Dodaj do ulubionych

dania mięsne do słoika dla studenta

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 09:06
brak nam juz pomysłów, asolka, bigos, zrazy, mielone, schabowe- co można
przygotować z mięsem aby dało sie zawekować w słoiku i przechowywać przez
parę dni. Potrzebuję pomysłów na takie szybkie dania które potem student
wylodzony może tylko na patelnię czy do garkw wyłożyć odgrzać i zajadać się
domowym jedzonkiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: bef Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: proxy / *.chello.pl 25.11.02, 11:48
      No bitki!!! (jest tu teraz taki wątek) - ale ja boję się (niesłusznie?) mąki w
      wekach, więc smażyłabym saute...
      • Gość: maja Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.80-202-238.nextgentel.com 25.11.02, 14:07
        • Gość: maja Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.80-202-238.nextgentel.com 25.11.02, 14:10
          Mi tam mama robila gulasz ( bez warzyw moze dluzej postac) warzywka dodawalam
          pozniej, golabki, gotowe miesko na spagetti ( tym robilam furrore bo nikt tak
          nie mial w akademiku), kotlety... w sumie tradycja, a ja zreszta i tak
          jezdzilam prawie co weekend do domciu wiec mi tego duzo nie trzeba bylo. Do
          srody mialam papu z domu, w czwartek na stolowce a piatek rano do domu.
    • Gość: Roy Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.tpnet.pl / *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 17:38
      Jadłem kiedyś coś na kształt konserwy turystycznej zrobionej przez kolegi
      matkę w słoiku, ale nie wiem jak się to robi, może znacie przepis?
    • Gość: kasiarpo1 Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.dsl.siol.net 25.11.02, 18:54
      a kurczaczek marynowany do salatki lodowej?Pychota!
      • Gość: mamutka Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 31.03.03, 22:56
        szkoda, że wątek upadł i to bez przepisów.Ja też jestem w gorącej potrzebie.
        Poza domem mam syna i przyszłą synową.I wałówę też im szykuję ale się powtarzam
        bo brak mi konceptu. Może ktoś coś podpowie.Jeszcze 2 lata tak musze główkować.
        Pozdrawiam
        • Gość: kaska Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.tele2.pl 31.03.03, 23:11
          ja bym, w ogole nie glowkowala. Student ma stolowki, ma gotowce, ma ziemniaki,
          makarony i sklepy. Powinien sam umiec sobie radzic a nie na garnuszku u mamusi.
          To bez sensu.
          • Gość: mamutka Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 01.04.03, 19:37
            A ja moja droga Kasko Ci nie wierzę, żebyś nie gotowała. Znam Cię z forum, że
            ostro po nim buszujesz w różnych tematach.Gospodyni z Ciebie też przednia.A
            jakbyś miała takiego syneczka, który kutwi każdy grosz, aby kupić książkę,
            benzynę do samochodu lub wymienić jeszcze dobry monitor na nowszy to
            zmieniłabyś poglądy.Dodam, że zajęcia ma od wczesnych godzin rannych do późnego
            wieczora, więc stołowka odpada. Wiem,że mój beniamin żywi się jak ja to
            nazywam "mamłami"czyli ryżem z pożal się Boże sosami.Zaznaczam,że do domu
            przyjezdza raz w miesiącu albo i rzadziej.Dużo zależy też od sytuacji
            materialnej.Zresztą kolega z którym mieszka na stancji, też wozi wałówki.
            Pozdrawiam i proszę nie krytykuj mnie tak bezkrytycznie, lepiej podeślij jakiś
            pomysł.
            • Gość: kaska Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.tele2.pl 02.04.03, 16:03
              Gość portalu: mamutka napisał(a):

              > A ja moja droga Kasko Ci nie wierzę, żebyś nie gotowała. Znam Cię z forum, że
              > ostro po nim buszujesz w różnych tematach.Gospodyni z Ciebie też przednia.A
              > jakbyś miała takiego syneczka, który kutwi każdy grosz, aby kupić książkę,
              > benzynę do samochodu lub wymienić jeszcze dobry monitor na nowszy to
              > zmieniłabyś poglądy.

              Bardzo mozliwe, choc watpie;-) Po prostu wydaje mi sie, ze syn moglby sam sobie
              dawac rade w tej kwesti, ale ejsli ma taka mame, to jeszcze lepiej. Co do
              sloikow, to pojecia nie mam, ale mysle, ze wszystko chyba mozna pakowac w
              sloiki;-)
    • Gość: Annette Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.at.ibm.com 01.04.03, 12:23
      1. Gulasz węgierski, z papryką świeżą, w proszku, cebulą (mocno rozgotowaną,
      żeby się gęsty sos zrobił), czosnkiem, ziemniakami.

      2. Irish stew - powinno być z baraniną, ale inne mięsko też może być.
      Baraninę lub karkówkę oczyścić ze ścięgien i tłuszczu, pokroić w kostkę tak jak
      na gulasz. Mięso zalać niewielką ilością wody, lekko posolić, szybko
      doprowadzić do wrzenia i gotować jeszcze około 10 minut. Następnie mięso wyjąć
      z garnka, wywar zachować. Cebulę pokroić w krążki, marchew i kapustę w paski.
      Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę. Duży rondel wyłożyć plasterkami boczku,
      napełnić warstwami mięsa, cebuli, marchwi, kapusty i ziemniaków. Na środkowej
      warstwie składników położyć listek laurowy. Każdą warstwę posypać solą,
      pieprzem i kminkiem. Składniki zalać wywarem z mięsa. Gotować pod przykryciem
      90-120 minut; w czasie gotowania potrawy nie mieszać. Przed podaniem posypać
      natką pietruszki.
      Składniki:
      750g baraniny (łopatki albo karczku), sól, 4 cebule, 2 marchewki, 500 g
      ziemniaków, 750g białej kapusty, 80 g pokrojonego na cienkie plastry boczku, 2
      łyżeczki kminku, łyżka natki pietruszki, liść laurowy, pieprz czarny mielony i
      sól do smaku, kminek, natka pietruszki, liść laurowy, pieprz czarny mielony.


      3. Klopsiki w róznych sosach (grzybowy, pomidorowy, cebulowy, pieczarkowy itp.)

      4. Flaczki z drobiu:
      50 dag mięsa z nóżek i grzbietu kurczaka,
      40 dag warzyw mieszanych (marchew, pietruszka, seler, por),
      cebula,
      2 ząbki czosnku,
      1 łyżka oleju lub oliwy,
      imbir,
      ziele angielskie,
      sól, pieprz,
      4 łyżki posiekanej zieleniny
      Mięso dzielić od kości, umyć, pokroić w paski tak jak flaki. patelnię teflonową
      posmarować oliwą, rozgrzać, włożyć przygotowane mięso, lekko obrumienić, dodać
      drobno posiekany czosnek, posolić, skropić wodą. Dusić na małym ogniu. Warzywa
      umyć, oczyścić, pokroić w makaronik, posolić, dodać do duszącego się mięsa.
      Dusić w miarę potrzeby podlewając wrzącą wodą. Pod koniec duszenia dodać
      przyprawy.

      5. Paprykarz z kurczaka
      1 kurczak,
      10 dag cebuli,
      5 dag tłuszczu,
      1 łyżka papryki
      1-2 łyżki ketchupu,
      sól,
      3/4 szklanki śmietany
      Oprawionego kurczaka podzielić na 8-10 niedużych porcji, posolić. Cebulę
      pokrojoną w krążki poddusić w tłuszczu, dodając mieloną paprykę. Włożyć mięso,
      dobrze obrumienić dodać ketchupu, podlać trochę wody, przykryć i dusić 30 min.
      Następnie wlać śmietanę i zagotować.

      6. Chilli Con Carne
      500 g wolowiny;
      500 g wieprzowina,
      50 szmalcu wieprzowego
      1/4 l rosolu miesnego,
      troche kminku,
      proszek chili,
      sol,
      1 zabek czosnku,
      1 duza cybula,
      500 g pomidorow,
      2 papryki,
      20 g proszku do zageszczania,
      po 1 puszce bialej i czerwonej fasolki
      Mieso pociac na kawalki i mocno obsmazyc w rondlu na rozgrzanym tluszczu.
      Nastepnie dolac rosolu i dusic mieso pod przykrywa. W polowie duszenia dodac
      kminek, proszek chili, sol i rozgniecony czosnek. Cebule i pomidory grubo
      pokroic, papryke oczyscic i pokroic, obsmazyc je na tluszczu, przykryc
      przykrywa i dusić do miekkosci. Potem przetrzec przez sito i polaczyc za pomoca
      rozpuszczonego w zimnej wodzie proszku do zageszczenia. Otrzymany sos
      pomidorowy i fasolke dodac do miesa, dobrze wymieszac i pare minut potrzymac na
      malym ogniu. Jezeli jest potrzeba to doprawic do smaku. Jezeli sie uzywa suchej
      fasoli, to ja trzeba poztostawic w wodzie przez noc i gotowac razem z miesem.

      7. Podzerka duszona po słowiańsku
      25 dag wieprzowiny bez kości,
      25 dag kury bez kości,
      10 dag cebuli,
      250 ml śmietany,
      15 dag pieczarek,
      15 dag pomidorów,
      2 dag mąki,
      tłuszcz,
      sól, pieprz,
      musztarda
      Mięso wieprzowe i kurę umyć, pokroić w paseczki, zrumienić w osobnych
      naczyniach razem z obraną i pokrojoną cebulą, skropić wodą i dusić na małym
      ogniu pod przykryciem. Pieczarki oczyścić, opłukać, pokroić w paseczki,
      usmażyć. Pomidory umyć, sparzyć wrzącą wodą, obrać ze skórki, posiekać. Miękkie
      mięso wieprzowe i z kury, połączyć ze śmietaną wymieszaną z mąką, pieczarkami i
      pomidorami oraz przyprawami, dusić kilka minut, doprawić.

      8. Gołąbki.

      9. Ozorki w sosie chrzanowym.

      10. Kwaśnica po żywiecku
      75 dag kapusty kwaszonej,
      2 litry wody,
      7,5 dag cebuli,
      0,5 dag grzybów suszonych,
      80 dag schabu z kością,
      25 dag włoszczyzny.
      ząbek czosnku, sól, pieprz
      Ugotować schab z włoszczyzną. Mięso oddzielić od kości. Udusić kapustę z
      rozdrobnioną cebulą. Ugotować grzyby i pokroić w paski. Wyporcjowany schab,
      kapustę i grzyby wrzucić do wywaru otrzymanego z gotowania schabu. Doprawić
      czosnkiem roztartym z solą i pieprzem. Zagotować.

      11. Schab w sosie arabskim
      Skladniki [u mnie dla 2 osob]:
      8 plastrow schabu bez kosci [grubosc ok 1--1.5cm]
      paczka fig
      4 male cebulki [najlepiej od razu szalotki]
      3 lyzki octu winnego [ze wskazaniem na czerwony]
      3 lyzki oliwy
      lyzka masla
      kieliszek wina [ze wskazaniem na czerwone]
      sol, pieprz do smaku
      Sposob wykonania:
      1. Figi umyc, osuszyc i pokroic na kawalki
      2. Cebulki obrac, pokroic w piorka
      3. Mieso przyprawic sola i pieprzem, rzucic nie rozbijane na rozgrzany olej,
      zrumienic ladnie, zdjac i trzymac w cieple
      4. Do pozostalego na patelni tluszczu dodac: maslo, ocet, cebulki, po chwili
      takze figi i wino, przyprawic sola i pieprzem.
      5. Po kilku minutach wlozyc mieso i dusic jeszcze kilka minut, zeby wszystko
      soba nawzajem ,,przesiaklo''

      12. Zrazy wieprzowe po myśliwsku
      50 dag szynki wieprzowej bez kości,
      tłuszcz,
      2 dag mąki,
      2 dag masła lub margaryny,
      10 dag cebuli,
      10 dag ogórków kwaszonych,
      2 dag grzybów,
      3 dag szynki wędzonej,
      250 ml rosołu,
      50 ml czerwonego wytrawnego wina,
      3 dag ketchupu
      sól, pieprz,
      ziele angielskie
      Mięso umyć, ściąć zbędny tłuszcz, pokroić w poprzek włókien na 8 kawałków,
      rozbić tłuczkiem zwilżonym wodą. Następnie formować ręką i nożem nadając im
      kształt okrągły o grubości 1 cm, potem posypać przyprawami i mąką zrumienić z
      obu stron. Grzyby umyć, namoczyć, ugotować, wyjąć, posiekać. Cebulę obrać,
      opłukać, pokroić w cząstki razem z obranymi ogórkami, podsmażyć. Masło rozgrzać
      wymieszać z mąką, zasmażyć nie rumieniąc, rozprowadzić wlać wino, dodać grzyby,
      ogórki, cebulę, pokrojoną w paseczki szynkę oraz przyprawy, gotować kilka
      minut, doprawić, zalać zrazy, dusić 3-4 minuty, doprawić.

      Wszystkie potrawy po przygotowaniu przekładać gorące do słojów i pasteryzować.

      Pozdrawiam,
      A.
      • Gość: mamutka Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 01.04.03, 19:26
        Anette!!! Jesteś W I E L K A A A A! Z Twoich propozycji skorzystają zapewne
        inne forumowiczki, nie tylko do słoików dla studentów. Będę miała
        co "słoikować" przez najbliższe dwa lata.Wyobraź sobie że gorąco Cię ściskam i
        całuję śliczną buźkę w wielkiej podzięce.

        • Gość: Annette Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.at.ibm.com 02.04.03, 13:58
          Ojej... Aż się zarumieniłam! Dziękuję!
          I pozdrawiam!
          :-)
          A.
          • Gość: niesia_p Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.west.tarnow.pl 02.04.03, 23:00
            A jak już te pyszności zrobię, do słoika włoże, to co dalej z tym robić, jak
            pasteryzować - w piekarniku, czy też w wodzie i jak długo. I czy potem taki
            słoik w lodówce należy przechowywać.

            Za wszelkie rady bardzo dziękuję,

            Agnieszka
            • Gość: mamutka Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 03.04.03, 01:20
              Agnieszko, cieszę się, że wyciągnęłam ten stary wątek.Widzę że nie tylko ja
              jestem "szaloną" mamutką.Tak mi przykro jak mnie skrytykowała Kaska, i dała
              wiele do myślenia.
              Przyznasz że A n n e t t e jest wspaniała, tyyyle przepisów.
              Słoiki gotuję, napełniam gorącą potrawą do 3/4 wysokości,zakręcam lekko, gotuję
              w dużym garze około 1 godz.Wyjmuję gorące, dokręcam zakrętki i odwracam do góry
              dnem.Ustawiam na ściereczce.
              Pozdrówka
              • Gość: kaska Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.tele2.pl 03.04.03, 15:12
                Gość portalu: mamutka napisał(a):

                > Agnieszko, cieszę się, że wyciągnęłam ten stary wątek.Widzę że nie tylko ja
                > jestem "szaloną" mamutką.Tak mi przykro jak mnie skrytykowała Kaska, i dała
                > wiele do myślenia.

                Mamutka nie chcialam bys tak to mocno odebrala. Zdziwilam sie o tyle, ze
                student to dorosly chlopak i powinien sobie radzic, ale przeciez nie musi,
                ejsli ma mame, ktora o niego dba. Perzepraszam naprawde, jesli poczulas sie
                dotknieta!
                • tessa13 Ach Kasiu... 03.04.03, 15:21
                  ... są matki i są - moim zdaniem - histeryczki, wychowujące sobie takich
                  syneczków, którzy póżniej z pewnością umrą z głodu, jeżeli żona ich nie
                  obgotuje... Jeszcze tylko brakuje, żeby synom tyłek podcierały... ;-)))
                  • Gość: kaska Re: Ach Kasiu... IP: *.tele2.pl 03.04.03, 15:37
                    tessa13 napisała:

                    > ... są matki i są - moim zdaniem - histeryczki, wychowujące sobie takich
                    > syneczków, którzy póżniej z pewnością umrą z głodu, jeżeli żona ich nie
                    > obgotuje... Jeszcze tylko brakuje, żeby synom tyłek podcierały... ;-)))

                    No i tu sie wlasnie zgadzam, bo az takie bieganie kolo doroslego faceta jest
                    zbedne, a wrecz szkodliwe. I tyle. Nie chcialam w kazdym razie robic przykrosci
                    mamutce.
                    >
                    >
                    • Gość: mamutka Re: Ach Kasiu... IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 03.04.03, 21:15
                      Gość portalu: kaska napisał(a):

                      > tessa13 napisała:
                      >
                      > > ... są matki i są - moim zdaniem - histeryczki, wychowujące sobie takich
                      > > syneczków, którzy póżniej z pewnością umrą z głodu, jeżeli żona ich nie
                      > > obgotuje... Jeszcze tylko brakuje, żeby synom tyłek podcierały... ;-)))
                      >
                      > No i tu sie wlasnie zgadzam, bo az takie bieganie kolo doroslego faceta jest
                      > zbedne, a wrecz szkodliwe. I tyle. Nie chcialam w kazdym razie robic
                      przykrosci
                      >
                      > mamutce.
                      Teraz już wiesz dlaczego się tak zapieniłam. I nie tyle na Ciebie Kasko co na
                      tessę.Przecież wczoraj czytałam Twoj post i moja odpowiedz była ok, natomiast
                      tessa mnie wkurzyła tą jej zdaniem histeryczką. Histeria to choroba i trzeba ją
                      leczyc. Ciebie przepraszam, że tak całkiem was zrównałam.


                • Gość: Annette Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.at.ibm.com 03.04.03, 16:02
                  Ojej... kobitki, Mamutka chciała przepisy a nie poradę psychologiczną w sprawie
                  relacji z synem...
                  • Gość: mamutka Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 03.04.03, 20:18
                    Dzięki za obronę Annette! Jesteś naprawdę rozsądną osobą, gratuluję i lubię Cię.

                    A Kasce i Tessie odpowiem ! Nieuważnie czytacie posty.Watek był założony już
                    25.11.02 a ja go tylko odgrzałam.Jak więc widać takich histeryczek jest
                    więcej.Obydwie buszujecie po forum kuchnia.Więc mam prawo się domyślać, że
                    lubicie pichcić.Jak sądzę macie w zapasie "coś na czarną godzinę".Mam tu na
                    myśli jakieś przetwory, względnie gotowe słoiki czy puszki (np.groszek,
                    kukurydzę).Bo ja mam.Proszę zwrócić uwagę, że napisałam w swoim poście, iż syn
                    jest daleko od domu i przyjezdza raz na miesiąc a często gesto raz na dwa i
                    więcej.Więc jeśli zrobię mu kilka słoików na "czarną godzinę",to chyba nie
                    jestem matką histeryczką.A dbałość, czułość i piecza nad potomnym jest moim z
                    przeproszeniem psim obowiązkiem.Z socjologicznego punktu widzenia a również i z
                    obserwacji życia, w 99% od dziecka (bez względu ile ma lat)odbiera się to co
                    się w niego włożyło.Bo nie można wyjąć coś z czegoś jak się tam nic nie
                    wsadziło. Jeszcze jedno, mieszkam w dużym mieście wojewódzkim, gdzie wyższych
                    szkół jest bez liku.Gdybym była histeryczką nie pozwoliłabym synowi studiować
                    tak daleko od domu lecz schowałabym go pod spódnicę i zrobiła wszystko żeby był
                    w domu przy mnie.Znam takie matki.Syn nie ma syndromu mamuśki i to nie tylko w
                    moim mniemaniu.Wręcz uchodzi za mężczyznę zdecydowanego, stanowczego i bardzo
                    męskiego.I zrobić wszystko, nawet upiec wspaniałe ciast.
                    Ale cóż, wystarczy poczytać na innych forach, zawsze muszą się znaleźć
                    pieniacze.Oto nasze polskie piekło. A żeby was a szczególnie tesse d o b i ć,
                    to powiem,że piekę mu zawsze całą blachę ciasta a nieraz i dwie. I zdecydowanie
                    nie jestem nadopiekuńczą histeryczką, zawsze uchodziłam za bardzo rozsądną
                    matkę,w szkole tak podstawowej jak i śreniej byłam stawiana za wzór jak powinno
                    się wychowywać młodego człowieka.Ja po prostu kocham mojego syna bo jest mój i
                    już.Przyszła synową również.Mąż mnie w tym w całej rozciągłości popiera !!!
                    Zepsułyście nastrój i wątek !!!!!!!!!!!!!!! A SŁOIKI I TAK BĘDĘ ROBIĆ !!!!!!!!!
                    >niehisteryczka<









                    • Gość: kaska Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.tele2.pl 03.04.03, 20:28
                      a coz ty sie tak zapienilas??? raz w meisiacu mu robisz no i ok! nie szalej!
                      Piecz mu i 5 blach ciasta. Przeciez to w porzadku!
                    • Gość: Annette Re: dania mięsne do słoika dla studenta IP: *.at.ibm.com 04.04.03, 09:26
                      Ale po co kogoś dobijać? Po co sobie dokuczać nawzajem, krytykować się i
                      oceniać? Udowadniać sobie kto jest lepszy, mądrzejszy, znalazł lepszy patent na
                      życie? Jedni gotują, inni nie, jedni są blondynami, inni brunetami - i co to za
                      różnica? Każdy wybiera w życiu to, co uważa za słuszne, a historia pokaże, czy
                      konsekwencje wyboru będą takie jak chciał. A za 100 lat i tak nikt nie będzie o
                      tym pamiętał...
                      Życzę Wam wszystkim dużo pogody ducha, uśmiechu i szybkiego nadejścia wiosny!
                      Pozdrawiam,
                      A.
    • bozana Re: dania mięsne do słoika dla studenta 04.04.03, 17:18
      Przepraszam, dziś już ochłonęłam. Ale określenie mnie jako matki histeryczki
      bardzo mnie ubodło.I dlatego nie winię się za tę szermierkę słowną, bo też
      nikomu nie ubliżyłam ani o nikim złych sądów nie wypowiadałam.Nie zwracałam się
      również o poradę.Gdybym chciała porady to weszłabym na inny wątek.Poprosiłam
      tylko i to grzecznie o prezepisy.ALE WSTRZYMAĆ SIĘ NIE POTRAFIŁAM !!!!
      • Gość: mamutka bozana=mamutka IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 04.04.03, 17:39
        Nick bozana to ja mamutka. Ten przedostatni post pisałam nie na swoim
        komputerze i nie wiedziałam, że właściciel był zalogowany.Stąd to
        nieporozumienie, za co przepraszam forumowiczki i właściciela komputera.
        >mamutka<
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka