ba_nita
17.08.05, 17:54
Co otworzę jakiś wątek pomidorowy to oprócz pomidorów w przepisie jak papużka
nierozłączka tkwi obok koncentrat pomidorowy. No przecież to aż żołądek się
skręca. Sezon pomidorowy, co stragan to takie, siakie i inne pomidory: bez
problemów można kupić za niewielkie pieniądze a tutaj ten nieszczęsny
koncentrat (oczywiście parę zatwardziałych forumowiczek - kłaniam się nisko -
tego nie czyni, za co chwała i cześć się należy). Po sezonie to ja jestem w
stanie zrozumieć, ale teraz??????????