zorientowalibyście się?

01.09.05, 13:53
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2893768.html
    • malaszaramysz Chyba nie :-) 01.09.05, 13:59
      Nie kupuję ryb w kostkach - smakują tekturą.
      • fridolino Re: Chyba nie :-) 02.09.05, 18:12
        ja nie kupuje wcale mrozonych bo mam wrazenie ze to zdechla ryba, co dziwne kupuje nie mrozone ale zabite ale jakos wydaja mi sie mniej zdechle :/
    • dziuunia Re: zorientowalibyście się? 01.09.05, 13:59
      Nie kupuję kostek rybnych :)
      Ale pewnie bym nie poznała..........
      • invicta1 Re: zorientowalibyście się? 01.09.05, 14:07
        szczęsliwie mieszkam nad morzem i też nie kupuję-swiezych mam pełno,ale chyba
        nie wyczułabym podmianki
        apropos: czy kiedyś nie byó afery z błękitkami?podobno były zarobaczone?
        • mala_mala Re: zorientowalibyście się? 01.09.05, 22:50
          karmazyn norweski to ryba którą pasożyty "kochają"
          ale z ryb to ja tylko czasem makrelę wędzoną albo sałatkę krabową
          kostki paluszki rybne, a także pstrąg pieczony i sieja... no cóż może wstyd się
          przyznać, ale ostatnio tym plułam...
          mój organizm jest w stanie bez większych problemów przyswoić tylko wędzoną
          makrelkę... ;) i smaku nie pomylę choć nieraz mnie testowano próbując inne ryby wmóc
    • mmk9 Re: zorientowalibyście się? 01.09.05, 14:08
      Na szczeście dosc dawno nie kupowałam, ale mogloby sie zdarzyć. To ryba
      kojarząca sie z latami 80-tymi, kiedy wszystko było zastępcze. Chodzila plotka,
      że są w niej robaki , dlatego ludzie unikali. Kupowali psom i kotom.
      • jollka2 Re: zorientowalibyście się? 01.09.05, 14:17
        To już jest ku...two, będę tę firmę obchodzić z daleka. Na szcęście nie kupuję
        kostek, ale ostrzegę innych.
        • pani_momo Re: zorientowalibyście się? 01.09.05, 14:20
          Ja kupuję dla kotów, ale wolałabym, żeby nie jadły zasrobaczonych ryb, blee....
          draństwo :-/


          -----------------------------
          Heimlich werd ich auferstehen
          Und du wirst um Gnade flehen
          Dann knie ich mich in dein Gesicht
          Und steck den Finger in die Asche
          ....
          Asche zu Asche
    • Gość: zadumana Re: zorientowalibyście się? IP: 213.17.230.* 01.09.05, 14:26
      Jakoś mnie cały ten odkryty proceder bardzo nie zdziwił. Nie uważam się za
      nadzwyczajnego smakosza, ale w ostatnich latach przestałam zupełnie kupować
      kostki, bo zawsze wychodzą mi jakieś gumowate, a pamiętam smak kostek
      kupowanych na zachodzie Europy - były po zrobieniu jak puszek. Zwykle zwalałam
      rzecz na swoją nieumiejętność gotowania i wieczny pośpiech, chociaż nie mogłam
      pojąć dlaczego inne filety mi wychodziły a te kostki zawsze takie wredne.
      Zaczęłam również podejrzewać marny gatunek tanio kupionej przez przetwórnię
      ryby, podejrzewając przerabianie byle czego.
      A tu takie wyjaśnienie:(
      • Gość: zadumana Rybi constar???????? IP: 213.17.230.* 01.09.05, 14:28
        Chyba jednak rybi constar.
      • Gość: szpak Re: zorientowalibyście się? IP: 213.31.229.* 01.09.05, 17:44
        Zadumana,
        "puszkowo lekkie" sa tylko kostki najgorszej jakosci, nafaszerowane
        ulepszaczami, konserwantami i Bog wie czym jeszcze.
        Sprobuj kupic naprawde dobra rybe - nigdy nie bedzie lekka. Bez znaczenia czy
        jest w kostce, czy nie.
        • Gość: zadumana Re: zorientowalibyście się? IP: 213.17.230.* 02.09.05, 08:29
          Szpaku, rozumiem Twoją ostrożność, bo sama wszędzie wietrzę chemię, ale jednak
          dobra ryba, zrzucona z patelni na talerz po odpowiednich zabiegach i we
          właściwym momencie jest "jak puszek". Parę minut później, często już nie ma o
          czym mówić.
          Ale normalna nienajgorsza ryba po tym istotnym momencie zwykle 'trochę'
          sztywnieje. Problem zaczyna się wtedy, kiedy 'ciągle' jest w konsystencji coś z
          gumy, a na zimno, godzinę później rzecz robi się niemal twarda. I właśnie tu
          podejrzewam jakiś denny gatunek sprzedawany za wyższą cenę, bo konsumenci i tak
          głupi, niczego nie zauważą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja