Dodaj do ulubionych

barszcz czerwony hortex

IP: *.111.180.179.chello.no 19.02.06, 18:17
czy pil,jadl ktos ten barszcz, a wlasciewie sok buraczano-jabkowy? bo za
czasow mego dziecinstwa;)mam gotowala taki barszcz zageszczony, do tego
gotowane jajko w srodek i ziemniakami puree. zastanawiam sie, czy moge ten tez
tak przyrzadzic. mam 2 takie kartony i nie wiem co z tym zrobic-pic, czy
wykorzystac obiadowo.
Obserwuj wątek
    • qubraq Re: barszcz czerwony hortex 19.02.06, 18:42
      ja robie tak:
      pól litra bulionu grzybowego winiarów, kuchcika albo knura do tego wlewam z
      kartonu pol litra rzeczonego soku buraczano-jabłkowego, nazywanego"barszczykiem"
      dodaje ząbek czosnku roztarty nozem na desce z odrobina soli ma miazge i dolewam
      troche domowego zakwasu buraczanego ktorego kilka słoikow zawsze stoi w lodowce;
      do smaku przyprawy jakie sobie tylko zażyczysz! to jest moj standartowy CCGBW -
      "czysty czerwony goracy barszcz winny", daje go do uszek do kołdunow i popijam
      nim wszystko co sie da a najchetniej drugie danie - niczym winem tyle ze na
      goraco!
      Andrzej

      • Gość: ewa Re: barszcz czerwony hortex IP: *.111.180.179.chello.no 19.02.06, 18:45
        to tak zrobie, ale musze zrezygnowac z zakwasu buraczanego,bo nie mam imiec nie
        bede-mieszkam zagranica. a iwe ktos jak to zagescic moze?tak samo jak inna zupe?
        • linn_linn Re: zakwas 19.02.06, 19:24
          Tu masz zakwas dla emigrantow:
          www.polonica.edu.pl/kuchnia.html
          Mysle, ze i na tym forum znajda sie specjalisci od tego specjalu.
          • angieblue26 Re: zakwas 19.02.06, 22:09
            Tylko, ze na emigracji o chleb razowy baaaardzo trudno :-(
            • linn_linn Re: zakwas 19.02.06, 22:50
              Mozna upiec samemu :)
              • Gość: kasia barszcz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 23:01
                ja uwielbiam do picia!!!!PYCHA na ciepło i na zimno!!
        • Gość: kate Re: barszcz czerwony hortex za słodki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 21:51
          według mnie ten barszcz trzeba rozcieńczać- jest za słodki i za kwaśny- gębę
          wykrzywia. Natomiast rozcieńczony chudym rosołkiem, z ząbkiem czosnku jest
          dobry.
    • Gość: rer Re: barszcz czerwony hortex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 23:08
      ja to wlewam do kubka i na miute do mikrofalowki. swietne
    • qubraq Re: barszcz czerwony hortex 20.02.06, 00:14
      ja myślę ze mozesz po prostu nie mając domowego zakwasu wcisnac trochę soku z
      cytryny - tyle zeby byl przyjemnie kwaskowaty ale smaczny! Natomiast barszczu
      nie należy zagęszczać - on mam być cieniutki jak wino!!!
      Mozesz kupic u siebie buraki ćwikłowe? jesli tak to Ci podam najprostszy sposob
      na domowy zakwas buraczany
      Andrzej
      • szpinakowa Qubraq! 20.02.06, 10:30
        Ja ślicznie proszę :))) Za niecały miesiąc sama będę się borykać z brakiem
        polskich produktów, chciałabym się nauczyć kisić barszcz i żur.
    • Gość: Ola Re: barszcz czerwony hortex IP: *.prv.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 10:27
      Dla mnie ten barszcz jest zdecydowania za słodki. Ale wiem, że są miłośnicy
      własnie takiego smaku.
    • qubraq zakwas buraczany 20.02.06, 11:13
      ja go robie najzwyklej w swiecie tylko nie daje chleba bo nie potrzeba; moim
      zdaniem ten plesniowy zapch barszczu stąd sie wlasnie bierze;
      buraki tzw. "sokowe" (te ciemniejsze) myje osuszam obieram cieniutjo ze skórki
      i kroje w plasterki, wrzucam do sloja razem z pogruchotanymi ząbkami czosnku
      (słój 3 litrowy, burakow 2 kilo, czosnku pol głowki) zasypuje słój do 2/3 -3/4
      objętosci i zalewam dosc ciepłą przegotowaną wodą lekko osoloną; od dwoch
      miesiecy, nauczony przez Jacka, dodaje jeszcze kawałek pocietego w cienkie
      plasterki imbiru; szmatka na wierzch gumka ją zaciska na szyjce i stoi toto 4
      dni - zlewam i ponownie zalewam tak samo ... i jeszcze raz; pierwsza zlewka jest
      bardzo gęsta ale trzecią mozna od razu pic - i tak jest najzdrowiej...smacznego!
      Andrzej
      • szpinakowa Re: zakwas buraczany 20.02.06, 11:19
        Bardzo Ci dziękuję :))) Pytanie - zlewasz i co z tym robisz, z tym gęstym? :))
        Bo piszesz, że 3 zlewka zdatna od razu do picia, a dwie poprzednie? Da się z
        nich coś zrobić? Może to śmieszne, ale po prostu nie wiem, a mam wielkie chęci
        nauczyć się robić pycha barszcz na obczyźnie. :) Pomijając fakt,że lekarz mi
        kazał sok z kiszenia buraków pić, a nie wiadomo co w sklepie kupię...
      • linn_linn Re: zakwas buraczany 20.02.06, 11:20
        Na pewno do zrobienia. Skopiowany.
    • metnia Re: barszcz czerwony hortex 20.02.06, 12:03
      :) Ten sok hortexu robi u mnie zawsze za wigilijny barszcz i sie rodzinka pyta jak moja mama to robi :) do tego barszczu hortexowskiego trzeba dodac kwasek cytrynowy, majeranek i czosnek.
      • Gość: AnkaK Re: barszcz czerwony hortex IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.02.06, 12:14
        W ubiegłym roku miałam wielką anemię i między innymi poradzono mi pić ten
        "Barszczyk czerwony".Po 6 miesiącach po anemii nie było śladu.
        W ogóle jest to bardzo smaczny napój.
    • qubraq Re: barszcz czerwony hortex 20.02.06, 15:24
      Oj, gapa jestem! powinienem napisac ze ta pierwsza zlewka jest taka bardzo
      skondensowana i moze nawet rok w lodowce przestac ta druga tez jest dosc
      treściwa w tym sensie ze do picia ją raczej rozcienczam troche przegotowana
      woda - przekonałem sie ze zimny czy goracy winny barszcz jest smaczniejszy gdy
      nie jest tak bardzo skondensowany że pewna ilosc wody czy bulionu (np. do uszek
      czy kołdunow albo wręcz do popijania innego jedzenia) dobrze mu robi; kiedys
      chcialo mi sie gotowac zwykly barszcz to znaczy wywar z gotowanych burakow
      łączyłem z wywarem z warzyw i dodawałem troche wywaru z grzybow i byl czysty
      gotowany barszcz ktory teraz odpowiednio do smaku uzupelniałem tym zakwasem
      buraczanym z lodowki przy czym trzecia zlewka byla lana obficie go gara
      natomiast pierwsza już ostrożnie zeby nie przekwasić! U nas w domu barszcz jako
      zupa obiadowa byla bardzo rzadko robiona - juz prędzej w dziecinstwie w domu
      dziecka ale tez byl ociupinkę zakwaszany. W domu dziecka mielismy wlasne
      gospodarstwo rolne a w tym spory ogrod warzywny i wielki sad wiec zawsze
      przetworów byla cala wielka piwnica! no jak to na wsi! Natomiast wlasnie w
      domu dziecka pilismy codziennie "kwas buraczany" "kwas chlebowy" slodkie i
      kwśne mleko, tego nigdy nie brakowało i stad mi do dzis zostalo umilowanie
      popijania wszystkiego, nawet kanapek goracym czystym czerwonym barszczem winnym
      oraz picie kwasu chlebowego dla ugaszenia pragnienia.
      Żuru nie potrafie robic ani kwasic, wybacz proszę
      Andrzej
      • Gość: kate umiem kwasić żur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 21:44
        Nauczyłam się od kogoś z netu.Zagotuj i ostudż ok. litr wody.Do słoika wsyp 5
        łyżek razowej mąki zytniej, dorzuć 10 ząbków czosnku , kilka ziaren pieprzu,
        ziela angielskiego, pokruszony listek laurowy i zalej tą ostudzoną wodą. Dodaj
        łyżeczkę soli ( lub lyżkę wegety). Odstaw na tydzien i gotowe! Ugotuj wywar (ja
        trę warzywa, podduszam na odrobinie oliwy, zalewam wodą, dodaję bialą kiełbase,
        krótko ją parzę, wyjmuję- bo "wymoczona" traci swój smak, gotuję w tym
        pokrojone ziemniaczki, i wlewam zakwas ( w kwasie ziemniaki się dobrze nie
        ugotuja). Zagotowuję, wkladam do podgrzania kielbasę, doprawiam i podaję.
        Wychodzi o wiele lepszy żur niż na kupionym zakwasiw, a zachodu naprawdę
        niewiele!
        • szpinakowa Re: umiem kwasić żur 21.02.06, 07:54
          Już znalazłam przepis, dopytałam autora i będę robić :)
      • szpinakowa Re: barszcz czerwony hortex 21.02.06, 07:53
        Dziękuję Andrzeju! :))) Ja bardzo lubię barszcz, smaku zakwasu jeszcze nie znam,
        ale poznać chcę i muszę ;) Ostatnio gotowaliśmy w UK barszcz na burakach z
        zalewy octowej, bo innych nie mogliśmy znaleźć - na obczyźnie nawet i taki
        wynalazek smakuje ;)) Mam jednak nadzieję, że uda mi się zrobić pyszny zakwas :)
        Pozdrawiam!
        • qubraq Re: barszcz czerwony hortex 21.02.06, 10:59
          szpinakowa napisała:

          > Dziękuję Andrzeju! :))) Ja bardzo lubię barszcz, smaku zakwasu jeszcze nie
          > znam, ale poznać chcę i muszę ;) Ostatnio gotowaliśmy w UK barszcz na
          > burakach z zalewy octowej, bo innych nie mogliśmy znaleźć - na obczyźnie
          > nawet i taki wynalazek smakuje ;)) Mam jednak nadzieję, że uda mi się zrobić
          > pyszny zakwas :)
          > Pozdrawiam!

          jak sądzisz, czy istnieje mozliwość przeslania poczta paczki do UK z dwoma na
          przyklad litrowymi plastykowymi butelkami zakwasu buraczanego? Jesli tak to
          moze Ci poslę ktoregos dnia...
          Andrzej
          • szpinakowa Re: barszcz czerwony hortex 21.02.06, 11:17
            Sądzę, że nie wierzysz, że sama go zrobię ;)))
    • qubraq Re: barszcz czerwony hortex 21.02.06, 17:38
      No cos Ty! skądże! ale zeby zrobić zakwas buraczany potrzebne sa buraki
      ćwikłowe!!! skądś je trzeba wziąć! podobno w UK ich nie ma, podobno są na
      Zielonej Wyspie gdzie moja druga połowka bawi w tej chwili...
      A.
      • Gość: elin Re: barszcz czerwony hortex IP: *.chello.pl 21.02.06, 23:14
        Nie wiem, czy mozna wierzyc TV, ale w angielskich programach kulinarnych
        (Nigella Lawson, Jamie Oliver) bywaja buraki, moze wiec mozna je kupic, tylko
        trzeba poszukac. Przeciez nie przywoza ich z Polski. Ja tez kisze bez chleba,
        dodaje czosnek, kawalek selera (korzenia) i czasami troche kminku. Kiedys
        zrobilam z obierzynami jablkowymi i byl bardzo.
      • szpinakowa Re: barszcz czerwony hortex 13.03.06, 07:59
        Qubraqu :) zrobiłam pyszniutki zakwas buraczany, nadziwić się nie mogę jak mi to
        smakuje :))) Wg Twojego przepisu roboty z tym jest minimum, a po 3-4 dniach
        cieszę sie wyśmienitym smakiem (no i wypełniam zalecenia lekarza ;) ) Tydzień
        temu wróciłam z UK - robiąc tam zakupy, przy okazji szukałam świeżych buraków -
        niestety nie znalazłam. Być może uda mi się w końcu je tam dostać. Ale już
        zapowiedziałam mamie, że od teraz ma mnie witać w domu za każdym razem zakwasem
        buraczanym. :))) Dziękuję za przepis i pozdrawiam!
    • Gość: Pokrak Re: barszcz czerwony hortex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:35
      W każdym razie ja zawsze mam dylemat w sklepie.
      Stoję kilka minut przed stoiskiem z sokami, przełykam ślinę i analizuję co
      wziąć: pomidorowy czy barszczyk z Hortexu.
      Często zwycięża barszcz!!! Mniam, mniam.
    • qubraq Pokraku 22.02.06, 15:11
      sprobuj zmieszac pol na pol - jewst naprawde fajne ja to od lat robie Barszczyk
      pomidorowy do picia na gorąco z tym ze go oczywiscie zakwaszam zakwasem domowym
      do smaku - tez mozna nim popijac kanapeczki i chleb ze smalcem z cebulką...
      Andrzej
    • ba_nita Re: A-j zrób tak i tak a potem się pochwal bo 08.03.06, 20:35
      coraz bardziej te jabłka mnie prowokują.!!!))))
      • qubraq Re: A-j zrób tak i tak a potem się pochwal bo 13.03.06, 20:05
        W-k wiesz, jedno jest pewne ze chleb ze smalcem popijany tym albo tamtym jest
        pyszny; wiesz - to jest tak jak z kwasem spod ogórkow też go mozna wypic parę
        litrów ale nie wiem co lepsze buraczany czy ogórkowy; a ze smalcem ktory lepszy
        ze świezej sloninki czy z podgardla wędzonego - wydaje sie jednak ze na pewno
        nie nalezy go popijać piwem; skoro juz o piwie to co lepsze Kilkenny czy Guiness
        Andrzej
    • brynia2 Tytułowy barszcz jest bardzo smaczny, polecam 08.03.06, 21:50
      Na zbliżające się święta wielkanocne jak znalazł :-)
    • Gość: JanuszBialy Re: barszcz czerwony hortex IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.21, 13:14
      Osobiście najwyżej cenię sok z buraków f-my Hortex. W składzie jest też sok z jabłek.
      Doprowadzić do wrzenia 1 litr wody.
      Dodać 1 kostkę rosołu warzywno-mięsnego Winiar, 1 suszoną śliwkę kalifornijską, 1 suszony borowik,1 posiekany ząbek czosnku i w metalowej kulce/sitku kilka kulek czarnego pieprzu, ziela angielskiego i listek laurowy.
      Gotujemy na malutkim ogniu 10-15 minut.
      Do gorącego wywaru wlewam z kartonu sok buraczany Hortexu.
      Delikatnie podgrzewam, nie dopuszczając do zagotowania bo straci rubinowy kolor i zrobi się buraczano-bure.
      Na koniec dodaję kilka kropel cytryny i mielony, czarny pieprz do smaku.
      Rozlewam do bulionówek lub kubków i popijam tym odsmażane krokiety z kapustą i pieczarkami albo duże odsmażane pierogi z tym samym farszem.
      Można też zrobić malutkie uszka i podawać na talerzu zalane gorącym barszczem.
      Zapewniam, że jest wyśmienite:)
      • marbor1 Re: barszcz czerwony hortex 18.12.21, 17:16
        Uwielbiam ten barszcz. Dobry jest też barszcz KRAKUSA. tylko jest znacznie ostrzejszy.
    • globette Re: barszcz czerwony hortex 19.12.21, 18:10
      Te kartonowe barszcze są takie sobie, o wiele lepsze są słoikowe z np. Pana Pomidora na zakwasie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka