nie besztac mnie prosze tylko pomoc

15.01.06, 10:59
bo tu po kolezenskom pomoc przebiezylem

temat: tarta

problem:

-nie umiem najprostszego ciasta na spod wykoncypowac
a wiekszosc przepisow z wyszukiwary podaje mrozone ze sklepu

owego nie posiadam (mrozonego ciasta, sklep gieesu moze latwiej)

do kolacji czasu malowiele a ciasta FRANCSKIEGO jak miecz samurajski
przelozonego stukrotnie robic nie chce

juz rece zalamywac chcialem gdy na pomysl wpoadlem i wstyd przelamujac
pytam:

no...
"jak to sie robi?"
    • e_katt bez besztania - proszę: 15.01.06, 11:01

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=22740593&a=22740593
      proste i dobre
      • n0str0m0 dziekuje 15.01.06, 11:10
        dzieki serdeczne

        o to wlasnie chodzilo :))
        • e_katt prosże;)) i powodzenia! nt. 15.01.06, 11:11
    • dziuunia to jeszcze to tak na wszelki wypadek ;) może się 15.01.06, 11:26
      akurat przyda:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20746328&a=20750902
      • e_katt ;))) uprzedzasz fakty? nt. 15.01.06, 11:31
        • dziuunia na zimne dmucham ;))),n/t 15.01.06, 11:37

    • Gość: senin Re: nie besztac mnie prosze tylko pomoc IP: *.156.240.220.dsl.comindico.com.au 15.01.06, 12:46
      no jak tu, kure bela, nie besztac??!!

      no jak!!??

      nostromo o przepis na ciasto do tarty prosi!!!
      to sie wprost w glowie nie miesci!!! (niektorym, np takiej senin)
      wstdz sie Pan!!1
      albo sie nie wstydz... to zalezy

      nie mniej zem siem ubawila
      • e_katt Senin, a zobacz jak sobie Dziuu pojechała... 15.01.06, 12:48
        Z jakim radami wyskakuje...
        Żeby Nosteromo wrazieco ... nie zawracał.
        :))


        (nieno, nie ma to jak fachowa rada!;)
      • Gość: n0str0mo no i zbesztali niecnie... IP: 58.185.126.* 17.01.06, 09:39
        cicho tam, nie widac jak sie rumienie?

        a watek zachowam, wczytam i zafajluje
        na wszelki sluczaj

        :)

        i cichutko na marginesie podpowiadam
        udalo sie
        dziekuje
        serdecznie
        • dziuunia :)))))))))))))),ntxt 17.01.06, 09:42

      • Gość: n0str0m0 i jeszcze sie pochwale a co IP: 58.185.126.* 17.01.06, 09:49
        na dodatek se kupilem ustrojstwo do chleba
        zakwas mi sfermentyzowal sie wrecz nuklearnie

        (w kuchni 32 celsjusze noc i dzien)

        pierwsze chleby oszukiwalem dodajac nieco drozdzy ze strachu ze nie urosnie
        wczoraj zakwas taki mialem bulgotliwy ze raz kozie smierc pomyslalem
        pies drapal receptury ksiazkowe
        wlalem spienionego bagienka do woli
        dodalem miodu trzy kopyscie
        soli do woli
        kropelki dwie oleju
        maki
        i nadziei cale kilo

        nastawilem na cykl mieszaczy
        miesilo i miesilo niemilosiernie
        miesilo az usnalem prawie

        przeprogramowalem cyfrowy mozg maszyny chlebowej na program z opoznionym zaplonem
        usnalem na serio

        obudzil mnie potezny wybuch zapachu o szostej rano
        chleb jak marzenie
        wyrosniety jak dab
        soczysty i wonny
        ale...
        gora troszke popekana, coz spalo sie, grzbietu nie nacinalo ni woda nie chlapalo

        teraz pytanie

        wszystkie moje zakwasowe chleby wychodza mi razowcowo
        a taki najzwyklejszy nijak mi sie zrobic nie udaje...

        ale co tam, razowiec rzadzi!

        z filuternym usmiechem i pajdom razowca
        nostromo
        • dziuunia Re: i jeszcze sie pochwale a co 17.01.06, 09:56
          Nostromo,zapraszam na forum chlebowe: domowe.forumer.pl/index.php a ten
          przepis w szczególności polecam jeśli chcesz mieć chleb biały ale na zakwasie:
          domowe.forumer.pl/viewtopic.php?t=70 :)
          • Gość: zadumana Re: i jeszcze sie pochwale a co IP: 213.17.230.* 17.01.06, 10:11
            Warunki temperaturowe w kuchni u Nostromo powalające z nóg, ale za to te
            drożdże to chyba w takich warunkach popadają w jakieś szaleństwo... :) Nie może
            się nie udać:)
            • Gość: n0str0m0 bomba kwasowa IP: 58.185.126.* 17.01.06, 10:50
              kuchnia jak marzenie pijanego midasa
              czego sie nie tkne - zamienia sie w alkohol

              jestem fanatykiem zurku
              mama zakwaszajac zawsze odmawiala jakies pacierze
              zamawiala od uroku i nie pozwalala glosno tupac
              a i tak potem sie szlo do sklepu po flaszke
              (zurku)
              moj ekspolduje i jest gotow w dzien - dwa

              ostatni zakwas na chleb zrobilem ze zboza zytniego
              zalalem woda ciepla i dodalem garstke slonecznika
              na drugi dzien juz byl gulgot kwasny

              wykonczylem go dodajac ciut miodu
              make dodalem pozniej dla zasady jeno
              a i tak bylo kwasne jak diabli

              tyle samochwalstwa
              jak mi sie chleb dziuni uda to dopiero zatancze radosnie
              z holubcami
          • Gość: n0str0m0 to bedzie projekt numero dwa IP: 58.185.126.* 17.01.06, 10:15
            dokladnie o taki chodzi!
            (wlasnie sie pojawila maka zytnia wew sklepach)

            bedziemy prowadzili usilne starania w zakresie wdrozenia produkcji chleba owego
            powszedniego

            :)
            • dziuunia powodzenia :))),n/txt 17.01.06, 10:18

Inne wątki na temat:
Pełna wersja