SOS-schab w maladze

21.12.05, 11:44
jeśli macie SPRAWDZONY przepis prosiłabym o takowy i wszystkie możliwe wskazówki
raz próbowałam z jakiegoś przepisu z sieci, ale galaretka była
bezsmakowa-niedobra-nie chce zepsuć na święta
może być też schab w galarecie z owocami
    • invicta1 no ładnie 21.12.05, 13:34
      rzucacie mnie na pastwe tego schabu bez nijakiego wsparcia?
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: no ładnie 21.12.05, 13:37
        Dasz radę, odważnym szczęście sprzyja :-)))
        • invicta1 haha 21.12.05, 13:40
          jak tam sarenka?:)
        • momas Re: no ładnie 21.12.05, 13:41
          Invicto, spróbuj wg rad Szymana: f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=23064,
          on jest dobrym kucharzem Wiem to na pewno....
          • invicta1 dziekuje-juz czytam n/t 21.12.05, 13:45

            • momas Re: dziekuje-juz czytam n/t 21.12.05, 13:47
              mimo, że czasami używa vegety. ale tylko czasami i w minimalnych ilościach....
              • invicta1 Re: dziekuje-juz czytam n/t 21.12.05, 13:50
                pomine jednak vegete-nawet w domu nie mam-zrobie na wywarze z gotowania jarzyn
                do sałatki
                • momas Re: dziekuje-juz czytam n/t 21.12.05, 13:54
                  też bym tak zrobila.
                  • invicta1 Re: dziekuje-juz czytam n/t 21.12.05, 13:56
                    :)
                    chyba jednak tajemnica to wywar pod galaretke-to własnie nie podobało mi sie w
                    poprzednim moim schabie-jakis bezsmakowy wyszedł i galaretka tez
                    • momas Re: dziekuje-juz czytam n/t 21.12.05, 14:02
                      A może wywar mięsno-warzywny ? Kawałek schabu ugotować z warzywami (schab
                      zamrozić do pozniejszego zużycia, lub dać do bigosu....) i dopiero wtedy robić
                      galaretkę?
                      • invicta1 Re: dziekuje-juz czytam n/t 21.12.05, 14:05
                        musiałabym specjalnie dokupic-no pomyśle-jak mi wyjdzie "godny":) to dam do galerii
                        • jacek1f pytałęm kiedyś szefa Karczmy Słupskiej - jak im 21.12.05, 14:10
                          wychodzi taka piękna galareta właśnie do malagowego schabu i klarowna i kolorek
                          i nożem trza ciąć...a on spojrzał na mnie jak na wariata i mówi: a słyszałeś o
                          żelatynie..?!

                          :-00
                          • invicta1 Re: pytałęm kiedyś szefa Karczmy Słupskiej - jak 21.12.05, 14:17
                            no właśnie:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja