Wino w potrawach i promile

18.02.06, 00:07
Hej,

przepraszam jeśli o tym było, ale za dużo wątków się pojawia n.t. wina?

A chodzi o to, że mój mąż zawsze śmiertelnie poważnie traktuje połączenie
alkohol i samochód. Raczej rozłączenie! I dobrze, ale mam ciągle wątpliwości
co do potraw z winem.

Czy jeśli gotuję jakieś mięsko powiedzmy z dodatkiem pół szklanki wina to po
jego zjedzeniu pojawią się jakieś ślady alkoholu we krwi.

Mnie się wydaje, że wtedy ludzie mało co by jedli w niektórych restauracjach,
ale mój mąż się boi takie rzeczy jeść czy zamawiać.

Jak myślicie?

M.
    • Gość: Xena Re: Wino w potrawach i promile IP: *.access.telenet.be 18.02.06, 00:14
      Wydaje mi sie , ze w gotownej potrawie wino wyparowuje .
      Nie uzywam wina w kuchni i kiedys dolalam tez do miesa a po sprobowaniu
      odrzucilo mnie bo myslalam , ze zepsulam danie .
      Na szczescie po dluzszym duszeniu tego wina nie bylo juz czuc :-)
      Alkohol jest dopuszczalny przy prowadzeniu pojazdow w kazdym kraju sa
      inne normy wiec maz od zjedzenia obiadu nie powinien przekroczyc promili .
      Co innego gdyby pil czysty alkohol do obiadu a mysle , ze
      jedno albo dwa piwa sa dopuszczalne .
      • Gość: Xena Re: Wino w potrawach i promile IP: *.access.telenet.be 18.02.06, 00:17
        Chce jeszcze dodac , ze kazdy zna swoje normy i nie powinno sie
        namawiac kierowcy do picia ( chce sie czuc w porzadku :-))
        W miesie na pewno nie zaszkodzi .
        • jacek1f alkohol odparowuje natychmiast z potrawy gotowanej 18.02.06, 00:19
          pozostawiając aromat pierwotny.
          Nie ma żadnych promili nawet syropowych:-)) w potrawie i po spożyciu jej.
          No chyba ze lejesz zmna wódkę na talerz przed podaniem:))
    • e_katt Szczerze? 18.02.06, 00:15
      Pewnie nie więcej tego alkoholu we krwi będzie, niz po wypiciu syropu na kaszel.
      Nigdy nie badałam ragu pod względem zawartości w nim %, ale nie przypuszczam,
      żeby dużo ich zostawało. Smak i moc zostaną, procenty jakoś mam wrażenie nie;)
      Poza tym - 1/2 szkl. wina na patelnię/gar to dużo nie jest.
      Naaaprawdę ;))
    • kwiatek_leona Re: Wino w potrawach i promile 18.02.06, 01:22
      Nie ma problemu - alkohol wygotowuje sie w calosci z wina w temperaturze
      powyzej 60 stopni.
    • pawciatek Re: Wino w potrawach i promile 18.02.06, 06:34
      Temp.wrzenia wody 100 st.C.Przy smażeniu czy duszeniu potraw jest ona zblizona
      do 100 lub nawet wyzsza.Alkohol wrze w temp.78st.C a wrzenie to jest intensywne
      parowanie (parowanie dla alkoholu zaczyna sie w temp.około 60st.C).Z tego
      prosty wniosek,że w potrawie nie powinno być alkoholu a jedynie
      pozostanie "smaczek".Jeżeli dlużej pogotujesz np.szklankę wina to alkohol
      wyparuje a w naczyniu pozostanie lekko zagęszczony ekstrakt wina bez alkoholu.I
      to nadaje smak potrawom.
      • Gość: Matizka Re: Wino w potrawach i promile IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.06, 09:12
        Dzięki

        jesteście bardzo mądrzy. Słyszałam kiedyś taką informację u Pascala, ale bez
        żadnego uzasadnienia i chyba dlatego mu nie uwierzyłam :)

        Pozdrawiam i robię swoje mięsko (zraziki ze szparagami z walentynkowego
        dodatku wyborczej - mam nadzieję, że mój "ślązak" zaakceptuje to odstępstwo
        od "roladek".:)

        Pa,

        M.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja