneyem kruche koperty nadziewać.
              Ale.. czemuż by nie?
              Takie wytrawno-owocowe ciastka.. Brzmi nieźle.
              • sinistra80 Katt 19.08.05, 20:33
                skoro robi się pikante tarty...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja