Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez nie

IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 16.09.05, 21:34
Udalo mi sie juz trzeci raz z kolei zrobic pieknego zakalca zamiast placka z
kruszonka :( Nie mam zupelnie pojecia dlaczego mi nie wychodzi, zwlaszcza ze
buleczki i rogaliki z tego samego (dzielonego na pol) ciasta wychodza
genialnie. Coz, na szczescie zostaly mi buleczki na oslode, bo ciasto
powedrowalo do smietnika :( Nie wiem, moze wyprobuje jakis inny przepis
    • Gość: Kasiulek_Mysiulek Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.09.05, 21:44
      Mnie też się drożdżowe jeszcze nigdy nie udało choć nad nim
      skakałam
      • Gość: Malenka Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 16.09.05, 22:12
        Ciesze sie ze nie jestem sama ;) Jednak ciagle fascynuja mnie wychodzace
        buleczki i nie wychodzace ciasto. Moze to wina kruszonki? Coz, bede dalej
        probowala, a i Tobie Kasiulku zycze powodzenia.
        • Gość: Anka Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 20:17
          A ja mam super przepis, który zawsze wychodzi :)

          składniki:

          ciasto:
          4 cukry waniliowe
          1 szkl.letniego mleka
          50g drożdży
          1/2 szklanki cukru
          6 szkl. mąki
          3 jajka
          150g margaryny stopionej
          szczypta soli
          1-2 słoiki powideł śliwkowych

          posypka:
          3 łyżki mąki
          2 łyżki cukru
          3 łyżki margaryny

          ciasto:
          Mleko połączyć z drożdżami, łyżką cukru i łyżką mąki. Pozostawić do
          wyrośnięcia. Jajka zmiksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodać resztę
          składników ciasta. Dokładnie wyrobić, tak, żeby odstawało od brzegów. Przykryć
          ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia (ja zostawiam na ok. godzinę).

          posypka:
          składniki połączyc

          Następnie rozłożyć ciasto na wysmarowanej tłuszczem blasze, posmarować
          powidłami, posypać posypką. pozostawić na 20 min. Piec w piekarniku nagrzanym
          do 15 st.C przez 45 minut.

          Wychodzi pyszne i zaraz cała blacha znika.
          I nigdy nie wychodzi zakalec ;)
          • aputnam Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n 19.09.05, 04:03
            Ciasto bardzo dobre ale 5 nie 6 szkl.maki
            Chyba chcialas napisac w 150'C a nie w 15 ,na moj piecyk to i tak zamalo pieklo
            sie ok 2 god.
            • Gość: Anka Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 21:51
              Rzeczywiście przesadziłam z tymi 15st., ale jeśli chodzi o mąkę to zawsze daję
              6 szklanek
              cieszę się, że ktoś skorzystał z tego przepisu :)
          • Gość: Malenka Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 21.09.05, 02:47
            Przepis na ciasto mam dobry. Wychodzi zawsze pod warunkiem, ze robie buleczki
            czy inne ciasteczka. Duze ciasto na blasze nie wychodzi nigdy. :(
            Ale twojego tez sprobuje, moze dla odmiany mi sie uda? Oj, mazy mi sie takie
            drozdzowe ze sliwkami i kruszonka... mniam
      • Gość: ja drożdżowe ciasto potrzebuje... IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 21.09.05, 03:21
        spokoju, a nie skakania nad nim. Nic dziwnego, że się nie udało! :)))
        • Gość: Malenka Re: drożdżowe ciasto potrzebuje... IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 21.09.05, 03:55
          A czy ja gdzies napisalam ze skacze nad ciastem?
          • Gość: ich a czy ja napisałem, że IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 21.09.05, 05:21
            to Ty skaczesz? Kasiulek_Mysiulek skacze, przyjrzyj się Malenka dokładniej! :))
            • Gość: Malenka Re: a czy ja napisałem, że IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 21.09.05, 06:22
              Masz racje. Przepraszam za pomowienie. Tak to jest, jak sie robi zbyt duzo
              rzeczy jednoczesnie. :)
        • Gość: Bogusław Co zrobić aby drożdżowiec wyszedł pulchny i mokry? IP: *.plaap.power.alstom.com / 213.77.49.* 27.09.05, 08:37
          Ostatnio uwielbiam piec ciasto drożdżowe i oczywiście go konsumowac także!
          Problem polega głownie na tym, że jak dotąd nie może mi wyjść
          drożdżowiec "mokry" (wilgotny). Nie wiem dlaczego zawsze wychodzi mi suchy jak
          pieprz. Babcia mojej żony właśnie robi taki drożdżak wilgotny i pięknie
          wyrośnięty a mi nie chce wyjść. Podajcie proszę jakieś wskazówki wynikające z
          Waszego doświadczenia i ewentualnie przepis na drożdżowiec gwarantujący, że
          będzie "mokry" (wilgotny" i pięknie wyrośnięty! Z góry dziękuję!
    • rafera Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n 17.09.05, 21:28
      już myślałam, że to mój post. Ale podpis nie mój. Nie ja jedna tu taka.
      pozdrawiam.
    • Gość: basia Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.05, 18:31
      od czasu jak mam przepis na zimne ciasto drozdzowe,udaje sie wszystko super,wstawiam na min.2godz do lodowki a niekiedy robie ciasto wieczorem a rano piecze
    • Gość: polkala Re: Ciasto drozdzowe ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:42
      moja babcia robi pyszne, ale niestety robi wszystko na oko i nie umiem spisać
      przepisu....
      • Gość: aniel Ciasto drozdzowe moją zmorą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 09:36
        wychodzą mi pięknie małe formy (bułeczki, rogaliki), ciasto z blachy nie za
        bardzo. Może to być winą piekarnika, lub mojego lenistwa-drożdżowe lubi być
        bardzo dobrze wyrobione. Wiem też,że nie wolno za dużo ładować na wierzch (i
        raczej nie mokre,tzn. nie puszczające soku)oraz poczekać aż ciasto wyrośnie na
        blaszce.
        Od niedawna wychodzi mi ciasto na pizzę, dzięki pomysłowi jlee na dodanie wody
        mineralnej gazowanej. Chyba popróbuję również ze słodkim drożdżowym.

        I zawsze robię z drożdży suchych, mam pewność,że są świeże
    • Gość: Malenka Re: Ciasto drozdzowe - wsciekne sie zaraz przez n IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 02.10.05, 09:01
      Wczoraj w koncu mi wyszlo!!! I to jakie pyszne! Nie moglam sie nadziwic! A co
      ciekawe wszystko robilam tak samo jak zwykle(jak do buleczek i innych malenstw).
      Coz, najwyrazniej drozdzowe ma swoje humory i nie kazdy dzien jest dobry ;).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja