Średnio pyszny smak proszku do pieczenia...

16.12.05, 20:12
Nie znoszę , kiedy w wypiekach wyczuwam ten smak. A mój mężczyzna namawia
mnie, by eksperymentalnie nie dodawać go do niczego, co oczywiście jest
eksperymentem skazanym na niepowodzenie w większości przypadków (prócz
biszkoptu i kruchego, a zostaje masa innych wypieków... )

Dzwoni mi gdzieś na progu świadomości, że miast wspomnianego, znielubianego
gorzkiego smaku, można dodawać alkohol, który także spulchni ciasto. Nie wiem
jednak ile i do czego... Wiecie może ?...
A może ktoś z Was ma swój sposób?
Bardzo proszę o poradę :)
    • margrat Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... 16.12.05, 20:14
      ...prócz biszkoptu i DROŻDŻOWEGO, oczywiście, a nie kruchego... :)
      • Gość: yotta Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... IP: *.galileusz.3s.pl 16.12.05, 20:21
        zamiast proszku osobiście używam sody oczyszczonej rozpuszczonej w odrobinie
        octu lub wina lub soku z cytryna albo w wodzie gazowanej. UWAGA - pieni się
        mocno
        i zaraz dodaję do ciasta.
        Ważna - trzeba rozpuścić nie sypać na sucho i mieszać.
        Spróbuj ten eksperyment.

        pozdrawiam
        • margrat Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... 16.12.05, 20:31
          Dzięki, nie wpadłabym na to...
          Wypróbuję przy najbliższej okazji, znaczy się - jutro :)
          Pozdrawiam...
      • posafega Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... 16.12.05, 20:33
        O, do kruchego ciasta tez sie proszku nie dodaje :)
        • margrat Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... 16.12.05, 20:43
          W zasadzie masz rację, ale mimo to, kiedy korzystam z niektórych, nie
          sprawdzonych przeze mnie przepisów, a wspomniany proszek tam występuje, to go
          dodaję...
          Kombinowałam raz z alkoholem zamiast proszku czy sody, ale chyba powinnam dodać
          kilka łyżek więcej, no i mocnego jakiegoś, bo ja wiem?... Spirytus????... Nie
          zetnie się... Olaboga, może jakąś gafę walnęłam, ale naprawdę nie wiem...
          Poradżcie, toż to święta zaraz....
          • linn_linn Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... 16.12.05, 20:46
            Dodajesz i robisz ciasto polkruche, nie kruche.
    • ziemiomorze Drozdze suszone - 17.12.05, 10:16
      Stety czy nie, nie maja zupelnie zapachu, wiec byc moze da sie nimi w
      niektorych przypadkach zastapic proszek. Ciasto, do ktorego doda sie suszone
      drozdze, nie musi rosnac - wstawiasz do pieca i gotowe.

      Soda - owszem, ale tylko wtedy, jesli do ciasta dodasz jakis
      kwasowy 'wyzwalacz' - inaczej nie zadziala. To moze byc sok z cytryny, ale moze
      i miod, ktory ma kwasny odczyn.

      A w ogole ludzie maja dziwna tendencje do uzywania ton proszku do pieczenia -
      zupelnie bez sensu. To nie dziala wg zasady 'im wiecej dodam, tym bardziej
      urosnie'. W procesie rosniecia liczy sie stopien napowietrzenia ciasta
      (przesiania maki, utarcia na puch tluszczu z cukrem, ubicia jajek), bo proszek
      nie tworzy nowych pecherzykow, tylko powieksza te, ktore istnieja. Jesli dodasz
      za duzo proszku, pecherzyki powietrza zrobia sie tak duze, ze z ciasta po
      prostu wyfruna. Jedna plaska lyzeczka proszku do pieczenia albo 1/4 lyzeczka
      sody na szklanke maki wystarczy - ja takiej ilosci nie jestem w stanie wyczuc.
      • margrat Re: Drozdze suszone - 17.12.05, 10:40
        Nie próbowałam zastępować proszku suszonymi drożdżami - wszystko przede mną...
        A poza tym, masz rację, starannie wykonane pozostałe czynności dają
        spulchnienie. Tak też czynię; uwielbiam piec, to mnie odpręża... Zazwyczaj
        samowolnie i gdzie się da zmniejszam ilość proszku do pieczenia, no nie znoszę
        po prostu. Nie wiem, może przewrażliwiona jestem... Ja to jeszcze mogę znieść,
        ale mój facet- łasuchem jest dość wybrednym i delikatnie, ale z naciskiem
        buntuje się przeciwko spulchniaczom.

        I jeszcze pytanie w sprawie sody z cytryną zamiast... Czy używam jej w takiej
        ilości, co zastępowanego proszku? To samo pyt. w spr.suszonych drożdży.
        Podpowiedzcie, pozdrawiam :)
        • ziemiomorze Re: Drozdze suszone - 17.12.05, 11:10
          Maksimum proszku na szklanke maki to 1 i 1/4 lyzeczki.
          Maksimum sody - 1/4 lyzeczki na szklanke maki.
          Jesli przepis wymaga zastosowania i sody, i proszku, to - np.w przepisie z 3
          szklankami maki mozesz uzyc 2 lyzeczek proszku i 1/4 sody.

          Proszek do pieczenia to mieszanina sody, wypelniacza i jakiegos kwasu.
          Prawdopodobnie to on zostawia ten cierpki posmak - jesli wiec szansa, ze jesli
          uzyjesz sody z naturalnym wyzwalaczem (nie tylko kwaskiem czy miodem, ale np
          sokiem owocowym, kwasna smietanka, jogrutem czy octem), posmak bedzie mniej
          cierpki. Poszukaj w przegladarce przepisow z soda i zobacz, jakie ilosci
          kwasnych plynow zostaly tam dodane.

          Nadal trudno mi sobie wyobrazic kogos, kto wyczuwa cierpkosc w ciescie
          upieczonym wg zasady 1 lyzeczka proszku/szklanke maki - albo masz swieta
          cierpliwosc, albo to prawdziwa milosc ;-)



          Jesli
          • margrat Re: Drozdze suszone - 18.12.05, 09:11
            Nadal trudno mi sobie wyobrazic kogos, kto wyczuwa cierpkosc w ciescie
            > upieczonym wg zasady 1 lyzeczka proszku/szklanke maki - albo masz swieta
            > cierpliwosc, albo to prawdziwa milosc ;-)

            ---obie równocześnie :) Wiesz jak to jest, są nawiedzeni koneserzy smaków...
            Dzięki za rady, bardzo mi się przydadzą.
            Pozdrawiam ciepło :)
    • smutas13 Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... 17.12.05, 21:40
      Rozumiem Twoją niechęć do proszku do pieczenia .
      Mam to samo .
      I jeszcze zapach i posmak blaszany , kiedy ciasto upieczone jest
      bezpośrednio na blasze bez papieru lub chociażby folii .

      Kiedy piekę ciasto , w którym trzeba dodać proszek , daję go zawsze dużo mniej .
      • Gość: wini3 Re: Średnio pyszny smak proszku do pieczenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 19:40
        I ja też! Biszkopt, który nie udawał mi się bez proszku do pieczenia teraz
        piekę z proszkiem i dodatkiem soku z cytryny. Proszek staje się niewyczuwalny
        zupełnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja