Gość: kaja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 16:38 błagam, raz w życiu jadłam cudonwego sękacza, na mazurach. Jeśli znacie oryginalny przepis podajcie, najlepiej ,by sękacz dał się upiec w domowych warunkach , w piekarniku !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krzysio_m Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny 05.10.02, 18:54 Sękacz z definicji NIE DA SIĘ upiec w piekarniku. Na dodatek zrobienie go własnym sumptem na potrzeby domowe to spory wydatek (m.in. np. weź 2 kopy jaj ...) Najlepszy jaki znam jest podawany w restauracji SODAS w Puńsku. Robią go tam prawie tradycyjnym sposobem (prawie, bo przy elektrycznym opiekaczu). Sękacze firmy JANUS z Suwałk też są niezłe, ale gdzie im do tego z Puńska Rozmarzony na sękaczowo Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 10:33 Dzięki krzysiu za adresy przy najbliższej okazji spałaszuję sękacza na Mazurach. A może zafunduję sobie rożen i będę wypiekać ? Sękacze na Dolnym Śląsku, czemu nie?Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluba1 Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.we.client2.attbi.com 05.10.02, 20:42 Gość portalu: kaja napisał(a): > błagam, raz w życiu jadłam cudonwego sękacza, na mazurach. Jeśli znacie > oryginalny przepis podajcie, najlepiej ,by sękacz dał się upiec w domowych > warunkach , w piekarniku !!!!! Z opowiadan mamy wiem, ze sekacz w zasadzie sie nie piecze ale opieka na czyms w rodzaju rozna na ktore sie warstwami wylewa ciasto konsystencji takiej, jak geste nalesnikowe i krecac opieka . Stad sie biora warstwy jak w drzewie i "seki". W piekarniku nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 13:04 W piekarniku też wychodzi :)), co prawda nie taki sękaty, ale jak się weżnie porządne ciasto i tak mieciutki i pyszny. Mama mojego znajomego piecze mu takie cisasto na imieniny (Andrzejki niedługo hi, hi :) ), używa do tego tortownicy, a poszcególne wartwy cista zapieka kolejno używając opiekania górnego tak aby "sęki" miały ciemniejszą obwódkę. Warstwy ciasta wylewa cieniutkie, ale i tak cały proces trwa kilka godzin... sękacz jest na prawdę pyszny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.toya.net.pl 06.10.02, 12:54 Przepis przedwojenny (bardzo przedwojenny:)) Trzy kwarty masla utrzec w dwoch donicach:na zmiane dosypywac 1,225kg maki i kope zoltek,ubitych bez cukru.Jak wyjdzie polowa maki i zoltek,dodawac po trochu 1,225kg cukru.Ucierac z godzine,poki sie nie zaczna robic banki,poczem wlac 2 kieliszki araku,wlozyc 2 laski wanilii,kwiatu muszkatolowego garstke,skorke z calej cytryny,drobno usiekana,dodac piane z 60 bialek i wymieszac warzachwia. Prawie jednoczesnie zaczac ogrzewac walek,oblozyc papierem,zawiazac raz przy razie sznurkiem i oblac stopionym maslem.Gdy forma sie rozgrzeje,wtedy trzeba- biorac troche ciasta do dzbanuszka,oblewac forme,ciagle obracajac ruszt jak pieczen;z brytfanny podsawionej zbierac ciasto,zeby sie nie przypalilo,gdy sie uformuje warstwe-poczekac,obracac,az sie zrumieni;pozniej znowu polewac (ciastem) i za kazda utworzona warstwa przestawac lac i zrumienic;przy tym same sie formuja zeby ciasta,ktore stanowia jego ozdobe.Ostatnia warstwa trzeba mocniej zrumienic. Gdy ciasto ostygnie,wtedy ostroznie,oprzec rozen o stol,zrownac po obu stronach nozem,okroiwszy caly sekacz,sznurek odwiazac i wyciagnac.Piramida latwo wyjdzie z formy. Wiem,ze podawanie tak starych przepisow nie jest rozsadne-ilosci skladnikow,pracochlonnosc,wyposarzenie kuchni,ktorego dzis juz nie ma...Ale z drugiej strony,nasze przodkinie nie ulatwialy sobie zycia:)Dobrze choc,ze przy tym przepisie nie ma wstepnej dyrektywy "wez dwie dziewki kuchenne..." Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maestro Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 01:17 Jadłem z różnych miejsc i z Puńska,i z Suwałk,z Białegostoku ale.....NAJLEPSZY jadłem koło Białej Podlaskiej a konkretnie Zabłocie k/Kodnia.Mam przepis, widziałem jak to się robi.Czas "wykonania" ok 7-8 godzin (i to takiego mniejszego) z 30 jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluba1 Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.we.client2.attbi.com 10.10.02, 04:29 Gość portalu: Maestro napisał(a): > Jadłem z różnych miejsc i z Puńska,i z Suwałk,z Białegostoku ale.....NAJLEPSZY > jadłem koło Białej Podlaskiej a konkretnie Zabłocie k/Kodnia.Mam przepis, > widziałem jak to się robi.Czas "wykonania" ok 7-8 godzin (i to takiego > mniejszego) z 30 jaj. A do tego czy masz albo polecasz gdzie mozna kupic konieczne do wykonania oprzyzadowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maestro Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 10:55 Ja tylko jadłem i widziałem tą całą maszynerię skomplikowana nie jest.Dwa stojaki metalowe z uchwytami na różnych wysokościach do zamocowania wałka ot i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łasuch Re: sękacz, taki pachnący , delikatny,oryginalny IP: *.chello.pl 10.10.02, 17:08 Gość portalu: Maestro napisał(a): > Mam przepis, widziałem jak to się robi. No, a przepis ?!! Odpowiedz Link Zgłoś