Gość: Kura domowa
IP: *.devs.futuro.pl
24.01.06, 19:10
Powiedzcie mi czy ja jestem już przewrażliwiona na punkcie mięsa czy jeszcze nie jest ze mną tak źle.
Poraz kolejny kupiłam mięso drobiowe. Tym razem drobne indycze w sklepie z ustatkowaną marką (tzn. jest to po prostu marka znana w całym mieście). Mięso wygląda dobrze. Raczej nie śmierdzi i nie wygląda dziwnie. Ale zapach swój ma. Nie wiem jednak czy jest on właściwy, bo raczej nie kupowałam do tej pory mięsa indyczego a jedynie kurzęce. ;)
Biegam co chwilę do kuchni i mieszam po patelni.. A za mną chodzi ten wyrok "ptasia grypa".
Niby mięsko ma swoich lekarzy weterynarii, ale powiedzcie mi czy jest możliwe, aby znalazło się jakieś nieprzebadane? Bo przecież nie jest chyba badane pojedynczo. Czy się mylę?
Już więcej chyba nie kupię drobiu..
I skoro już taki wątek ładny powstał, proponuję wpisywać swoje współczesne lęki kulinarne.