cytrusowa 01.11.05, 18:07 pytalam was o rade dot. mrozenia pierogow, farsze gotowe, ale ciasto NIE WYSZLO do dupy, nie mam obiadu, mąki i ogolnie sie zdolowalam. a robilam wg przepisu, tj. 2 szkl. mąki, jajko, letnia woda... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: no Re: załamałam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 21:16 Ciasto musialo wyjsc dobre, bo nie mam pojecia jak mialoby wyjsc zle. Pewnie cos poszlo nie tak w procesie sklejania pierogow. Farsz z pewnoscia moze poczekac w lodowce dzien lub dwa. Odpowiedz Link Zgłoś
katia7771 Re: załamałam sie 02.11.05, 12:09 dziewczyno, łączę się z tobą. pierogi to kawał roboty. robiłam ostatnio na wigilię takie z rybą-makrelą wędzoną. sama zjadłam chyba ze sto, bo nikt inny nie chciał, a ja się tak narobiłam, że juz nigdy więcej w życiu żadnych pierogów. niektórzy mówią -do trzech razy sztuka. trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
efka75 Re: załamałam sie 02.11.05, 11:46 Podaję ci rewelacyjny i sprawdzony włoski przepis na pierogi!!!! na każde 10 dkg. mąki, dajemy jedno jajko i łyżke oleju!!!! i tak np. 1/2 kg. mąki, 5 jajek i 5 łyżek oleju. Cisto ma być miękkie jak drożdżowe!!! ( Po zarobieniu odstawić na 10 min. pod przykryciem!!!!) rewelka do zamrażania!!! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin zarty se robisz :P IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 02.11.05, 11:51 przecie to sie nigdy w zyciu nie sklei troll, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:Zgadzam się z Senin. 02.11.05, 11:52 Przede wszystkim to będzie twarde jak kamień. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re:Zgadzam się z Senin. 02.11.05, 11:53 ps. jesli juz koniecznie ktos chce coś lac.. to odrobinę oliwy Odpowiedz Link Zgłoś
efka75 Re: zarty se robisz :P 03.11.05, 14:29 ależ zapewniam, że sie sklei i to doskonale!!!!!! to nie jest przepis wyciągnięty z lamusa, czy książki o włoskiej kuchni!!! TO JEST SPRAWDZONY I DOSKONAŁY PRZEPIS, SPRÓBUJCIE NIEDOWIARKI!!! a zresztą co mi tam, chciałam pomóc, nie będę sie narzucać... Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: załamałam sie 02.11.05, 11:52 oleju jest stanowczo za duzo tak naprawdę moze go wcale nie byc maka i jajka załątwiają sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorna Re: załamałam sie IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 02.11.05, 13:31 Mąka,ciepła woda i łyżka miękkiej margaryny.Bez żadnych jajek,bo ciasto będzie twarde i się nie będzie sklejało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaja Re: załamałam sie IP: *.net 04.11.05, 09:47 Też tak robię,a po zamrożeniu są jeszcze lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
pat80 Re: załamałam sie 04.11.05, 10:56 ach tam ;) kazdy ciasto robi po swojemu i wiekszosci ludzi wychodzi i smakuje i chyba o to chodzi ; ja robie zawsze z jajkiem , znajoma tylko bez jajka ; za to obie bez tluszczu ale pewnie jakby dac tluszcz jakis tez bedzie git ;) a wracajac do watku : zawsze robie ciasto tak samo, niezaleznie od nadzienia wychodzi , ale raz na wigilie zrobilam piekne uszka , na desce eleganckie byly , sklejaly sie bez problemu ; wrzucilam do wody i po prostu sie rozpadly ; mysle ze to w jakis sposob musiala byc wina jakosci maki albo jajka bo woda moze miec chyba tylko wplyw na smak ; Odpowiedz Link Zgłoś