Nalewki, jak robicie???

27.08.02, 17:35
Jak robicie nalewki, takie co musza długo stac. Ja mam bardzo dobry przepis
na nalewkę winogonową. Trzeba winogrona zalać wódką i zapomnieć na jakiś rok
czasu. Ja zapomniałam i była bardzo dobra :-).
    • Gość: orku Re: Nalewki, jak robicie??? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 18:10
      asialk napisała:

      > Jak robicie nalewki, takie co musza długo stac. Ja mam bardzo dobry przepis
      > na nalewkę winogonową. Trzeba winogrona zalać wódką i zapomnieć na jakiś rok
      > czasu. Ja zapomniałam i była bardzo dobra :-).

      No wlasnie - szulam przepisu na likier kawowy - robi sie go z CALYCH ziarenek
      kawy. Widizalm kiedys jak pewnien Wloch z Lublina wyjmowal te ziarna i to co mu
      zostalo bylo przepyszne. A jaka nalewka Ciebie interesuje?


      • asialk Re: Nalewki, jak robicie??? 28.08.02, 10:52
        Poznam wszelkie nalewki. Teraz jest jeszcze trochę świeżych owoców chociaż już
        nie wiele. Ale likier kawowy też jest interesującą propozycją.
    • algirdas Re: Nalewki, jak robicie??? 28.08.02, 15:26
      Niestety nalewki to zabawa dla wytrwałych. Teraz juz troche za późno bo sezon
      sie kończy, ale ciekawą nalewka jest "Dzbanuszek"
      Zaczyna się go robić w czerwcu jak pojawią sie truskawki. Do trzylitrowego
      słoja wrzucamy 10dkg truskawek i zasypujemy je 7 łyżeczkami cukru. Po dniu, jak
      puszczą sok zalewamy to 0,5 l rumu albo wódki. Potem w zależności od fantazji i
      obecnych na targu owocow dosypujemy 10dkg np. malin i zasypujemy je 7
      łyżeczkami cukru. Zasada jest taka, aby dodawać jednorazowo nie więcej niż 10
      dkg owoców z cukrem i nie częściej niż raz na dwa dni. Dodawać można jagody,
      porzeczki, wiśnie, śliwki, agrest, pokrojone gruszki itp.
      Jak się słój zapełni zostawić do grudnia, a w grudniu wymieszać i poczekać
      jeszcze miesiąc. W styczniu zlać sok i doprawić do "mocności" spirytusem (ale
      bez przesady). Kiedy będziesz wstawiać kolejny "dzbanuszek" ten z poprzedniego
      roku bedzie juz znakomity.

      Ponieważ jest własnie czas miodobrania przypomnę juz napisany na tym forum
      przepis na Krupnik.

      Najpierw trzeba zrobić zaprawę korzenną:
      trzy szczypty cynamonu, 5 szt. goździków, trzy szczypty imbiru, 1/4 szt startej
      gałki muszkatołowej, laskę wanilii - zalać to w słoiczku 150 g spirytusu ,
      szczelnie zakręcić i postawić w cieple np. na parapecie w kuchni. Codziennie
      przez dwa tygodnie trzeba słoiczek potrząsać, aby zmieszać w nim ciecz. Po tych
      dwóch tygodniach poczekać już bez mieszania dwa dni i ściągnąć zaprawę znad
      osadu do czystego słoiczka lub buteleczki.

      Kiedy zaprawa korzenna jest już gotowa można przystąpić do robienia krupniku.
      Do dużego (min. 4 l) emaliowanego garnka wlać 250ml wody. Do gorącej wody dodać
      1 litr miodu (1 l = 1,4 kg) i gotować na średnim ogniu przez ok. 15 min. do
      całkowitego zszumowania zdejmując łyżką pianę. Zdjąć z ognia i kiedy miód jest
      jeszcze mocno ciepły dodać odrobinę kwasku cytrynowego i 15 ml zaprawy
      korzennej. Następnie wlać powoli ciągle mieszając 1 litr spirytusu.
      Całość przelać do słoja, mocno zakręcić, oziębić pod wodą i odstawić w ciemne
      miejsce na 6 miesięcy.
      Po tych sześciu miesiącach zlać część klarowną do przezroczystych butelek i
      stosować do podawania na zimno, a część mętną (jeżeli taka jest) wlać do
      glinianego gąsiora lub nieprzezroczystej manierki i w stanie zimnym podawać
      bezpośrednio po staropolsku z gąsiora lub manierki, lub w czarkach na gorąco z
      kawałkiem czekolady.
      Do robienia krupniku powinno się używać miodu płynnego, jest wtedy bardziej
      klarowny.

      Pozdrawiam i życzę smacznego
      Algirdas



    • Gość: gzgzgz piwna nalewka IP: *.osw.waw.pl 28.08.02, 16:37
      a czy ktos zna przepis na nalewke piwną?, albo inne nie-owocowe?
      • Gość: borgia1 Re: piwna nalewka IP: *.solutions.net.pl / *.solutions.net.pl 29.08.02, 08:57
        Gość portalu: gzgzgz napisał(a):

        > a czy ktos zna przepis na nalewke piwną?, albo inne nie-owocowe?

        Jasne!!! czyli raczej ciemne...
        Oto zwykła, najzwyklejsza porterówka robiona tak wiele razy, że znam przepis
        już na pamięć. Ale z drugiej strony - nie jest on specjalnie skomplikowany.

        Porterówka
        2 butelki Portera po 0,33 l
        25 dag cukru
        2 cukry waniliowe
        0,25 l spirytusu

        Piwo z cukrem zagotować, dodać cukier waniliowy, a po lekkim przestudzeniu
        płynu wlać spirytus. Kiedy całość ostygnie zlać do butelek, koniecznie
        szczelnie zamknąć butelki i zamknąć całość w miejscu gdzie nie będzie nas
        kusić. Po roku wyśmienite, po pół bardzo dobre, ale podobno smakuje już po 3
        miesiącach. Warto jednak schować na rok.
        Przepis z jakiejś starej Kuchni... sprzed lat.



      • michalgajzler Re: piwna nalewka 29.08.02, 09:00
        Piwną? Może być porterówka?
        Wersja 1
        - 0,66l porteru
        - 0,25 kg cukru
        - 6,4 dag cukru waniliowego
        - 0,25l spirytusu
        Piwo zagotować z cukrem, dodać waniliowy, przestudzić
        wymieszać ze spirytusem. Zlać do butelek. Jak wytrąci się
        osad przefiltrować.

        Wersja 2.
        1l porteru
        0,75l spirytusu
        0,25l wódki
        o,5kg cukru
        7,5 dag miodu
        30ml zaprawy (a zaprawa składa się z: 200ml spirytusu
        60%, 2 laski wanilii, 4 dag rodzynek, 1-2 cm cynamonu, 5
        gożdzików 1/4 gałki muszkatułowej - przyprawy utłu i
        razem z rodzynkami zalać spirytusem a następnie odstawić
        na parę tygodni, potem przefiltrować)
        0,5l porteru podgrzać do ok80 stopni dodać cukier i miód,
        mieszając doprowadzić do wrzenia (zbierać szumowiny).
        Zdjąć z ognia, dolać drugą butelkę porteru, potem
        spirytus zaprawę i wódkę. Przelać do butelek. Po jakimś
        czasie przefiltrować.
        Wersja 3.
        2,5 butelki porteru (pozostałe wchłania sie przy
        tworzeniu produkujący nalewkę;)
        0,5l spirytusu
        0,25l wódki
        0,20kg cukru
        miód nigdy nie wiem ile kładę ale na pewno więcej niż w
        poprzednim przepisie.
        Zaprawa: nigdu nie chce mi sie produkować zaprawy z
        poprzedniego przepisu więc zagotowuje po prostu troche
        piwa z rodzynkami gożdzikami i cynamonem, przecedzam i
        dodaję do nalewki otrzymanej na takiej samej zasadzie jak
        w przepisie 2.
        potem trzeba zlac do butelek i po jakims czasie
        przefiltrować.
        Pozdr.
        P.S.
        Przepisy 1 i 2 pochodzą ze specjalnego numeru
        KUCHNI(2/2000 "dziadkowenalewki babcine przetwory" czy
        jakoś tak;)
Pełna wersja