cannelloni firmy Primo Gusto

29.12.05, 15:47
Czy ktoś z Was je przyrządzał i wyszły mięciutkie ? Na opakowaniu było
napisane, że bez wstępnego gotowania, spasowało mi bo kiedyś już przerabiałam
wstępne gotowanie i skończyło się katastrofą. Zapiekałam 45 min w 190
stopniach najpierw odkryte, pod koniec przykryłam. I rury na wpół twarde. W
naczyniu był bardzo mokry sos oprócz tego beszamel, nie mam pojęcia jak to
robić żeby makaron był ugotowany. Całe danie żułam zamiast się delektować.
    • speni Re: cannelloni firmy Primo Gusto 29.12.05, 15:53
      A, i jeszcze jedno, zostało mi połowę dania, jak je ewentualnie uratować na
      jutrzejszy obiad ?
    • myszz Re: cannelloni firmy Primo Gusto 29.12.05, 15:59
      jeśli chodzi o mnie gotuję 4 min, potem rozkladam osobno na desce i jak
      przestygną faszeruję nast. piekę
      max. 5 min przed końcem pieczenia wykładam na nie plasty żółtego sera /ale to
      zależy z czym się robi , ja zazwyczaj robię z mięsem mielonym i pieczarkami/
      • linn_linn Re: cannelloni firmy Primo Gusto 29.12.05, 16:04
        Nie znam firmy Primo Gusto, wiec trudno mi cos powiedziec.
        Mozna przygotowac cannelloni wczesniej, wstawic do lodowki, a potem do
        piekarnika. W lodowce troche namiekna i beda sie lepiej zapiekac.
        Jeszcze jedno: cannelloni musza byc ulozone bardzo luzno. Jesli beda sie
        dotykaly, w tych miejscach sos i beszamel nie dojda i ciasto bedzie
        niedogotowane.
        • speni Re: cannelloni firmy Primo Gusto 29.12.05, 16:27
          linn_linn napisała:

          > Jeszcze jedno: cannelloni musza byc ulozone bardzo luzno. Jesli beda sie
          > dotykaly, w tych miejscach sos i beszamel nie dojda i ciasto bedzie
          > niedogotowane.

          Otóż to, to jest dobra rada, faktycznie były niedogotowane w miejscach styku.
      • speni Re: cannelloni firmy Primo Gusto 29.12.05, 16:25
        Też tak próbowałam robić ale jak położe te rury to one się sklejają, mimo
        krótkirgo gotowania. I tak sie jeszcze zastanawiam, czy nie będzie podobnego
        problemu z lasagne.
        • linn_linn Re: cannelloni firmy Primo Gusto 29.12.05, 16:42
          Lasagne sa inne z natury rzeczy. Nie powinno byc problemow.
    • Gość: pati Re: cannelloni firmy Primo Gusto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 16:40
      Za pierwszym razem podgotowałam makaron, ale wyciąganie tego z gara, uważanie,
      żeby się nie pokleiło, żeby nie poparzyć siebie...-masakra. Za drugim razem
      rozłożyłam je w odstępach na blasze i po prostu zalałam wrzątkiem z czajnika.
      Zostawiłam na kila minut, powyciągałam, ułożyłam na desce i poczekałam aż
      wystygną. Potem ponabijałam farszem itd. Po zapieczeniu były miękkie. Polecam
      ten sposób.
      • speni Re: cannelloni firmy Primo Gusto 29.12.05, 17:11
        Świetnie dzięki.
        • Gość: aga Re: cannelloni firmy Primo Gusto IP: *.chello.pl 29.12.05, 18:29
          a ja zawsze, bez względu na to jakiego producenta jest makaron, wrzucam surowe
          rurki na około 2 minutki do wrzatku, odsączam i dopiero wtedy faszeruję je :)
          Zawsze wychodzą pyszne ;))
    • Gość: Saga Re: cannelloni firmy Primo Gusto IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 29.12.05, 22:45
      robiłam 2 razy cannelloni tej firmy. Za pierwszym razem rurki były bardzo
      twarde, ale dodałam zbyt mało sosu, prawdopodonie rurki były też ułożone zbyt
      blisko siebie.
      Za drugim razem zwiększyłam ilość sosu i dodałam trochę bulionu (dodają
      wyłącznie sos pomidorowy, nie lubię beszamelowego) - rurki były miękkie, a
      całość naprawdę smaczna :)
      Spróbuj jeszcze raz :)
      Aha, całość zapiekam około 30-40 minut (raczej 30).
    • Gość: Maj Re: cannelloni firmy Primo Gusto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 08:42
      Ja nie gotuje, ale według instrukcji mieszkającej we Włoszech koleżanki
      zanurzam je na chwilkę w ciepłej wodzie i dopiero nadziewam. Sos musi być
      baaardzo rzadki i ma go być sporo. Najpierw zapiekam pod przykryciem aż rurki
      zmiękną dopiero na koniec odkrywam, żeby sos trochę odparował.
    • aniko16 Re: cannelloni firmy Primo Gusto 30.12.05, 09:26
      Przede wszystkim należy zapiekać najpierw pod przykryciem, a na koniec odkryć,
      a nie na odwrót. Sosu powinno być sporo, głównie pomidorowego, a beszamel tylko
      na wierzch. No i luźne ułożenie, z sosem pomiędzy cannelloni. Myślę, że marka
      niewiele zawiniła ale Primo Gusto moim zdaniem nie robi dobrych makaronów. Z
      tych tańszych polecam jedynie Arrighi. Wypraktykowane na penne, nie wiem czy
      robia też cannelloni. Wstępne podgotowywanie to moim zdaniem niepotrzebna
      zabawa.
      • linn_linn Re: cannelloni firmy Primo Gusto 30.12.05, 11:39
        Wlosi czesto mieszaja beszamel z sosem.
    • lurien Re: cannelloni firmy Primo Gusto 30.12.05, 16:28
      kilka razy robiłam cannelloni tej firmy, były miękkie, ale ja zawsze staram sie nadzaine rurki zalane juz sosem pomidorowym zostawic na min godzine, wtedy ładnie "nasiąkaja" i danie jest miękkie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja