Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 18:03 a mnie to się dziś zachciało białego sera, takiego zwykłego białego sera z chlebkiem razowym... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: xxwieczna Re: po świetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 19:21 A mnie się marzą naleśniki z dżemem..... A lodówa pełna żarcia....:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inter Re: po świetach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 19:49 Mi sałatka śledziowa już bokiem wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
au.lait Re: po świetach 27.12.05, 19:57 ten zapach (wymieszane zapachy świątecznych "przysmaków", po świętach i wspólnym kiszeniu sie w jednej lodówie, drugiej już świężości, mocno przywiędłych..) straszył mnie w dzieciństwie i skutecznie przepędzał sprzed lodówki, haha;)) wcale się nie dziwię ochocie na zwyczajny biały ser albo bułkę z masłem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faza Re: po świetach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 22:52 bo to trzeba mało żarcia robić, a nietylew,ze potem zostaje Odpowiedz Link Zgłoś
au.lait Re: po świetach 27.12.05, 23:06 to samo co roku mówię mojej mamie: i ona co roku obiecuje, że nie będzie za dużo piec, gotować, smażyć, i potem się łamie, szaleje i efekt jak wyżej.. na szczęście - teraz to ja tylko na obiadki świąteczne do rodziny przychodzę - w mojej lodówce wszystko w normie;) (żywność nie wylewa się, zapachy nie mieszają..) Odpowiedz Link Zgłoś
igab Re: po świetach 28.12.05, 09:06 A ja już w drugi dzień świąt wieczorem poporcjowałam wszystko co da się zamrozić i do zamrażarki.Zostały resztki sałatek,kawałek karpia i troszkę barszczu do dojedzenia na po świętach. Odpowiedz Link Zgłoś