a babeczka znowu opadła :-(

16.11.05, 14:39
Witam serdecznie,

co zrobic gdy ciasto pięknie wyrośnie, a powyciągnięciu z piekarnika
znienacka opada?
Próbowałam juz wszystkiego. Wyciągałam od razu po upieczeniu, po jakimś
czasie (żeby "doszło do siebie"), zmniejszałam temperaturę i nic.
Od czego to zależy ???
Czy ktoś ma jakiś niezawodny sposób ? Co ja robię źle?


    • Gość: zadumana Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: 213.17.230.* 16.11.05, 14:52
      Babka drożdżowa?
      Jeśli tak, to czy po wyrośnięciu ciasta(podwójna objętość) a przed włożeniem do
      foremki wyrobiłaś ją lekko ponownie, tyle, żeby oklapnęła? A potem po włożeniu
      do foremki dałaś trochę wyrosnąć (podwójnie) i dopiero do piekarnika - 180st.?
      • vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( 17.11.05, 07:35
        niestety nie drożdżowa, zwykła piaskowa.
        Za drożdżową nawet się nie biorę, bo to wyższa szkoła jazdy :-)
        nigdy nie wiem czy po upieczeniu od razu wyciągnąc babkę z piekarnika czy
        jeszcze ją tam troche potrzymac po wyłączeniu temperatury...
        Masz na to jakis sprawdzony sposób ?
        Juz nawet nie otwieram piekarnika podczas pieczenia, bo gdzies wyczytałam, ze
        to moze powodować zakalec-oczywiście nie wiem czy to prawda, ale na wszelki
        wypadek nie otwieram :-)
        • zonaniezona1 Re: a babeczka znowu opadła :-( 17.11.05, 08:43
          Mnie czasem tez się tak zdarzało, jak ciasto było za rzadkie. Czasem robienie
          wg przepisu z co do gramową dokładnościa nie jest skuteczne, gdyż różne sa
          wielkości jajek i rózna wilgotność mąki...(takie mądrości gdzieś wyczytałam).
          Wczoraj robiłam ciasto drożdzowe. W przepisie było 1kg mąki... musiłam dodać
          około 1 kg 30 dkg. Popróbuj może ciut zagęścic ciasto. Różnie sie pieką
          ciasta w zależności od tego jaki masz piekarnik...gazowy czy elektryczny np. z
          termoobiegiem.W tym ostatnim trzeba piec na ciut niższej temperaturze i krócej.
          Ku pocieszeniu. Moj tata uwielbiany przez wszystkich za znakomite ciasta... jak
          się uczył piec biszkopt ...to wywalił chyba z 10, zanim mu biszkopt pięknie
          wyszedł.
          Nie zrażaj się :)!
          • Gość: Vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: *.chello.pl 17.11.05, 08:52
            co do pieczenia łatwo się nie zrażam :-)
            Mam przepis na bardzo smaczną babeczkę. Robiłam ją juz 3 razy, starałam się jak
            diabli i jak już myslałam, ze wszystko jest O.K (ciasto było jak
            malowanie, "oddychało" przy mieszaniu, po prostu cudo)to i tak wychodził
            zakalec. Ale i tak je dalej robiłam, bo mimo, ze z zakalcem to pyszne :-)
            Biszkopt już też robiłam, ale z biszkoptem nie mam klopotu.
            A masz jakiś przepis na dobre drożdżowe?
            Drożdzowego jeszcze nie próbowałam robić, wedlu mnie jest trudne.
            • zonaniezona1 Re: a babeczka znowu opadła :-( 17.11.05, 09:06
              Ciasto drożdżowe
              Mąka – 1kg
              Drożdże 100-150g
              Mleko 500g
              Żółtka 6 szt.
              Cukier 200 g
              Masło 100 g
              Olej 50 g
              pól…pół łyżeczki..
              Cukier waniliowy
              Formę wysmarować masłem i wysypać mąką .
              Mąkę przesiać.
              Rozczyn – rózdze rozetrzeć z 4 łyżkami cukru i 5 łyżkami mąki, rozprowadzić
              ciepłym mlekiem. Pozostawić do wyrośnięcia. Masło stopić. Żółtka utrzeć z
              cukrem. Do wyrośniętego rozczynu wlać utarte żółtka , wsypać przesianą mąkę,
              dodać sól cukier waniliowy, dobrze wyrobić (ja to robię zwykłym mikserem
              ręcznym z mieszadłami do ciasta drożdżowego) dodać roztopione masło i olej
              wyrobić . Pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. (Ja wstawiam do
              piekarnika nagrzanego do 100 st.)
              Piec ½ ¾ h w piekarniku o temperaturze 170 stop. ( z termoobiegiem po 20 min.
              zmniejszam do 150-160 stopni.).
              • Gość: Vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: *.chello.pl 17.11.05, 09:25
                no to będę próbowała, dzięki i trzymaj za mnie kciuki
                • zonaniezona1 Re: a babeczka znowu opadła :-( 17.11.05, 09:27
                  daj znac jak Ci wyszła... jak Ci będzie za razadkie wychodziło lub nie dawało
                  się rozxmieszac to dosyp ciut więcej mąki:)Powodzenia
                  • Gość: Vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: *.chello.pl 17.11.05, 09:31
                    jasne, dzięki za radę. Dobrze, ze tak bardzo lubię cista (jeść;-))
                    gdyby nie to raczej nie miałabym tyle chęci i samozaparcia do tego pieczenia.
                    • zonaniezona1 Re: a babeczka znowu opadła :-( 17.11.05, 09:35
                      Tylko nie utyj za bardzo:)))) . Lepeij niech inni zjadają ...więcej :)))
                      • Gość: Vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: *.chello.pl 17.11.05, 10:00
                        z tyciem po ciachach problemu na szczęscie nie mam :-)
                        ale niektórzy mowia mi -"do czasu", ale ten czas jakos nie nadchodzi-tym lepiej
                        dla mnie .
                        Inni czyli moj męzczyzna ciasta po prostu pozera.
                        Pieczeniem zaraziła mnie koleżanka. Jak tylko do niej przyjdę zawsze ciasto na
                        stole, oczywiscie przez jej sliczne rączki upieczone.
                        Tez spróbowałam. Na poczatku oczywiscie było tylko ciasto kruche z wiadomych
                        powodów :-)

        • Gość: zadumana Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: 213.17.230.* 17.11.05, 08:47
          Piaskowej chyba nigdy nie robiłam. Zwykle się mówi, że jest łatwiejsza.
          Może z tym opadaniem to jak w serniku, czyli że w końcu nikomu nie szkodzi.
          Chyba, że masz zakalec:(
          • Gość: Vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: *.chello.pl 17.11.05, 08:59
            na sernik juz znalazłam swój sposób.
            Jak wykładam ciasto na blachę to pośrodku dodaje go wiecej (robi sie taka
            zgrabna góreczka) i po upieczeniu nawet jak sernik opadnie to i tak tego nie
            widać, bo opada w miejscu gdzie dodałam więcej ciasta :-)
        • zonaniezona1 Re: a babeczka znowu opadła :-( 17.11.05, 08:51
          A jeszcze jedno...trzeba koniecznie przesiac mąkę, bo to napowietrza ciasto,
          które wyrasta.
          • Gość: Vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: *.chello.pl 17.11.05, 08:54
            przesiewam :-)
            ja z kolei zauważyłam, ze ciasto wychodzi (w 99% przypadków) gdy podczas
            mieszania mocno "oddycha" czyli robia się na nim takie pęcherzyki
    • Gość: zadumana Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: 213.17.230.* 17.11.05, 09:50
      Kiedy czytam o tych różnych "podupadłych" ciastach i czytam te kolejne
      przepisy, to właściwie widzę, że nie bardzo wiem dlaczego jedne nie wychodza a
      drugie są dobre.
      Mnie np. zawsze drożdżowe wychodzi. I pizza, i bardziej poważne. Coraz bardziej
      się przekonuję, że nie wiem dlaczego mi wychodzi, a innym nie. Robię wszystko z
      coraz większa nonszalancją. Nikt nie chodzi po domu na palcach. W ostatnich
      latach wrzucam do malaksera (kiedy startuję z 1/2 kg mąki) i też jest w
      porządku, a bardziej dbam o nieprzegrzanie malaksera, niż o wyrobienie ciasta.
      Jakieś zasady tej jazdy jednak w końcu obowiązują. Ale jakie? Przecież
      cukiernicy nie wyrzucają 9 ciast na 10. Nikt z profesjonalistów nie ryzykuje
      produktów na nieświadomą i niefrasobliwą produkcję.
      To jak to wszystko działa?
      • Gość: Vemka Re: a babeczka znowu opadła :-( IP: *.chello.pl 17.11.05, 10:07
        muszą być jakies konkretne zasady, jak we wszystkim.
        Pytanie tylko - jakie?
        Na pewno duże znaczenie ma piekarnik. Teraz sa w nich takie rozwiazania
        techniczne, ze niedługo chyba same będą przygotowywały, sprawdzały i piekły
        rózne pysznosci bez naszego udziału :-)
        Cukiernicy na pewno maja swoje tajniki.
        Może wpływ ma tez sposób i kolejnośc dodawania składników?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja