Coś prostego...dla wymagającego męża

IP: *.devs.futuro.pl 23.11.05, 13:22
mam problem,
moja druga połowa twierdzi, że jeśli chodzi o jedzenie to jest w obsłudze
prosty jak chłop kubański (bez obrazy dla Kobańczyków). Może powiecie
rewelacja bo przynajmniej nie trzeba się wysilać. Niestety pojawia się
problem, chciałabym urozmaicić mu jadłospis i podać coś nowego ale...
prostego.
Poratujcie propozycjami. To ma być cos w stylu śląskie, pyzy z jakimś sosem,
klopsy, mielone, ryba, itd. Ale koniecznie coś nowego.
    • marghot Re: Coś prostego...dla wymagającego męża 23.11.05, 13:38
      pozostaje wrzucenie dow yszukiwarki słów: ziemniaki, kluski, sos, mieso itp.
      bankowo coś znajdziesz.
      ponadto możesz Połówkę zaprząc do pomocy,choćby w wymyślaniu potraw jeśli
      gotowanie mu straszne ;)
    • ba_nita Re: Coś prostego...dla wymagającego męża 23.11.05, 13:44
      Prostego? Porządna laga albo...galeria potraw.
      • Gość: kara Re: Coś prostego...dla wymagającego męża IP: *.sopot.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 23.11.05, 15:02
        mój mąż też jest prosty w obsłudze, ale jak na kolejne pytanie w tygodniu co
        chcesz na obiad odpowiadał schabowy moze być to wprowadzilam parę urozmaiceń do
        jego "nudnego" zycia gastronomicznego. pokochał:
        -pastizio (grecki wynalazek z makaronu penne, nauczylam sie robić w Grecji ale -
        na pewno jacek1f podawał i był tez przepis w atlasie kulin. gazety),
        -wszelkiego rodzaju makarony z sosem śmietanowym i szynką
        -ciasto cebulowe (taka pizza na którą dajesz usmażoną cebulę uzmażony boczek i
        zalewasz wybełtanym jogurtem z jajkami) i pieczesz
        - zupa marchewkowa (starta usmażona marchew, do garnka z wodą, ziemniaczki w
        kostkę, serki topione i przyprawy)

        nie wp[isuję nic z bakłażanów, cukinii, brukselki i in., bo to jest w mniemaniu
        mojego męża zrolowana trawa...
        • kasiulek_mysiulek Re: Coś prostego...dla wymagającego męża 23.11.05, 15:27
          A mogłabyś podać dokładniejszy przepis na to ciasto cebulowe? Zaintrygowało
          mnie.
        • Gość: Madzia Re: Coś prostego... IP: 213.17.227.* 24.11.05, 10:34
          Kara - jakbym słyszała mojego meża - co chcesz na obiad? Schabowego, ha ha ha
          ha!!! I dlatego zaczęłam pisać sobie jadłospis na cały tydzień. Przestał sie
          codziennie pytac "co na obiad" i zaczął więcej rzeczy jeśc. Nawet czasami daje
          rade bez mięsa, ale to są wyjątki. Zupy tez żadko, bo to "tylko woda". A co do
          zrolowanej trawy - mam to samo, więc dla siebie robie sobie brukselke, szpinak,
          itp.
          Ach te chłopy!
          a przepis na ciasto cebulowe mogłabyś napisać?
    • Gość: biba Re: Coś prostego...dla wymagającego męża IP: *.pl / *.kompuart.pl 23.11.05, 15:50
      na www.redds.pl są szybkie, fajne przepisy. pasują do pifka :)
    • bart73 Re: Coś prostego...dla wymagającego męża 23.11.05, 19:56
      a moze babka ziemniaczana z mięskiem mielonym taki przekładaniec
      • vaniliaa1 Re: Coś prostego...dla wymagającego męża 24.11.05, 10:40
        bart73 napisał:

        > a moze babka ziemniaczana z mięskiem mielonym taki przekładaniec


        a moze przepis????????????
    • wiktoria244 Re: Coś prostego...dla wymagającego męża 23.11.05, 22:16
      moj maz tez prosty w obsludze uwielbia ryz i miesiwo,znalazlam kiedys taki
      przepis na ryz z kurczakiem(tak na ok 2-3 osoby-moj maz je za dwoje);jedna duza
      cebule podsmazasz na masle do tego ok 20-30dkg boczku wedzonego,jak boczek
      wytopi tluszcz dodajesz piers z kurczaka(ok 40 dkg?),jak piers sie zrumieni
      wsyp na patelnie 2-3 woreczki ryzu,chwilke podsmaz,zalej woda(tak by przykryla
      ryz)dodaj maly przecier pomidorowy,ser topiony(ja daje hochland snietankowy)i
      ok 1,5 kostki rosolowej.jak ryz bedzie miekki i wpije cala wode daj na patelnie
      puszke kukurydzy i czerwonej fasoli.mozesz na koniec posypac
      szczypiorkiem.bardzo szybko sie robi(ok 30min)i jest pyszne i bardzo
      syte.pozdrawiam.W
      • nessquick ryż i mięso? voila: 24.11.05, 06:44
        zapiekanka.
        ryz podgotowac. pora obrac, pokroic w polplasterki. wymieszac razem, dodając
        surowe mięso mielone i przyprawy. nalozyc w naczynie zaroodporne. piec az mięso
        bedzie gotowe.

        bardzo proste i niespodziewanie smaczne - jak się zacznie jesc to naprawdę
        cięzko przestac. ilosci skladnikow w zaleznosci od ilosci osob.
    • Gość: brak_pomysłu Re: Coś prostego...dla wymagającego męża IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 11:00
      Dzięki za rady, nie wiedziałam,że jest aż tylu mężow prostych w obsłudze.
      Kara , moj mąż też najchętniej kotlet schabowy albo mielony. No i dołączam się
      do prośby o przepis na ciasto cebulowe.
      Bart73 chętnie bym dostała ten przepis na babę.
      Wiktoria, czy jak już będę wsypywać ryż to ten kurczak ma nadal być na patelni?
      I drugie pytanie, czy ma być w całości, czy może być w kawałkach?
      A z nie polskich potraw to mój małżonek jeszcze może zjeść lasgnie ale taką
      klasyczną , absolutnie nie ze szpinakiem.
      No i oczywiscienić w stylu brukselka i wspomniany szpinak. Ewentualnie
      buraczki, marchewka z groszkiem, zielona sałata i mizeria.
      No to tyle jeśli chodzi o urozmaicenia w jadłospisie mojego męża.
      • Gość: wiktoria244 Re: Coś prostego...dla wymagającego męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:17
        kurczak w kawalkach,caly czas na patelni:-)
        • Gość: brak_pomysłu Re: Coś prostego...dla wymagającego męża IP: *.devs.futuro.pl 24.11.05, 13:15
          dzięki, postaram sie wypróbować jak najszybciej
          • Gość: kara Re: Coś prostego...dla wymagającego męża IP: *.sopot.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 24.11.05, 15:21
            przepraszam że dopiero teraz, ale mam małe dziecko= brak czasu.
            ciasto cebulowe robię z grubsza tak:
            4 duze cebule, podsmażam pokrojone, + podsmażam troche boczku lub szynki.

            ciasto: szklanka ciepłego mleka + łyżka drożdży+ łyżeczka cukru i odrobinka mąki. czekamy aż ciutkę urosną. dodajemy- na oko około szklankę- półtora mąki i 1 jajko, trochę oliwy (leję prosto z butelki oczywiscie na oko, myślę że to ze 2 łyzki). wyrabiamy. jak za mokre to dodajcie więcej mąki ja potem od razu przekładam to na blaszkę- i wykładam ciastem, jak się lepi to podsypuję mąką i to trochę jak plasteliną wykładam. wychodzą z tego 2 średnie blaszki. tak na 3 osoby dorosłe.

            posypuję bazylią i oregano, ukladam tę cebulę i szynkę, zalewam jogurtem z rozbełtanym jajkiem w środku, troche soli i pieprzu do tego.

            piekę, w nagrzanym piekarniku (ok 180-200)jakieś 30 minut (poznacie po cieście odchodzącym od boków)

            smacznego.
Pełna wersja