Kolejny rok piernika Apolki !!!

    • Gość: bibi_kryska TO I JA SIE UPEWNIE :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:40
      te 1/2 kg miodu to na pewno 0,3l ? na 100%? dopytuje, gdyz w przeliczaniu miar
      jestem kiepska i nie chce sie pomylic, a piernik bede robic I raz ;)
      • brynia2 bibi, teraz sprytnie przelicz 03.11.05, 14:01
        To jest przelicznik kuchenny, który często może się przydać:-)
        kuchnia.kisa.pl/tools/przeliczacz.php
      • szellla Re: TO I JA SIE UPEWNIE :D 03.11.05, 14:18
        na słoiczku miodu jest zawsze podana waga w gramach
    • Gość: wadera Piernikowe pytanko po raz kolejny IP: *.crowley.pl 03.11.05, 12:05
      Wyciągam moje pytanko, bo dla mnie ważne, a utonęło w czeluści tego wątku...

      A ja mam pytanie do tych bardziej doświadczonych, ja zrobiłam to ciasto po raz
      pierwszy: czy ten piernik można upiec w normalnej blaszce - keksówce, bez
      rozwałkowywania i przekładania powidłami? Właśnie taki piernik mi się marzy,
      szczególnie, że wczoraj miałam okazję spróbować piernika upieczonego przez mamę
      mojego chłopaka - taki piernik, który w ogóle nie musi "kruszeć", pyszny,
      wilgotny i z orzechami. Przepisu nie mam, mój luby wiedział tylko, że robi się
      go "na piwie"... Wierzę gorąco, że i "mój" piernik Apolki będzie pyszny, ale czy
      da się bez tych powideł?

      Z góry wielkie dzięki za odpowiedź!
      • Gość: Basia odpoowiadam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.05, 12:19
        to ciasto trzeba zrobić wg przepisu czyli kolejne placki przełożyć powidłami i
        odstawić pod obciążeniem i wtedy będzie wilgotny
        jak upieczesz go w zwykłej keksówce nie uzyskasz takiego efektu i powiesz że
        przepis jest do bani
        Przełam się i zrób wg przepisu nie będziesz żałowała ;))
        Mama twojego chłopaka robiła z innego przepisu- nie znaczy gorszego tylko
        innego a ten ma to do siebie że trzeba z niego piec te placki i
        przekładać "mądrymi książkami" i jest naprawdę PYSZNY
        • Gość: wadera Re: odpoowiadam IP: *.crowley.pl 07.11.05, 14:02
          Basiu, wielkie dzięki za odpowiedź :) No chyba się "przemogę"...

          :)
    • szellla Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 03.11.05, 13:50
      31 października nastawiłam u Mamy pierwsze 5,5 kg ciasta (podwójna porcja)
      dziś kolejne 5,5 kg - to razem będzie 11 kg!
      ja do połowy ciasta dałam bakalie - będą pierniczki :))
      pachnie nam w całym domu
      dzieci już się cieszą na to pieczenie, wycinanie itepe
      • senseeko Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 05.11.05, 12:46
        szellla napisała:

        > 31 października nastawiłam u Mamy pierwsze 5,5 kg ciasta (podwójna porcja)
        > dziś kolejne 5,5 kg - to razem będzie 11 kg!
        > ja do połowy ciasta dałam bakalie - będą pierniczki :))
        > pachnie nam w całym domu
        > dzieci już się cieszą na to pieczenie, wycinanie itepe

        Skoro pachnie w całym domu, to gdzie stoi?
    • mamciaa Re: Gdzie trzymać? 07.11.05, 12:46
      Witajcie! Bardzo chcę zrobić ten piernik, ale nie wiem gdzie go trzymać. W
      lodówce...wtedy jak go tam przetrzymać...skoro wiadomo, że czasem w lodówce
      mieszają sie rózne zapachy. Proszę poradźcie bo czas ucieka.
      • invicta1 Re: Gdzie trzymać? 07.11.05, 12:50
        dolna szuflada w lodówce jest ok-pierni z wierzchu zschnie i nic mu nie
        bedzie-jeszcze ściereczka go chroni
        • Gość: Magi Re: Gdzie trzymać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 19:09
          mam pytanko ! Czy ten piernik mozna wrzucic do woreczka takiego na żywność oczywiscie ale nylonowego? Bo wrzuciłam bym do szuflatki w lodówce a z garkiem to sie nie zmiesci , odpowiedzcie bo to już ostatni dwanek zeby rozczynic piernika
          • deotyma23 Re: Gdzie trzymać? 07.11.05, 19:50
            wiesz ti chyba raczej powietrza wymaga ten piernik więc zamknięcie go w torebce
            foliowej chyba nie będzie najlepsze...
            a nie możesz go do jakiejś miski włożyć i przykryć ściereczką ?
            • Gość: Magi Re: Gdzie trzymać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:39
              no cos wymysle , poszperam w szafkach może znajde cos odpowiedniego, a taki woreczek do przechowywania mąki sie nada? Gdzies taki miałam kiedyś.
    • brynia2 Przyprawa Kamis 08.11.05, 09:47
      Nigdzie nie widziałam, chociaż wzrok wytężam. Podobno ta jest najlepsza, bo bez
      anyżu...
      • senseeko Re: Przyprawa Kamis 12.11.05, 19:13
        brynia2 napisała:

        > Nigdzie nie widziałam, chociaż wzrok wytężam. Podobno ta jest najlepsza, bo
        bez
        > anyżu...


        A mi najbardziej pasowała zawsze korzenna dra Oetkera, ale kiedy dawałam
        ostatnio, to zauważyłam, ze jest bez imbiru. No trudno! Czy jest anyz nie
        patrzyłam, ala ja lubię anyż.
        • brynia2 Re: Przyprawa Kamis 12.11.05, 20:01
          Ponieważ robię piernik pierwszy raz, więc zasugerowałam się podpowiedziami i
          użyłam 1 opak. Kamisu i 1 opak. dra Oetkera. Myślę, że powinno być ok. Tylko tak
          dumam nad ilością miodu i cukru, czy nie będzie zbyt słodki, ale teraz to i tak
          za późno, bo już dawno on "maceruje się".
    • brynia2 co z cukrem? 08.11.05, 19:07
      Ja mam to już w garze. Czy cukier musi być koniecznie rozpuszczony?
      • Gość: daria Re: co z cukrem? IP: *.pro-internet.pl 08.11.05, 19:39
        Właśnie zrobiłam, z dwóch porcji. Już mnie kusi i chyba zrobię jeszcze. Tylko skąd tyle naczyń wziąć?
        Mi się cukier rozpuścił. Strasznie długo stygnie ta masa z gara.
        • Gość: Magi Re: co z cukrem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 19:42
          A przez te 6 tygodni to co sie dzieje wz tym piernikiem , ze taki wspaniały ? nie zepsuja sie te jaja w srodku?
    • lurien Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 08.11.05, 20:15
      Przepis na ten pyszny piernik znam o d kilku lat, dokładnie z ksiązki Pana Henryka Vitry " W staropolskiej kuchni i przy polskim stole" a zwie się Staropolski piernik świąteczny i rzeczywiscire jest pyszny, choć gdy pierwszy raz robiłam to wyszło bardzo oj bardzo źle, z wierzchu sie poprzypalał w środku surowy, ale to dlatego, ze za dużo ciasta naraz chcialam upiec, ech. Tak się zastanawiam czy to ciasto nadeje się również jako baza do pierniczków, takich typowych, wykrajanych z foremek?
      • jaroosi Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 10.11.05, 10:39
        No właśnie, czy z tego ciasta mozna robić małe pierniczki - ciasteczka? Mam
        takie marzenie aby pierwszy raz w życiu upiec takie pierniczki i móc
        przygotowywać i ozdabiać je z synkiem. 2,5 letni szkrab pewne miał by fraję...
        chociaz ciekawe kto wiekszą?? Jeśli to nie ten przepis to prosze podajcie jakiś
        na takie pierniczkowe gwazdki, serduszka itp
        Pozdrawiam
      • lurien Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 10.11.05, 13:10

        i jak to jest z tymi pierniczkami?
        • brynia2 Może to jest odpowiedż, 10.11.05, 13:20
        • brynia2 Może to jest odpowiedż 10.11.05, 13:21
          poczytaj tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=19693926&a=19770545
          Przepraszam, źle kliknęłam
        • Gość: ika.13 Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 15:44
          lurien napisała:

          >
          > i jak to jest z tymi pierniczkami?



          Robić. Jak najbardziej. Są pyszne, wiem, bo robiłam:))


          • julsza czy pierniczki nie sa twarde? 16.11.05, 12:45
            czy dosypac troche amoniaku? bo nie chcialabym zostac z twardymi pierniczkami
            do Wielaknocy ;)
            • Gość: KASIA CZY NIE JEST JUŻ ZA PÓŹNO???? GAPA ZE MNIE..... IP: *.um.bytom.pl 30.11.05, 13:49
              CZY NIE JEST JUŻ ZA PÓŹNO???? GAPA ZE MNIE.....

              no właśnie wczoraj wieczorem mi sie przypomniało...
              robiłam juz piernik Apolki dwa razy, ciasto przygotowywałam na samiutkim
              poczatku listopada, a tu taka gafa...

              Czytałam, że niektórzy też piekli takie "niewylezakowane" ale dziś jest 30
              listopada...

              co Wy na to?

              chciałam piernik raczej na święta, a nie na karnawał, tylko nie wiem, czy mam
              sens jeszcze, bym dziś wieczorem "kulała" ciacho.
    • Gość: zadumana Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! IP: 213.17.230.* 14.11.05, 09:03
      Magi zapytała, czy ta piernikowa masa nie zepsuje się przez kilka tygodni? Dla
      mnie to było największe zaskoczenie, kiedy robiłam po raz pierwszy - się nie
      psuje:))))
      Wydawałoby się, że jaja, masło, cukier, to mieszanka najlepsza z możliwych do
      wytrucia całej rodziny. Tymczasem widać w tym przepisie, że moc konserwująca
      miodu (propolis) oraz ziół jest wielka. Zupełnie jej w dzisiejszej kuchni nie
      doceniamy.
      Jesteśmy zazwyczaj przeświadczeni, że po paru dniach w lodówce wszystko jest
      już podejrzane, a tu taka niespodzianka...:)
      • Gość: julitap1 u mnie ciasto czeka w lodówce od zeszłego roku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.05, 09:20
        nie wiem czy jest jeszcze taki oprócz mnie, kto upiecze ciasto z ciasta
        przygotowanego jeszcze w listopadzie w zeszłym roku. Zrobiłam wtedy podwójną
        porcję no i jedna porcja została mi na ciasto w tym roku. Podobno im dłużej
        ciasto czeka na upieczenie tym lepiej, więc mam nadziejęże bedzie jeszzce
        pyszniejsze niż to w zeszłym roku. Co jakiś czas podbieram po kawałku surowego
        ciasta do spróbowania i zapewniam ze jest bardzo dobre, na pewno nie zepsute.
        • jollka2 w tym roku ja też piekę Apolkowy piernik 14.11.05, 11:41
          wszyscy tak zachwalają, że po prostu muszę :)
          • Gość: u Re: w tym roku ja też piekę Apolkowy piernik IP: 193.178.143.* 14.11.05, 14:16
            Moj piernik tez juz czeka sobie w lodowce. Dla zaniepokojonych dlugoscia lezakowania podaje link do
            piernika sw. Mikolaja (zamowilam go) z Piekarni Torunskiej. Tamten piernik wypiekany jest z ciasta
            lezakujacego 611 dni. Bede miala oba, wiec porownam i zdam relacje.
            Pozdrawiam
            u
            www.torunskiepierniki.pl/oferta/index.php
            • heart_of_ice Re: w tym roku ja też piekę Apolkowy piernik 14.11.05, 16:41
              wlasnie zrobilam...
              jak myslicie, dorzucic teraz orzechy?
              bo przed pieczeniem to bedzie za twrdy chyba...
              nijak nie pamietam, co zrobilam w zeszlym roku:))

              Pauli
              --
              Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - z wyjątkiem pokusy.
              • Gość: iś do u o piernikach z Torunia IP: *.kolonianet.pl 14.11.05, 18:32
                drogie u, a dostałaś potwierdzenie? Ja zamówiłam przed chwilą i nie wiem, czy
                nie za późno
                • Gość: u Re: do u o piernikach z Torunia IP: *.aster.pl 14.11.05, 19:32
                  Piernik zamawiałam w czwartek - i też jeszcze nie wciągnęli mnie na listę. Ale
                  tuż przed wypełnieniem formularza dzwoniłam do nich - i uspokajali, że wolne
                  pierniki czekają na chętnych. Więc też uspokajam, że nie jest za późno.
                  • jollka2 Re: do u o piernikach z Torunia 15.11.05, 09:31
                    A jesteście pewne, że ten piernik to nie jest tzw. u nas historyczny czyli
                    niejadalny, ale bardzo ozdobny?
                    • Gość: u Re: do u o piernikach z Torunia IP: 193.178.143.* 15.11.05, 11:49
                      Ozdobny raczej nie - na stronie jest fotka, piernik sw. Mikolaja wyglada na niej bardzo skromnie:
                      prosta 7-ramienna gwiazda, bez serduszek, szlaczkow, glazury itp. Piernik bedzie prezentem (ma
                      nawet cala swoja filozofie i 5% z niego na cel charytatywny idzie), choc nadgryzc na pewno go
                      sprobujemy, a zajadac sie bedziemy piernikiem Apolki.
          • brynia2 Re: w tym roku ja też piekę Apolkowy piernik 15.11.05, 10:03
            A ja zastanawiam się, czy nie będzie zbyt słodki z takiej ilości miodu i cukru?
            Robię pierwszy raz w życiu. Ciasto wyleguje się już drugi tydzień.
        • brynia2 Ważne bardzo 16.11.05, 18:06
          Jutro chcę wyjąć 1/3 ciasta i upiec na próbę. W przepisie stoi temp. 200 st.
          Jeśli rozwałkuję tę część na grubość 1 cm, to jak długo i w jakiej temp. mam
          piec? Proszę mnie uświadomić, bo to mój pierwszy piernik w życiu. A może mam
          upiec grubszą warstwę? Poradźcie
        • brynia2 Wkleiło się nie tam gdzie trzeba, 16.11.05, 18:13
          więc jeszcze niżej się pojawiam, bo ważne dla mnie, sory. Jutro chcę wyjąć 1/3
          ciasta i upiec na próbę. W przepisie stoi temp. 200 st.
          Jeśli rozwałkuję tę część na grubość 1 cm, to jak długo i w jakiej temp. mam
          piec? Proszę mnie uświadomić, bo to mój pierwszy piernik w życiu. A może mam
          upiec grubszą warstwę? Poradźcie
        • brynia2 Robota chochlika? 16.11.05, 18:14
    • patyska Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 15.11.05, 09:45
      zrobilam, lezakuje. ciekawosc mnie zzera jaki bedzie ten pierniczek ;) jestem co prawda bardzo
      uzdolniona kulinarnie ;) ale i tak sie denereuje, ze cos mi poszlo nie tak (chyba dodalam za ciepla mase
      miodowa do maki - co bedzie? :/) ech... ;)
      • Gość: iś Podziękowania !!! Co jeszcze wcześniej? IP: *.kolonianet.pl 15.11.05, 11:00
        A ja zaraz będę robić, już wszystkie składniki są na stole. Baaardzo dziękuję
        za wyciągnięcie tego wątku. Bez bicia przyznaję, że o nastawianiu ciasta w
        życiu bym nie pomyślała i szlag by mnie trafił po przegapieniu takich
        specjałów.
        • brynia2 Re: Podziękowania !!! Co jeszcze wcześniej? 15.11.05, 11:07
          Iś, a czy już kiedyś robiłaś, czy nie jest zbyt słodki?
          • kasiakaz1 do bryni 15.11.05, 13:07
            Nie bój się, nie będzie za slodki, a nawet gdybyś uważala że jest to możesz
            przełozyc odpowiednio kwasną marmoladą.
            • heart_of_ice Re: do bryni 15.11.05, 14:58
              dziewczyny, doradzcie co z tymi orzechami:)))
              dosypac do ciasta teraz, czy nie? potem chyba nie dam rady wyrobic, bedzie za
              twarde, nie?
              • Gość: lilu Re: do bryni IP: *.ghnet.pl 15.11.05, 15:07
                dosyp teraz, nic im nie będzie.
                • fredek77 nie wyszlo mi 15.11.05, 20:17
                  kochane prosze o pomoc.Piewszy raz pieke piernik.Nie moglam sie oprzec po tych
                  zachwytach i nie wyszedl.W ciescie sa twarde grudki.Jaki popelnilam blad? Czy da
                  sie jeszcze uratowac?Wyrabialam dzisiaj.Prosze pomozcie.
                  • Gość: iś Re: nie wyszlo mi IP: *.kolonianet.pl 15.11.05, 20:32
                    Czy za słodki? Nie mam pojęcia, pierwszy raz robię.Za miesiąc się okaże.
                    Grudki. Coś się zlepiło. Ale co?
    • kragmel a buuuu 16.11.05, 10:29
      a ja sobie zepsułam prawą rękę i za nic nie dam rady zagnieść <chliiiiip>
      • brynia2 Wiertła do roboty zapędzić proszę 16.11.05, 10:37
        Ja nawet palca nie pobrudziłam. Jeśli masz robot i wiertła do drożdżowego( takie
        hakowate, skręcone), to wykorzystaj. Potem ciasto przepchnęłam łychą do naczynia
        i już. Moje to się w kulę zlepić nie dało, bo było jak tężejąca lawa, ale szybko
        stwardniało.
    • Gość: Zuza Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! IP: 217.17.33.* 16.11.05, 13:30
      Słuchajcie, może to głupie pytanie - wierzę, że ten piernik jest super itd, ale dziś jest już 16 listopad, więc nie zdążę. Czy znacie jakiś inny przepis na piernik, który robi sie krócej?Na pewno sa takie - sprawdzone - dla zapominalskich.Dajcie znać, proszę - na razie umiem robić tylko szarlotkę, mazurki i biszkopty - czas na większe wyzwanie.Pozdrawiam
      • brynia2 Zuza, ja myślę, 16.11.05, 15:36
        że możesz spokojnie zrobić piernik Apolki. Niektórzy na Forum piekli po kilku
        dniach leżakowania, tak na smakową próbę i pisali, że pyszny. Żeby się upewnić,
        poczytaj stare posty, ale raczej nie mylę się :-)
        • agma Re: Zuza, ja myślę, 16.11.05, 16:05
          Zuza, rób piernik i nic się nie martw. Mój w zeszłym roku leżakował tylko
          jakieś 3 tygodnie i był pyszny. Zrobiłam z tego ciasta pierniczki i też były
          rewelacyjne- pierwsze pierniczki w mojej historii, które były miękkie.

          Trafiam też co chwila na jakieś komentarze, że ten piernik się długo robi. Nic
          bardziej mylnego. On po prostu długo czeka, ale samo ciasto powstaje naprawdę
          bardzo szybko, szczególnie jeśli używa się miksera.
          • brynia2 Robota chochlika ? 16.11.05, 19:20
            No to jeszcze tu, do trzech razy sztuka.
            Jutro chcę wyjąć 1/3 ciasta i upiec na próbę. W przepisie stoi temp. 200 st.
            Jeśli rozwałkuję tę część na grubość 1 cm, to jak długo i w jakiej temp. mam
            piec? Proszę mnie uświadomić, bo to mój pierwszy piernik w życiu. A może mam
            upiec grubszą warstwę? Czy ta warstwa 1-centymetrowa to na pierniczki? Poradźcie
          • julsza Re: Zuza, ja myślę, 17.11.05, 08:14
            ja tez mysle, ze mozesz sprobowac - wczoraj zagniotlam druga czesc ciasta
            (pierwsza w poniedzialek). jesli bede wypiekac w ostatnim tygodniu przed
            swietami to i tak sa 4-4,5 tygodnia, a to przeciez chyba wystarczy.
            i racja jest, ze ciasto sie szybko robi.
            to moj pierwszy raz - mam nadzieje, ze nie bede zalowac :)
    • tekisk Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 17.11.05, 20:59
      Moje , też już leżakuje w lodówce .
      • magdary Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 24.11.05, 16:06
        czy jak dziś zrobię ciasto to mi jeszcze wyjdzie czy dać sobie spokój?
        • Gość: betsypetsy Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 16:20
          ja właśnie dzisiaj robię - za chwilę i usiadłam do kompa aby przeczytać
          przepis, myślę że wyjdzie, ktoś wcześniej pisał że robił 3 tygodnie przed
          świętami i też był pycha.
    • betsypetsy Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! 24.11.05, 19:07
      Czy można użyć miodu gryczanego bo mam nadmiar?
      • Gość: daria Re: Kolejny rok piernika Apolki !!! IP: *.pro-internet.pl 24.11.05, 22:43
        Gryczany jest najlepszy do piernika :) Też z takim miodkiem robiłam.
    • dakusia mi w tamtych roku calkowicie nie wyszedl!! 25.11.05, 16:18
      a zrobilam dokladnie wg. przepisu... zrobil sie jak nalezalo twardy i caly
      miesiac w lodowce byl...jednakze cos skrzanilam przy wypieku..za dlugo :/
      ciasto zostalo bardzo suche i wlasciwie nie skruszalo..nawet po przelozeniu
      konkretna iloscia powiedel...

      w tym roku poddaje sie nie robie!!
      moze za rok...jak bede miala duza lodowke :) i bede mogla zrezygnowac z polowy
      polki!!

      pozdrawiam i zycze powodzenia!
      • Gość: lamarta Re: mi w tamtych roku calkowicie nie wyszedl!! IP: *.chello.pl 30.11.05, 11:28
        U mnie pojawił się problem w trakcie robienia piernika... Wymieszałam mąkę z
        jajami (w oczekiwaniu na wystygnięcie miodu z resztą składników) i zrobiły sie
        w tej mące grudy. Po dodaniu miodu grudy pozostały:( I teraz fatalnie to
        wyglada. A ponieważ zrobiłam podwójną ilość, to na myśl o wywaleniu takiej
        ilości miodu jestem wściekła. Jak myslicie, czy grudy w cieście piernikowym
        mimo wszystko dają szansę na udany piernik po upieczeniu?
        • abosa Re: mi w tamtych roku calkowicie nie wyszedl!! 30.11.05, 12:39
          Jeśli mówisz o małych grudkach, to nie ma się czym przejmować, podczas
          pieczenia wszystko się rozejdzie; No chyba, że sa wielkości ziaren pieprzu...
          Czym mieszałaś ciasto?
          • lamarta Re: mi w tamtych roku calkowicie nie wyszedl!! 01.12.05, 00:54
            abosa napisała:

            > Jeśli mówisz o małych grudkach, to nie ma się czym przejmować, podczas
            > pieczenia wszystko się rozejdzie; No chyba, że sa wielkości ziaren pieprzu...
            > Czym mieszałaś ciasto?

            Niestety są to grudki wielkości ziaren pieprzu:( I co to oznacza???
            Hmmm, to w ogóle było głupie, bo w oczekiwaniu na wystygnięcie miodu wbiłam do
            mąki jaja i z nudów mieszałam to łyzką. I wtedy się te grudki zrobiły;) A jak
            wlałam wystudzony miód, to zrobiła sie tragedy;( Wtedy mieszałam robotem
            kuchennym do drożdżowego. Naiwnie myslałam, ze jak będe mieszać robotem, to
            wszystko zniknie (te grudki;) Niestety nie rozbiły się:(
            Dzieki za odpowiedź:)
            • abosa Re: mi w tamtych roku calkowicie nie wyszedl!! 01.12.05, 08:27
              Myślę, że tak czy inaczej, tragedii nie ma :)
              Robiąc piernik po raz pierwszy (samodzielnie) kilkanaście lat temu, wszystko
              zrobiłam nie tak: nie wystudziłam porządnie masy miodowo-maślanej, mieszałam
              ręką (która omal mi nie odpadła :)), dosypywałam mąki, wszystko się kleiło i
              było stanowczo za ciepłe. A piernik wyszedł super.
              Zostaw ciasto, niech odpoczywa, a gdy przjdzie czas pieczenia przyjrzysz mu się
              raz jeszcze (podczas wałkowania). Co większe grudki rozdnieciesz i już.
              Dodam jeszcze, że bardzo ważne jest dobrać właściwą temp. pieczenia. Im wyższa,
              tym ciasto będzie bardziej suche. Najlepiej ustawić temp. tak, jak na biszkopt,
              ewentualnie trochę wyższą.
              • lamarta Re: mi w tamtych roku calkowicie nie wyszedl!! 01.12.05, 11:44
                Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź:) Już z mamą się podłamałysmy (głównie przez
                ten miód ;), ale teraz odzyskałam wiarę w to, że sie jednak uda:)
      • allexamina Zainteresowanych technologia robienia piernika 04.12.05, 07:12
        (moze troche pozno ale dopiero teraz znalazlam link)

        technologg.wizytowka.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja