margrat
16.12.05, 20:12
Nie znoszę , kiedy w wypiekach wyczuwam ten smak. A mój mężczyzna namawia
mnie, by eksperymentalnie nie dodawać go do niczego, co oczywiście jest
eksperymentem skazanym na niepowodzenie w większości przypadków (prócz
biszkoptu i kruchego, a zostaje masa innych wypieków... )
Dzwoni mi gdzieś na progu świadomości, że miast wspomnianego, znielubianego
gorzkiego smaku, można dodawać alkohol, który także spulchni ciasto. Nie wiem
jednak ile i do czego... Wiecie może ?...
A może ktoś z Was ma swój sposób?
Bardzo proszę o poradę :)