Gość: ann
IP: *.chello.pl
19.08.05, 21:29
już sam ich widok na straganie budzi we mnie kaskadę czułości - tak!
dosłownie! - i zawsze kupuję, nawety tylko po to, żeby były w domu:) ich
kształt, kolor, różnorodność zachywcają mnie któryś sezon z rzędu. jadam
oczywiście też. najczęściej idą do wariacji warzywnych typu "ratatuj"
(specjalnie tak piszę, proszę nie poprawiać;)
czy znacie inne sposoby? z czym najlepiej smakują?
pzdr