Gość: Madzia
IP: 213.17.227.*
12.01.06, 10:59
Wiecie co, po raz pierwszy skisł mi rosół. Wstyd sie przyznać, ale to moja
wina - po ugotowaniu zakryłam pokrywką i został w kuchni na cały dzień ...
No i po ogromnym garnku rosołu ... (zawsze gotuje na trzy dni)
Ale smród był, mówie wam.
A mąż sie smiał, że ze mnie niezła kuchareczka ...
A ja niczym nie przestraszona, ugotowałam kolejny gar rosołu ale tym razem go
wyniosłam zaraz po ugotowaniu na balkon
I jest pyszny ...