Gość: aga
IP: 141.13.245.*
21.10.05, 10:45
Wczoraj jadlam przepyszne ciasto i teraz probuje rozszyfrowac co to moglo byc. Otoz to cudo wygladalo jak sernik (pieczone w tortownicy), ale sernikiem nie bylo. Bylo baaaardzo wilgotne, puszyste i lekkie. W smaku ze wszystkich znanych mi ciast przypominalo najbardziej sernik. Ale to byl podobno biszkopt, po upieczeniu nasaczany mieszanka mleka skondensowanego i smietany- wiecej nei zrozumialam... Jesli ktos cos takeigo kiedys jadl, albo wie co to moze byc za przysmak- prosze o pomoc!