tomasz441
02.01.06, 13:50
Kupiłem w Marcpolu mrożonego morszczuka, rozmrażałerm na sitku i z 1.6
kilograma po odlaniu wody zostało 94 dkg. filetów!! Czuje sie oszukany,
ciekawe czy są jakieś normy na procentowy udział wody w mrożonkach, bo normy
przyzwoitosci z pewnoscia zostały przekroczone. Takich sytuacji nie można
nawet reklamować bo co, pójde z wiaderkiem wody do sklepu? To o czym tu
napisałem prześle jeszcze jako naiwny konsument do Marcpolu, ciekawe czy
dostanę odpowiedż?? A moze tylko mnie w trąbę zrobiono?