kulebiak

IP: *.we.client2.attbi.com 12.09.02, 15:59
jak sie robi?
    • roseanne Re: kulebiak 12.09.02, 16:27
      sa dwie szkoly = co ciescie drozdzowym i na phylo pastry
      ja robie w pfylo pastry, sklepowym

      platy ciasta smaruje roztopionym maslem i posypuje bulka tarta
      podduszona kapuste wykladam na ciasto, zawijam ciasto w rulon, podwijam konce
      po spod.smaruje bialkiem i pieke na zloty kolor, kroje w szeroki paski


      nadzieniem moze byc tez:

      feta +szpinak
      brokuly i chedar
      mieso wolowe duszone, mielone
      grzyby
      • Gość: kluba1 Re: kulebiak/do Roseanne IP: *.we.client2.attbi.com 12.09.02, 16:50
        roseanne napisała:

        > sa dwie szkoly = co ciescie drozdzowym i na phylo pastry
        > ja robie w pfylo pastry, sklepowym
        >
        > platy ciasta smaruje roztopionym maslem i posypuje bulka tarta
        > podduszona kapuste wykladam na ciasto, zawijam ciasto w rulon, podwijam konce
        > po spod.smaruje bialkiem i pieke na zloty kolor, kroje w szeroki paski
        >
        >
        > nadzieniem moze byc tez:
        >
        > feta +szpinak
        > brokuly i chedar
        > mieso wolowe duszone, mielone
        > grzyby
        To nie o kulebiaku ale o phylo : pokroj jablka kruche , + brazowy cukier,
        rodzynki, cynamon
        • roseanne od Roseanne 12.09.02, 17:00
          przesylke dostalam :)
          chyba nawet odpisywalam ,ale znow cos bylo grzebane w kompie

          z jabluszkami bardzo lubie, tylko bez cynamonu

          zdrowka zycze
        • Gość: Alka Re: kulebiak IP: *.chello.pl 12.09.02, 17:42

          > Wracajac do kulebiaka za ciescie drozdzowym: czy to sie robi w formie
          rolady ,
          >
          > czy indywidualnych buleczek? Pozdrowki !!

          Przepraszam że się wcinam w prywatną korespondecję, ale - odpowiadając na
          pytanie - kulebiak robi się w formie rolady, z drożdżowego ciasta. Osobiście
          nadziewam go zwykle ugotowaną kapustą słodką z posiekanym jajkiem na twardo.
          Można też kiszoną, ugotowaną z grzybami. Można samymi grzybami. Podobno można
          też rybą, ale tego nie robiłam.
          Podaje się go do zup. Pochodzi w prostej linii od rosyjskich pierogów (nie
          mylić z naszymi). U nas zadomowił się w kuchni kresów wschodnich.
          • Gość: kluba1 Re: kulebiak/do Alka IP: *.we.client2.attbi.com 12.09.02, 19:21
            Gość portalu: Alka napisał(a):

            >
            > > Wracajac do kulebiaka za ciescie drozdzowym: czy to sie robi w formie
            > rolady ,
            > >
            > > czy indywidualnych buleczek? Pozdrowki !!
            >
            > Przepraszam że się wcinam w prywatną korespondecję, ale - odpowiadając na
            > pytanie - kulebiak robi się w formie rolady, z drożdżowego ciasta. Osobiście
            > nadziewam go zwykle ugotowaną kapustą słodką z posiekanym jajkiem na twardo.
            > Można też kiszoną, ugotowaną z grzybami. Można samymi grzybami. Podobno można
            > też rybą, ale tego nie robiłam.
            > Podaje się go do zup. Pochodzi w prostej linii od rosyjskich pierogów (nie
            > mylić z naszymi). U nas zadomowił się w kuchni kresów wschodnich.
            Do Alka ! Nic sie nie wcinasz, swietnie, ze podalas info! Czy podaje sie
            kulebiak jako samodzielna potrawe czy jako dodatek np. z barszczem ? I jeszcze
            jedno - jak przygotowujesz ta kapuste slodka ? Rozumiem, ze powinna byc
            wycisnieta , ale czy ma byc zupelnie miekka, czy taka tylko obgotowana i jakie
            przyprawy zalecasz? Daj znac prosze !! :-)))
            • Gość: Alka Re: kulebiak z kapustą IP: *.chello.pl 13.09.02, 11:01
              1. Podaję kulebiak sam (na przyjęciu podany ot, tak, do wina, wzbudził zachwyt
              gości) albo do zup, klasycznie do barszczu czerwonego, ale można do każdej zupy
              czystej (w filiżance).
              2. Kapustę obgotowuję po poszatkowaniu w wodzie (z 5 min.), a potem duszę w
              maśle i dodaję osobno przysmażoną cebulkę. Przyprawiam po prostu solą,
              pieprzem - dużo go! (i odrobiną cukru, nie wszyscy to lubią, ja - tak). Jak się
              lubi, można też dodać sok z cytryny.
              3. Potem wszystko siekam z ugotowanymi na twardo jajkami, ale trzeba uważać,
              żeby się nie utworzyła z tego paciaja.
              Po przemyśleniu dodam, że jak się chce to można z tego robić bułeczki
              (pierożki), ale klasyczny kulebiak jest długi i kroi się go w plastry.
              4. Taki kulebiak niektórzy podają z sosem np. grzybowym lub koperkowym lub z
              roztopionym masłem, ale wg mnie to przesada i nie przepadam za rozmiękającym
              ciastem!
              5. Na drugi dzień można go podgzrać, ale i na zimno jest smaczny.
              Pozdrawiam w piątek 13!
Pełna wersja